A . AU \ A II" OreKdnia 13. Stycznia 1846. Nakładem Drukarni Nadyrornćj W. Dec/tera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymarkiewia. WIADOMOŚCI ŁRAJOWŁ Berlin, 5. Stycznia. - W tej chwili nadeszło tu pismo Uhlicha, pod tytułem: "Do protestanckićj-nieinicckićj konferencyi w Berlinie. List otwarty do wszystkich deputowanych zgromadzających się synodów niemieckich." (Wolffenbiittel u Holle.) Odezwa ta jest jasna i zajmująca, jak wszystko co z ust i z pod pióra wychodzi Uhlicha. Trafny jest jego obraz, który skreśla sprzeczne żywioły i zwalczające siebie rozpadłe kierunki w kościele protestanckim, i tym więcej wpływu na umysł czytelnika wywiera. źe Uhlich zeałym zapałem wymowy owe bolesne opisuje walki, które staczać musi indiwidualne przekonanie z przymusem utrzymywanym pożytywnością chrześcijańskiej religii. Napomina przeto konferencyą, aby starała się oswobodzić napiętość religijnego przekonania, przez nadanie działalności subjektywnćj prawnej swobodzie w organizmie kościelnym. Przytern rozwodzi sie nad przestarzałą dogmatycznością o duchu i materyi, niebie i ziemi, królestwie łaski i natury, jako niepowrotnie upadłą. Dowodząc niepodobieństwa zaprowadzenia w naszych czasach nowego systematu wiary przymusowej, przypomina konferencyi główną zasadę tego czasu: "że prawdziwa wiara przedewszystkifem wymaga wolności! Zada przeto od konferencyi, aby kilka jasnych i ważnych zasad rzuciła, któreby umysły pochwyciły z całą serdecznością, a drobiazgi dziś rozpalające umysły jako podrzędne uznała, przeznaczając je w zakres uczoności literackiej, nie zaś zbawienia i błogosławieństwa. Starać się powinna przy tern, aby tyra zasadom, lecz bez przymusu, hołdowano W życiu publicznem i w zewnętrznćm urządzeniu państwa. W tym znaczeniu pozdrawia Uhlich konfereneye, dodając, że do rozwiązania tak zbawiennej zasady dla ludzkości nawet konferencyi nie potrzeba. B e r l i n, d. 6. Stycrnia. - Ze względu na obiegające powiastki o duchach, które się tu różnym szyldwachom pokazywać mają, wymieniają podoficera Sybilskiegd, z pułku cesarza Franciszka, który ma być bardzo nabożnym katolikiem. W ogóle pełno obiega tu teraz bajek w mieście. Tak opowiadają sobie o azyatyckim księciu, który zachowuje najściślejsze inkognito i stanął w hotelu pod lipami u Lui, mając zamiar pojąć jakie dziewczę niemieckie za żonę, bo słyszał iż niemki najlcpszemi są gospodyniami. Nie zważa przytern na stan i majątek swej przyszłej małżonki. Dla tego mnóstwo ten mniemany książę ma odbierać listów. Ciekawe dziewczęta jednak nie mogą właściwego dojrzyć księcia, bo równocześnie stoi w hotelu wielu młodych chłopaków, dorozumiewają się przeto, że najbrunatniejszy jest owym księciem azyatyckim. K ról e w i e c, 2. S tycznia. - Komenda zostająca w Pillkallen i Stołupianach, ku obronie tamecznych mieszkańców naprzeciw napaściom zgłodniałych mieszkańców Polski przechodzących granice pruskie, nową zostanie zastąpiona komendą. Dziś wyszło ztąd pod dowództwem porucznika Erdmanna L, 94 żołnierzy, 2 doboszów, 8 podoficerów i chirurg, do Gumbina, gdzie dalsze otrzymają instrukeye. Ztąd wypada, źe wielka bieda panuje na granicy i dla tego dłużej tam pozostanie komenda ku obronie. - Nowy roK rozpoczął się tu od oderwania się kaznodziei Dr. Detroit od kościoła panującego ewanielickiego. U roczysty ten akt odbył się tu przedpołudniem w czasie kazania, które miał Dr. D e t r o i t w nowy rok w ko- . ściele francuzko-reformowanym. Ponieważ utworzyła się tu nowa gmina po oddaleniu kaznodziei Dr. Rup p a, przeto spodziewać się należy, że i gmina reformowana francuzka pójdzie za jej przykładem. Osmnastu duchownym, którzy się za Dr.Ruppem w'stawili, odpowiedziałkonsystorz, ie by się zatrudniali swojemi nie zaś obcemi interessami. Lecz taka odpowiedź na te czasy nie wystarcza. Jak w Gdańsku tak i unas żywioł religijny przeważa. Żyjemy w czasie bardzo ruchliwym, a nawet przez gazetę powszechną pruską ogłoszone odprawy sejmowe mało przyczyniają się do uspokojenia. Codzień niemal zgromadzają się przyjaciele światła, protestanci, reformowani, katolicy niemieccy i inne osoby jeszcze, które się nic oświadczyły za żadnćm stronnictwem i biorą udział w powszechnych naradach. Z tego powodu panuje tu odmęt w zawodzie kwestyi religijnych. WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE. Polska. War s z a w a , d. 8 - S tycznia. - W dniu onegdajszym N ajjaśniejszy Pan w towarzystwie JO. księcia feldmarszałka namiestnika królestwa, o godzinie litej z rana znajdować się raczył na nabożeństwie odbytćm w cerkwi zamkowej, z powodu święta Bożego Narodzenia według dawnego stylu, gdzie zebrani byli wyższych stopni urzędnicy wojskowi i cywilni; po ukończeniu takowego. w obecności J. O. K. Mości, odbyła się defilada batalionu piechoty na dziedzińcu zamkowym. Poczćm Naj. monarcha, przy powrocie swym do Łazienek, zwiedzić raczył pałac Belwederski. (Gaz. Warsz.) F r a n c y a. Paryż, d. 3. Stycznia. - Dziennik sporów oświadcza się względem komisyi sdressowej: dyskussya poprzedzająca głosowanie była dosyć spokojną, jak łatwo było można przewidzieć. Kiedy położenie rzeczy nie nastręcza przedmiotu do dyskussyi, przeto nic można rozprawić, mimo największej skłonności. Pytania polityczne nie dadzą się według upodobania tych, co chcą szarpać ministeryura, wywołać lub tworzyć. Chociaźbyśmjr na zewnątrz i na wewnątrz szukali, nie znajdziemy nic, czemby publiczna uwaga mogła być zatrudnioną. Zdaje nam się, źe nawet publicznej opinii z tćmjest dobrze i spodziewamy się, źe tak samo będzie i z parlamentarna; opinią. Z resztą nawet główni przywódzcy lewego środka, naj skłonniej si do napaści, zachowują teraz ostrożne milczenie. W niektórych biurach przystąpiono na wyraźny wniosek icłi przyjaciół bez diskussyi do głosowania. Stronnictwo konserwatywne podobną większość zyskało, jak przy pierwszćm głosowaniu, z 9 komissarzy otrzymało 8- Nimi są Peyramont, Delessert, Cousture, Vitet, Bignon, Lefebvre, Demouseaux de Givre i Dangeville. St. Mare Girardin w piatem biurze wybrany nie należy więcej do większości. On będzie w komissyi jedynym reprezentantem opozycyi, spes ultima Trojae, a jaka jeszcze do tego! Na interpellacye Lasteriego i Berryera w pierwszćm biurze izby deputowanych odpowiedział Guizot według sprawozdania miniiteryalnych pism niemal w te słowa: mowa od tronu zmieniłaby swój charakter, któren mieć musi, gdyby mnóstwa podrzędnch pytań dotknęła, które należą do rospraw nad adressem. Rząd nie cofnie się przed żadnćm oświadczeniem. Co się tyczy pytania względem La Plata, właśnie ono jest przedmiotem prac dyplomatycznych. Mowa od tronu wszystko powiedziała w tej mierze co powiedzieć mogła. Nie tak się rzecz ma z pytaniem ze względu na Stany zjednoczone, na które ministeryum gotowe dać odpowiedź. Polityka Francyi zmierza do tego, aby w Ameryce niepodległe państwa powstały, ale równie nie chce w Ameryce uniwersalnej rzeczypospolitćj, jak w Europie uniwersalnej monarchii. Na kilka uwag Lesteyriego odpowiedział minister: rząd zamierza pozostać wiernym lipcowej rewolucyi, jeżeli w tegorocznej mowie od tronu nic nie zostało powiedzianćro. o wolnościach publicznych, stało się to z tego powodu, iz wspomniano o nowszych instytucyach, które są ich podstawą, a bez których owe wolności byłyby czczćm słowem. Arcybiskup paryzki AtIre, podziękował królowi w Nowy rok, za jego staranie względem restauracyi kościoła Notredame w Paryżu. Kościół zaczął budować król Robert, syn Hugo Kapeta na zwaliskach świątyni Jowisza w roku 1 026., a pod Filipem Augustem został w roku 1182. powiększonym. słał lordowi Cowley notę do przełożenia jej gabinetowi tuileryjskiemu. Cowley wręczył osobiście ją Ludwikowi Filipowi, z odpisem dla ministerstwa spraw zewnętrznych. N ota ta zawiera oświadczenie minsterstwa angielskiego, jż gabinet tenże wstrzymać sie zamierza od mieszania się do pytania małżeńskiego królowej hiszpańskiej, niemniej nie ścićrpi. aby j ej zapomocą układu nasuwano kandydata na małżonka. Tudzież nie uzna żadnego układu, któryby w duchu franeuzko-hiszpańskiru był zawarty. Nadto lord Aberdeen podobną notę przesłał gabinetowi hiszpańskiemu, w skutek czego oziąbł N arvaez względem angielskiego posła. Generał Bourjolly przybył z Algieru do Paryża. Ministeryalna Epoque udziela następujących wyjątków z kazania księdza Lacordaira, które miał w niedzielę w Notredame: najmilejsi słuchacze! »Jezus Chrystus przekazał wam owocpracy waszej za jedyną w ł a s n ość, którą posiadać możeci; nadto ustanowił granice posiadłości ziemi. Rzekł do bogatych: własność do was nie należy, lecz tylko użytek z nićj w takiej mierze, jaka jest potrzebna do waszego utrzymania. Reszta, jakakolwiek ona pozostaje, należy do ubogich, wy jesteście tylko administratorami waszych obszernych wolności.« Ztąd wnosić by można, źe ksiądz Lacordaire jest komunistą. W drugiej części swego kazania powiada: są rany, na które cierpią potężni, a najgorszą ze wszystkich jest rana ekonomiczna. Rana ta ma swój początek, iż sobie wystawiają ziemię za bardzo wielką, aby dostarczała wszystkich potrzeb i życzeń raateryalnych. Lecz to jest błędem. Popierajcie waszą przemysłowość jak daleko chcecie, ziemia zawsze pozostanie dla was za małą. Ani koleje żelazne, ani wysokie piece fabryczne nie powiększą tej ziemi. Trzeba pracować, bo to jest największe szczęście. Nic nie posiadać. jak same ramiona do pracy dziennej, to jest największe szczęście na ziemi.« Jedno pismo poranne zapytuje, czyli też prawdziwie ksiądz Lacordaire odezwał się w te słowa do swoich słuchaczów. Anglia. Londyn. - Skutek nieprzewidzianych zmian, które miały tutaj miejsce, był niezmierny. Ludy i monarchowie zagraniczni uważali dymisyę lorda Aberdeen i wejście do gabinetu lorda Palmerston za wypadek ważniejszy, i bliższe skutki za sobą pociągnąć mogący jak zniesienie prawa zbożowego. Postępowanie poprzednie lorda Palmerstona i jego agentów musiało usprawiedliwiać ten brak zaufania i obawę wszystkich części świata i wszystkich gabinetów europejskich. S prawy, które polityka Anglii szczególniej powinna ochraniać, były najbardziej narażonemi przez ową nadzieję powrotu lorda Palmerston do władzy. Często mówiliśmy o złych skutkach dla Anglii i dla Europy, polityki, naznaczonej dumą wyrażenia, więcej jeszcze jak niedorzecznem prowadzeniem naszych interesów, ale dopiero niedawno poznaliśmy skutek zgubny i trwając)' dotąd polityki lorda Palmerston z 1840 roku, i obelg rzuczanych przezeń na jego przeciwnika i nastąpcę. Zapomniano nagle, w postrachu i wstręcie wzbudzonym porzuceniem wszystkich dobrych zasad, o usługach, jakie oddał sprawie pokoju, związkowi z Francyą i prawdziwym interesom angielskim, bo to wszystko poświęcił dla zyskania nędznego tryumfu w Syryi. Musimy przyznać, źe nie bacząc na błędy wielkie i niepojęte, które w końcu popełnił gabinet Melbourne, nie mamy złego wyobrażenia o charakterze lorda Palmerston, i nie sądzimy, by chciał powiększyć jeszcze siłę zgubnych skutków swoich błędów, zamiast starać się o ich naprawę i złagodzenie. Ale nie można się dziwić, że ludzie polityczni szczególniej we Francyi i za graniczą mniej są przystępnemi dla tego przekonania w tyra względzie, a publiczność, sądząc tego ministra z jego czynów i wyrazów, uważa go za niezdolnego do prowadzenia spraw Anglii i za człowieka nader niebezpiecznego dla pokoju świata. T o jest prawdą szczerą, a chociażby przekonanie to było cokolwiek przesadzonym, jednakże jest ono upowszechnionćm po wszystkich sferach polityczuych i handlowych Europy i wiele mogło się przyczynić do wstrzymania wejścia do gabinetu lorda John Russell. Nie można pozwolić, ażeby minister spraw zagranicznych wAnglił był przedmiotem powszechnej obawy; nie dziwiliśmy się, gdy nam oświadczono, iż myśl ta przeszkodziła uformowaniu się gabinetu lorda John Russell, ponieważ niektórzy koledzy lorda Palmerston nie · chcieli należeć do składu administracyi jedynie z tego powodu. Wigowie mimowolnie przystali na politykę lorda Palmerston, wigowie zatem powinni znosić część powszechnego potępienia przywiązanego do tego imienia. Zarazem jesteśmy przekonanemi, źe we Francyi żywiono szlachetną chęć zniesienia tej klęski w sposób najlepszy, która zdawała się nieuniknioną, i źe gabinet francuzki raczej został wzmocnionym jak osłabionym przez tę zmianę. Nigdy zapewne pan Guizot nie zdawał się konieczniejszym jak wówczas, gdy w gabinecie angielskim geniusz pokoju ustąpił geniuszowi wojny, miłość pokoju istniejąea w głębi serca wszystkich ludzi uczciwych, nawet w opozycyi francuzkićj, nie zważając na ich postępowanie nierozważne i mowy deklamacyjne, powiększyła się jeszcze jak tylko przekonano się, źe świat jest wystawiony więcej jak kiedykolwiek na wojnę.« B e I g i a. Bruxella, d. 2. Stycznia. - Wczoraj przyjmował król, otoczony swą familią, ciało dyplomatyczne, deputacye senatu i izby deputowanych, sąd kassacyjny i t. d. Miane przy tej uroczystości mowy żadnej nie mąją dla zagraniczny wagi. Król jutro się uda w towarzystwie swego intendenta Conway do Ardenne. -iM 1 e m c y. Ulm, d. 3. Stycznia. - Wielki i piękny projekt Pritwitza fortyf1kacyi około naszego starego miasta, ulegnie zapewne zmianom, gdyż państwa północnonieraieckie in pleno zaprotestowały przeciw znaczniejszym składkom do kassy związku niemieckiego, przeto zakres prac około fotyf1kacyi bardzo się zmniejszy. Z tego powodu wiele układów zawieszono z prywatnymi właścicielami gruntów, które miały być zajęte na warownie i nie wiadomo czyli nawet prawy brzeg Dunaju w zakres wchodzić będzie. Z Meklenburga pod d. 2. Stycznia donoszą, że jeszcze w tyra roku cala kolej żelazna z Berlina do Hamburga ukończoną i użytkowi publicznemu otworzoną zostanie. SzwaJcarya. Wa a d t. - Rada stanu wydała do prefektów i mimicy palności okólnik, w którym wyraźnie wypowiada swój zamiar wytoczenia processu kryminalnego duchownym, którzy się do dyinissyi podali a odbywać chcą nabożeństwo w kościołach. Podobny zakaz odebrały i gminy, ażeby nie pozwalały swoich kościołów i gmachów do nabożeństwa dymissyonowanym duchownym. ROZMAITE WIADOMOŚCI. Poznań, d. 12. Stycznia. - Patrząc na okropną nędzę, która szczególniej przedmieścia nasze zalega; widząc zgorszenie, i rozpacz, jakie ztąd nieraz powstają, czyjeż, ach czyjeż serce nie zaboleje nad dolą biednego pokolenia młodocianego, które w tak okropnych okolicznościach nędzny swój żywot zaczyna, które jak roślina słaba, śród zawiei, mrozu i głodu musi z przykrością oddychać i wzrastać? Któż mimowolnie nie jęknie, kto nie westchnie wraz z rodzicami tych nieszczęsnych istot, gdy sobie o ich wychowaniu ijakićmkolwitk wykształceniu onych wspomni?-Acóź dopiero, kiedy straszliwy nieurodzaj nas nienawidzi; - kiedy ostateczne sił wytężenie na najlichszą nawet strawę biednemu wyrobnikowi nie starczy! Jakże wtenczas ciężki, jakże okropnym stan tych najnieszczęśliwszych ludzi?! --Oh, jakże im błogo, gdy w tak straszliwej doli, choć łzę tylko litości ktokolwiek nad nimi uroni? Jakaż to ulga, jaka wdzięczność w ich sercu, gdy ich choć najmniejszym datkiem ktoś wesprze! Jakież nakoniec dla nieh dobrodziejstwo nieskończone, gdy w tak trudnej porze ktoś za nich dzieci im ogrzeje, nakarmi, odzieje i jeszcze przy zabawie troszeczkę pouczy? A mogłyżby się ostać publiczno ku temu celowi przytułki, gdyby-jak anioły pocieszyciele, nie jawiły się w takich czasach osoby, co datkiem, posługą, lub poświeceniem talentu a przemoźeniem tworżliwości swojej starają się o przysporzenienie zasobów dla takich domów otuchy? Zasługa takich osób, sama przez się znakomita, jakżeż się zwiększa w czasie potrzeby! - Dzięki wam przeto, którzy około wspomożenia takich przytułków ze szczególniejszą krzątacie się gorliwością, dzięki wam, cne dusze, co przysparzaniem funduszów istnienie Domów Ochrony zabezpieczacie; dzięki wam ostatecznie zacne Panie, które nie wahałyście się na chwilę, gdy wara o dobru publicznćm wspomniano, wystąpić publicznie na scenę w końcu roku zeszłego, i przyczynić się głównie do tego. że w czasie takiej drożyzny byt Ochron tutejszych nie został na szwank wystawionym! -Przyjmijcież podzięki od biednych dziatek i rodzin, którym gorzkie by niedoli otarłyście z wynędzniałego ich oblicza, -a bądźcie przekonane, źe Zasługa wasza policzoną wam będzie w Niebie! R. - W tych dniach wyszedł z tłoczni Kamieńskiego i Spółki poemat pod tytułem »Katedra na Wawelu« który się odznacza wielu szczytnerai obrazami i ponętną treśeią. Wydanie jest okazałe. Nakład Redakcyi Tygodnika. War s z a w a . - "Przeglądu naukowego* wyszedł numer 1. na rok bieżący, który jest piątym rokiem trwania tego pisma. Numer ten od dni kilku już będący w obiegu, zawiera: Ttozwój zasad umysłu polskiego w piśmiennictwie, przez professora Dominika Szulca; główne początkowe zasady i określenia nauk przyrodzenia a szczególniej zoologii powszechnej, przez Stanisława Konstantego Pietruskiego, członka wielu bardzo towarzystw uczonych; o kobietach przez M. z N. Mirska; przegląd Mazura Z Płockiego; Kronika piśmiennicza polska; oznaczeniu Pruss dawnych, przez Dominika Szulca; Nowiny warszawskie; Nowości zamiejscowe. - Przegląd wychodzi trzy razy na miesiąc; kosztuje z początku rocznie zip. 3 O, półrocznie zip. 20. Prenumerować można we wszystkich księgarniach war Cy Senatorskiej, oraz w redakcyi Nr. 616. przy ulicy Danielewiczowskiej, obok biblioteki Załuskich. Wiadomości handlowe. Londyn, 26. Grudnia: Powrót Sir Roberta Peel do steru rządu jest wypadkiem, który najdobroczynniejszy wpływ wywrze na handel, gdyż prz J teraźniejszych okolicznościach on tylko jeden jest w możności, zaprowadzić szybkie i zadowalające zmiany w obecnćm prawie zbożowein. Dla tego też zaraz po powrocie dotychczasowego gabinetu (z niektóremi zmianami jak utrzymują) ukazało się powszechnie większe daleko zaufanie i pewność we wszystkich interesach handlowych. Renty podniosły się o 2 2\ pCt a w handlu zbożowym objad ł a się prawie na wszystkich targach nader żywa i pomyślna reakcja. J e - dnakowoż dotąd co do widoków i zamiarów gabinetu nie ma jeszcze nic pewnego: domyślają się przecież, że połączenie się i zgoda gabinetu pod kierunkiem Sir Roberta Peel jest niezawodną wskazówką, iż mu uczyniono potrzebne ustąpienia, i spodziewają się ztąd, że minister na posiedzeniu parlamentu który w dniu 22. Stycznia ma być otwartera, przedstawi takie środki, którym przyzwolenie. Izby wyższej jest zapewnione, a które zarazem wymaganiom ludności zupełnie odpowiedzieć będą mogły. W poprzednich naszych doniesieniach rozmaicie podaliśmy mniemanie zapewne, że upadanie cen pszenicy najwięcej wynika z niepewnych i ciągle zmiennych okoliczności politycznych, i dla tychże samych powodów, nie spodziewamy się bynajmniej wielkiego w nich polepszenia, dopóki tylko los praw zbożowych stanowczo rozstrzygniętym nie zostanie; jednakże uważamy za obowiązek oznajmić, że już najniższy stan cen pszenicy przeminął i że się wkrótce po rozpoczęciu nowego roku pewniejszy stan interesów zbożowych objawi. Szkody sprawione przez chorobę kartofli niezaprzeczenie zostały wygórowane, ale po odjęciu nawet tego wygórowania, wypadek zbioru jest zatrważający, a teraźniejsze ceny dowodzą, że te skutki eoraz bardziej uczuwać się dają, gdyż dobre, zupełnie zdrowe kartofle dosięgły już takiej ceny, że dla klassy ubogiej nie dostępne są prawie. - Większe potrzebowanie chleba będzie tego naturalnym wypływem, a gdyby złe obecne wynikało zupełnie z dotychczasowego zamknięeia portów dla za OBWIESZCZENIE. W księdze hipoteczuej wsi szlacheckiej Tur z y n, położonej w powiecie Szubińskim, były zapisane w Rubryce III. dla Anny z Garczyń-' ski ch rozwiedzionej małżonki byłego właściciela Jana Nepomucena MycieIskiego, później zamężnej Kurczewskiej: pod Hczbą2. - 23,302Tal. 3sgr. 7f jako reszta zapisanej w skutek rozrządzenia z dnia 13. Stycznia 1800. r. summy posagowej w ilości 33.333 Talarów 10 sgr., i pod liczbą 4. - 18,641 Tal. 20 sgr. 10 f. zapisanej na inocy rozrządzenia z dnia 28. Września r, 1801. summy w ilości 26,666 Tal 20 8gr., z której jednakowoż 16,666 Tal. 20 sgr. odłączone zostały dla 6cioro dzieci Kurczewskiej z pierwszego jej małżeństwa z MycieIskim, mianowicie Julienty, Ignacego, Józef y Walentyny, 1 Edwarda i Katarzyny rodzeństwa MycieIskich. Oprócz tego były także zapisane obydwa te intabulaty na dobrach Rawiczu, Szkaradowie, Solaczu, Gostynie i Szymankowie, i zostały już przy podziale dochodów i cen kupna dóbY rzeczonych zaspokojone aż do pozostałej reszty summy kapitalnej 4229 Tal. 9 sgr. 9 fen. wraz z prowizyami od tychże. Przy podziale ceny kupna i dochodów dóbr Turzyna, które sprzedane zostały w konkursie MycieIskiego w drodze sprzedaży koniecznej, przyszła reszta wspoinniona obydwóch powyższych intabulatów do zupełnej percepcyi, i została wziętą w ilości 6391 Tal. 8 sgr. 6 fen. do massy spccyaluej Anny Kurczewskiej, gdyż dokument główny i dokument odłączony na inlabulat drugi w ilości 18,461 Tal. 20 sgr. 10 fen. nie mógł być przystawionym. Wzywają się więc wszystkie te niewiadome osoby, któreby jako właściciele, sukcessorowie, cessyonaryusze posiadacze zastawu lub z jakiegokolwiek źródła do massy lej specyalnej pretensye mieć mniemają, aby takowe dla uiiikuienia wykluczenia zameldowali najpóźuiej w ter.. .. mInIe na dzień 27. Czerwca 1846. -zrana o godzhue lIste j wyznaczon ym orzerl Deputowanym Wym Kurnatowskiin"Radzcą Sądu Głównego w naszej Izbie instrukcyjnej. Bydgoszcz, dnia 25. Listopada 1845. KJTÓI. Główny Sąd Ziemiański. Wydział lszy. granicznego zboża, to po kh otworzeniu, ustaćby mogło, ale w skutek niedostatku kartofli ceny pszenicy w krótkim czasie dojdą do tej stopy napowrót, z której obecnie przez okoliczności zwrócone zostały. Prawie na wszystkich targach w tyra tygodniu na prowincji odbytych podwyższono wymagania na pszenicę, i domagano się i. do 2. szyi. na kwarterze wyżej. Tu, na Marklane, ruch interesów przez święta został wstrzymany. W poniedziałek widać było pomnożoną chęć do kupna, a właściciele domagali się podwyższenia o 1. do 2. szyi. na kwarterze. We środę zbywało tutaj na nowych dowozach, a potrzebni kupcy nie mogli juź nic dostać po cenach poniedziałkowych. jakoteż dziś mało który z właścicieli pszenicy na te ceny rad był przystać. W zagranicznej pszenicy polepszenie ceny prawie tym samym krokiem poszło co w towarze angielskim, ale i tu dążność do podwyższenia postrzegać się dawała. Na towar pod kluczem widać było więcej spekulantów; lecz, że właściciele ofiarowanych cen brać nie chcieli, mały bardzo obrót przyszedł do skutku; dobra, wysoko-pstra Gdańska pszenica powszechnie trzymaną była na 58 szyi. dawano chętnie 56 szyi. Teraźniejsze ceny przecięciowe wskazują podobieństwo, że cło podwyższone zostanie; jednakże nikt nie myśli opłacać cła od zwojego towaru w obecnym stanie rzeczy i prawa zbożowego. Dowóz jęczmienia nie byl bardzo znaczny, dobry na słód zdatny towar mocno sie trzymał w cenie, a nawet za pośledniejsze gatunki, lubo żądania nie były żywe, dawano całkowicie dawniejszejszc ceny. W owsie, nie miała miejsce żadna ważniejsza zmiana: dowozy z Irlandji nie zwracają uwagi, tera bardziej, że nie można rachować na znaczne z tamtąd dowozy, bo tam owies droższy jest i będzie jak w samej Anglii, i lepiej go właściciele zbędą na miejscu, skoro go na mąkę przemielą. Sala handlowa w Poznaniu. - (Ceny targowe dnia 12. Stycznia 1846. r.) - Pszenica tal. 3. do tal. 3. 5 sgr. za wierteł, żyto tal. 2. 1 sgr. 3 f. do tal. 2. 5 sgr. za wierteł, jęczmień tal. 1. 20sgI. do tal. 1.22sgr 6feu. za wierteł, owies tal. 1. 5 sgr. za wierteł, tatarka tal. 1. 10 sgr. do tal1.12 sgr. 6 f. za wierteł. (8 wierteli redukuje się na 9 Beri. szefli.) Beczka spirytusu 120 kwart 80£ Trallesa Tal. IlJ. Dowóz na dzisiejszym targu był nieznaczny i najwięcej zboża kupowano na potrzebę miejscową. - Jęczmień ciągle poszukiwany. SPRZEDAZ PUBLICZNA celem uczynienia działów. Sąd N adziemiański w Poznaniu. Dobra ziemskie Pop owo wraz z wsią Debrzno w powiecie Międzychodskim, przez Dyrekcyą Ziemstwa włącznie z borami oszacowane na 22,059 Tal. 21 sgr. 11 fen., mają być dnia 11. Maja 1846. przed południem o godzinie 10tej w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych sprzedane, Taxa wraz z wykazem hipotecznym i warunkami przejrzane być mogą w właściwetn biórze Sądu naszego. Współwłaściciele z pobytu niewiadomi, jako to: Teodor Wincenty i Antoni Stanisław bracia D'Alfunce, oraz sukcessorowie Karola Oppen i Tadeusza Władzimierza Magloire D Alfance, zapozywają się na takowy publicznie. Oprócz tego wzywają się wszyscy nieznajomi pretendenci realni, aby się pod uniknieniem prekluzyi najpóźniej w terminie niniejszym zgłosili. Poznań, dnia 4. Października 1845. Król. Sąd Nadziemiański; Wydziału I. Wywołanie sądowe. Na etatach krajowych długów prowincyalnych Rejencyów w Poznaniu i Bydgoszczy uuiieszczone są dla właścicieli gruntów i mieszkańców powiatówGnieźnieńskiego, Po widzkiego, Wągrowieckiego, Babimoskiego, Bukowskiego, Wschowskiego, Kościańskiego, Poznańskiego, Szremskiego, Międzyrzeckiego, Obornickiego, SzamotuIskiego, Czarnkowskiego, Chodzieskiego i Szredzkiego, rozmaite pretensye w ilości 14,740 Tal. 21 sgr. 10 fen., i 18,027 Tal. 4 sgr. I fen., które z pożyczki rządowej przez dawniejszy Rząd Xiestwa W arszawszawskiego w miesjęcach Lipcu, Sierpniu i Wrześniu r. 1808. zaciągniętej, oraz z wydanych częściowo na takowe obligacyów rządowych pochodzą, i które przez dawniejszą kommissyą likwidacyjną w Bydgosz :zy: na mocy: N jwy:ższego rozkazu g:lhinetowe:czy na mocy Ncgwyzszego rozKazu ga151netowego zduia 4. Lipca 1822. r. ustanowione zostały, względem których jednakowoż interessenci pojedyńci oraz ilość pretensyów ich nie są wiadomi. W skutek Najwyższego rozkazu gabinetowego przez Zbiór prawa ogłoszonego z dnia 27. Czerwca r. b. wzywają się celem wypośrodko wania udziału mających i ustanowienia pretensyów ich, wszyscy, którzy z ustanowień dawniejszej kommissyi likwidacyjnej w Bydgoszczy, pretensyów pomienionych dotyczących się, i z uzasadniających się na takowe obligacyów prowineyalnych przez Regencye w Bydgoszczy i Poznaniu wydanych, pretensye do kassy rządowej mieć sądzą, niuiejszćm publicznie, aby pretensye swe najpóźniej albo w naszej sali instrukcyjne 'j w terminie na dzień 4. Czerwca r. 1846. zrana o godzinie 10tej przed delegowanym Ur. Cassius Refereudaryuszem wyznaczonym, lub też przy Król. Sądzie Nadziemiańskim w Bydgoszczy, w terminie przez rzeczoną władzę oddzielnie wyznaczonym i przez publiczne listy ogłoszonym podali, albowiem w razie przeciwnym po upłynieuiu niniejszego terminu, wszelkie aź do takowego nie podane pretensye z pomienionych ustanowień, przyjaźu i obligacyów prowineyalnych za umorzone uznane zostaną. Poznań, dnia 13. Października 1845. Król. Sąd Nadziemiański: Wydziału I. OBWIESZCZENIE. Na etacie długów krajowych prowincjonalnych Regencjów Król. w Bydgoszczy i w Poznaniu znajdują się dla właścicieli gruntowych i mieszkańców powiatów Gniezna, Powidza, Wągrowca, Babimostu, Buku, Wschowy, Kościana, Poznania, Szrenią, Międzyrzecza, Obornik, Szamotuł, Czarnkowa, Chodzieżą i Szrody, różne pretensye w ilości Talarów 14,740. gr. 21. den. 10., i Tal. 18,027. sgr. 4. fen. 1. zapisane, które lJowstały z pożyczki krajowej zaciągniętej przez Qrły Rząd Xiestwa Warszawskiego w miesiącach Lipcu, Sierpniu i Wrześniu r. 1808. i cząstkowo na takowe wygotowane obligacje krajowe ustanowione przez byłą tutejszą kommissyą likwidacyjną w skutek Najwyższego rozkazu gabinetowego z d. 4. Lipca r. 1822. (Zbiór praw Nr. 737.) a względem których jednakowoż tak pojedynci właściciele jako też i ilość pretensyów ich nie są wiadomi. Gdy teraz końcem spłacenia tych kapitałów zależy na wyśledzeniu właścicieli i ustaleniu ich pretensyj, więc wzywają się publicznie wszyscy ci, którzy z dekretów byłej tutejszej kommissyj likwidacyjnej ustanawiających rzeczone pretensye i do ugruntowanych na tychże obłigacyach prowiucyonahiych wygotowanych przez Król. Regencye w Byd do kassy rządowej, aby takowe zameldowali w przeciągu 6 miesięcy, albo najpóźniej w termInIe na dzień 22. Kwietnia 1846. r. zraua o godzinie litej przed delegowanym Wnym Rohr, P»adzcą Sądu Głównego w vzuaczonym w Izbie instrukcyjnej podpisanego Sądu, gdyż w razie przeciwnym pretensye ich z rzeczonych ustanowień, przyznań i z obligacyów prowincyonalnych ninorzone będą i oni z takowe mi zostaną wykluczeni. Bydgoszcz, dnia 12. Sierpnia 1845. Król. Główny Sąd Ziemiański. ____ A Wydział I. OBWIESZCZENIE. Na wniosek krewnych i resp. kuratorów swych następnie wymienione osoby, jako to: 1) Andrzej i Bonawentura bracia Hanke alias Taczyńscy, którzy się przed laty przeszło 30. z zamieszkania swego Wolsztyna oddalili, a mianowicie pierwszy celem wstąpienia do pułku Xiccia Henryka, i którzy od czasu tego zaginęli; 2) Katarzyua z Walkowiakow Nowaczykowa wyrobnica, która się w roku 1815. z niejakim Kommissarzem ekonomii Weźranowskim z folwarku Kostrzyna do Polski wyprowadziła i od czasu tego zniknęła; 3) Wincenty Zboralski, który się w r. 1819. z miejsca urodzenia swego Widzima do Poznania, a ztamtąd następnie do Warszawy wyprowadził, zkąd on aż do roku 1830. kilka razy pisał, jednakowoż od czasu tego nic o sobie słyszeć nie dał i zaginął; 4) Teressa Górska z Kurnika, która się na dniu 22. Sierpnia roku 1828. ucieczką indagaryi przeciwko niej względem zabójstwa dziecka wytoczyć mającej usunęła i do czasu tego zniknęła; 5) Antoni Murakowski, który powróciwszy w roku 1831. z Polski, udał się z zauiieszkania swego Bnina do Poznania i od czasu tego zaginął; 6) Fryderyk Wilhelm B6hm szewczyk, który się od lat przeszło 10. z zamieszkania swego Wrolsztyna na wędrówkę udał, i od czasu tego zniknął; 7) Tomasz Kudlilz szewczyk, który w roku 1828. z zamieszkania swego Grabowa do Opatówka w Polsce wywędrował, w rewolucji polskiej przy pewnym pułku strzelców był, a miawszy udział przy bitwie pod Sekułdą w Litwy, zaginął; 8) Michał Stankiewicz garncarz, który w Marcu r. 1834. z zamieszkania swego Stobnicy do Obrzycka do Kościoła poszedł, i od czasu tego zniknął; 9) Bogumił Kundt, który za czasu Pruss południowych z zamieszkania swego młyna Sempolna do wojska wziętym został i od czasu tego zaginął; 10) niezamężna Józefa Kozłowska, która się przed laty 15. z zamieszkania swego Kempna oddaliła i od czasu tego zniknęła; 11) Fryderyk Maehring, dawniejszy ułan, który się w roku 1829. z zamieszkania swego Kościana oddalił, w roku 1833. widziano go w Wrocławiu, i od czasu tego zaginął; 12) Franciszek Schiller Stolarczyk, który przed laty 24. do wojska wziętym został i od czasu tego zniknął; 13) Teodor Moliński, który się w roku 1830. z zamieszkania swego Poznania tajemnie oddalił, i od czasu tego zaginął; 11) Andrzej Michalski, który się jeszcze przed rokiem 1809. jako młynarczyk z zamieszkania swego Czerniej ewa do Polski udał, i od czasu tego zniknął; 15) Bartłomiej Michalak, o którego nieprzytomności się przy okazyi spadłej w r. 1826. na niego sukcessyi dowiedziano, i który także od czasu tego o życiu i pobycie swym żadną nie dał wiadomość: 17) Jan Bogumił Schneider, który przed laty 17. z zamieszkania swego Massla podobnie do Bojanowa wywędrował i od czasu tego zaginął; 1 7) Franciszek Kociałkiewicz, alias Kozołkiewicz, alias Kociołkowski, alias Kosiałkiewicz, który w r. 1803. Poznań opuścił i od czasu tego zniknął; ID gospodarz Zander i małżonka tegoż Anna Barbara z Staegów Zander, którzy się przed laty przeszło 50. z Glinowa do Moskwy wyprowadzili i od czasu tego zaginęli; 19) Samuel S truse, który się przed laty przeszło 10 z starej Obry oddalił i od czasu tego zniknął; jako też sukcessorowie nieznajomi, którzyby przez rzeczonych nieprzytomnych pozostawieni być mogli, wzywają się, aby się najpóźniej w terminie na dzień 2. Września r. 1846. zrana o godzinie 10. przed Ur. Henke, Referendaryuszem Sądu N adziemiańskiego w miejscu publicznych posiedzeń sądowych wyzuaczonym osobiście lub piśmiennie zgłosili, o życiu i pobycie swym wiadomość dali, a następnie dalszego oczekiwali rozrządzenia, w razie bowiem przeciwnym zapozwaui zuiknioni za zmarłych uznani i sukcessorowie niezuajomi tychże z pretensyarai spadkoweini swemi wyłączeni zostaną. Poznań, dnia 21. Października 1845. Król. Sąd Nadziemiański: Wydziału Igo. SPRZEDAŹI\KONIECZNATSąd Ziemsko-miejski w Poznaniu dnia 22, Listopada 1845. Nieruchomość należąca do Fryderyki Heleny Charlotty Wilhelminy Kozierowskiej z domu Kottwitz i Fryderyki Bandelow z domu Kottwitz, pod liczbą 27/28. tu w Poznaniu położona, oszacowana -na 5572 Tal. 1 sgr. 1\ fen. wedle taxy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hipotecznym i warunkami w Registraturze, ma być dnia 17. Lipca 1846. przed południem o godzinie lisiej w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedana. SPRZEDAŻ KONIECZNA. Sąd Ziemsko-miejski w Szamotułach W po w. Szamotulskim przy mieście Wronkach położona nieruchomość młynarska Nadolnik bez młynów, do massy spadkowo likwidacyjnej Jana Gottfrieda i sukcessorów Maryi Elżbiety Schulz należąca, bez względu do takowej przyłączonych praw młynarskich oraz przez właściciela do Dominium N owej wsi pretendowanych praw pastwiska, wrębu i tainu, i bez potrącenia spornych przez Dominium N owej wsi żądanych ciężarów gruntowych, na 4129 Tał. 21 sgr. oszacowana wedle taxy, mogącej być przejrzanej wraz z wykazem hipotecznym i warunkami w Registraturze, ma być dnia 10. Czerwca 1846. przedpołudniem o godzinie 10tej w miejscu zwykłem posiedzeń sadowem sprzedana. Szamotuły, dnia 2. Września 1845. ZAPOZWANIE EUYKTALNE sukcessorów niewiadomych po Xieni Brygicie Wielowieyskiej w Ołoboku duia 20. Stycznia 1838. r. zmarłej. N a wniosek kuratora massy Ur. Gembitzkiego, Kommissarza sprawiedliwości, postauowiono zapozwanie wszystkich sukcessorów, którzy do spadku po Xieni Brygicie Wielowieyskiej w Ołoboku dnia 20." Stycznia 183S. r. zmarłej, składającego się z massy depozytalnej Talarów 130. sgr. 22. fen. 9 pretensye mieć sądzą. Termiu do podania takowych wyznaczony został na dzień 20. Listopada 1846. r. o godzinie 11. przed południem w lokalu tutejszego Sądu przed deputowanym Ur. Richter Assessorein Sądu Głównego. Wszyscy niewiadomi sukcessorowie i spadkobiercy, szczególniej zaś dzieci Maxyrailiana Wielowieyskiego, jako to: a) Ludwik Wielowieyski w Niemojowie, b) Angela zamężna Barska, c) Józefa zamężua Brądzińska, i d) córka Zofii Lubomierskiej, Elżbieta zamężna Błaszczyńska, wzywają się pod tein zagrożeniem, iż w razie nie stawienia się w terminie, massa jako dobro Pana niemające Królewskiemu fiskusowi przysądzoną zostauie. Ostrów, dnia 28. Listopada 1845. Król. Sąd Ziemsk o - mieiski. · OGTÓSZENIE" Rozszedłszy się z moim spółnikiem handel wina dotąd pod firmą «W. Lorenz i Spółkaistniejący, odtąd na mój własny rachunek pod firmą: "W. L o r e n z" prowadzić będę. W szelkie, aktiv a i patsiva handlu "W. L o r e n z i S pół ki" na siebie przyjąłem. Przyczćm polecam się Szanownej Publiczności zaręczając dobór win i skorą usługę, i najumiarkowańsze ceny. Poznań, duia 10. Stycznia 1846. W. Lorenz. UWTADOMIENIE. W roku bieżącym jest wielki zapas gipsu marmurowego miałko mielonego w naszej kopalni krajowej w Wapnie pod Kcynią do mierzwienia koniczyn, grochów, wik, lnów, ziemniaków, łąk smużnych ete., a to za cetnar czyli szef 7 sgr. 6f Ktoby sobie życzył do budowli palonego gipsu, uprasza się, aby raczył wprzódy listem frankowanym obstalować, bo gdy gips palony długo stoi, traci moc, i czem świeższy tern lepszy. Cetnar palonego bardzo miałko inelonego kosztuje na miejscu w kopalni po 20 sgr. prócz beczki. Wapno, dnia 10. Stycznia 1846 Floryan Wilkoński. Sprzedaż tryków i macior do chowu. W dobrach niżej wymienionych wybrano znowu i w tym roku na sprzedaż pewną liczbę tryków, jakoteż 150 - 200 macior do chowu, odznaczających się równie dobrym'wzrostem i tuszą, jak cienką i nabitą wełną. Ceny są stosowne do okoliczności czasowych i daje się rękojmia, że owce te nieinają żadnej dziedzicznej choroby. Dominium Z 6 11 i n g pod Freystadt w dolnym Szląsku. Dnia 2. Stycznia 1846. Dr. Gleim. Kareta piękna i bardzo wygodna, dwa konie i uprząż są do sprzedania przy ulicy Młyńskiej w domu pod liczbą 18. 2K 2K 2K 2K 2K 51 T a 2K «m J f c 2K?94«9'b2K39$51H. i Piwo Z Oriiiithal, gf IlJ szklanka po IJ sgr., IlJ Il.I; * u A K o s i d o w S K i e g o; 1$£ )]( ulica Wodna Nr. 4. 3K$XSB$$E3 Świeże Holsztyńskie o strzygi odebrali Bracia Meszyriscy. Świeże Holsztyńskie ostrzygi odebrał W. Lorenz. CZAF* Świeże najlepsze tłuste wędź. A We « X e r s k i e ł o s o s i e . wędź. tłuste węgorze, duże minogi i świeży Astr. kawiar cotylko znowu otrzymał i poleca Józef JEphraimt WTodna ulicaUfr. * Afuru ffiettiy n erllntahićj. Sto- .Na pr. kurant Dnia 10. Stycznia 1845. pa papie- goloprC. rami. wiznq 9k\ 97* 1 86* ---:3 'i 1 961 *\ 98* 3'i 96\ . 4 103 34 95 . 3i m - i 98 !I 98 96} - »3A 12 5 - . 4 - - - 4 - - 1161 4 -.::::.....5 94 4 m 4 - - 4 - 4 - - U6J 4 - . 4 - . 4 - 9 - 4 99* ol 4 98* Obligi długu skarbowego .. Obligi prouiió w handlu niorsk. Ohligi Marchii Elekt, i N owej Obligi miasta lierlina . . . . Gdańska w T. . Listy zastawne Pruss. Zachód. » \V.X Poznausk » dito Pruss. Wschód » · Pomorskie... · Marcu. Elek.i> · Szluskie ,_..t.. dito od rządu g» ra u to "a" e Frydrychsdory . - · · · - . - . Inne monety złote po 5 tal. . Disconto. . . . . . . . . . . . . A K e j e Drogi iel. BerI.-Poczdamskirj Obligi upierw. Bcrl.-Poczdams Drogi zel. Magd.-Lipskiej . . Obligi upierw. Magd.-Lipskie . Drogi iel. Bcrl.-Aiihaltskiej · Obligi upierw. Berl.-Anhaltskie Drogi iel. Dyssel. Elberfeld. Obligi upierw. Dyssel. - Elberf. Drogi iel. Reńskiej. . . . . . Obligi upierw. Keńskic . . . . Drogi od rządu garantowane. Drogi żel. Góriio- Szląskiej . . Obligi npierw. Górno Szląsk. dito Lit. B.. · · BerI. - Szcz. Lit. A. i B. · Magdeb.-Halberst Dr. żel. Wrocl. - Szwidn. - Freib Obligi npierw. Wroc. Szw.-Fr Dr. ze). Bonn-Kolońskiej. . . Drogi żel. Dolno-Szląskiej. . Obligi upierw. Dolno- Szląskie 97* 96* 97ł 5* 85' 97* 98*