JL*?34. w Wtorek __ 6 Q. Lute o 1846. Nakładem Drukarni Nadwornej W Deckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymarkieicicz. WIADOMOŚCI KRAJOWE. Berlin, d. 6. Lutego. - Dwór królewski przywdział dzisiaj na 8 dni żałobę, ]>0 owdowiałej księżnie Anhalt Dcsau. Berlin, d. 7. Lutego. - Wczoraj w południe umarł po krótkich cierpieniach J. Exc. tajny minister stanu i były szef wydziału spraw zagranicznych von Bu low. B e r l i n, d. 3 O. Stycznia. - Pierwszy zaraz poszyt »Charlottenburskiego Uostrzegacza,« pisma miesięcznego, wydawanego pr. A. Hopf, nakładu Edgara Bauera, doznał silnych prześladowań. - Wytoczono redaktorowi proces o nadużycie prassy; ale tego nie zrobił rząd, lecz kilku charlotenburskich obywateli. - Gustaw Schoeufelder i Kalbe, ostatni znany już z korrespondeucyi pomiędzy Bruno Bauerem i Edgarem Bauerem, których nazwiska wraz z innymi znajomymi przywodzi Piotr Gilgenschein w jednej z umieszczonych tamże rozpraw, czuli się tak obrażonymi, że rozpoczęli proces i cale pismo przytłómić usiłują.. - Zarazem mogę jako pewna wiadomość donieść, że proces Edgara Bauera w drugiej instancji rozstrzygnięty został. Skazano go na 4 lata więzienia w twierdzy. P r o w i n c y a p ru s k a. - Gazeta dla Pruss ogłasza rozporządzenie naczelnego prezesa prowincji pruskiej, ze względu na nabożeństwo nowej sekty protestanckiej, która się utworzyła w Kiólcwcu: nowe stowarzyszenie religijne, które się tu według doniesienia z 16. Stycznia utworzyło, jest obowiązane według . 15. i 21. tyt. 2. części 2. powszechnego prawa krajowego, donieść o zasadach swych rządowi, aby się mógł przekonać, czyli s'owarzyszeuic to może być cierpiane lub nie. stowarzyszenie to nazywając siebie w doniesieniu tymczasowego presbilerium z 15. Stycznia, cwan<*elicznćiii, podlega tutejszemu prowincyalnemu konsystorzowi według 8. JM 5- instrukcyi służbowej dla konsystorzów prowineyalnych wydanej w dniu 23. Października 18 17. r. i według rozkazu gabinetowego z 3 1 . Grudnia 1 825. B. Dopóki więc konsystorz ten za swein pośrednictwem nie wyrobi nowemu towarzystwu praw cierpianych towarzystw religijnych,o ROMANSIE NOWOCZESNYM {irre r AUGUSTA CIESZKOWSKIEGO. (Ciąg dalsty.) Wszakże sam los jednego przodka dzisiejszego pokoleuia romansów, los romansu historycznego, świadczy do jakiegoto stopnia godności rodzaj ten wznieść się zdoła, i rokuje potomkowi swemu, romansowi nowoczesnemu, chwilę rzeczywistej chwały. Wszakże Walter-Scott był dopiero jasnowidzącym prorokiem p r z e s z łoś c i. Czcnnuby jaki rowiennik jego nie miał się nam objawić tak natchnionym zwiastunem teraźniejszości, - lub nawet przyszłych stosunków wieszczem? A teraz słówko rodzimego samolubstwa; wszak to się naiłalwiej przebacza. Kto wie, czy owa właściwa i oczekiwana jeszcze świetność społecznego romansu, nie ma się stać naszej vitasndj literatury udziałem: Kto wie, czy pożądana palma w tym rodzaju nie jest jakiemu Polskiemu poecie przeznaczona? W ątły to wprawdzie domysł, na niczeni innem nie oparły, jedno "a lem spostrzeżeniu, fałszywem zapewne ściśle rzecz biorgc, lecz cum mrano salis nader prawdziwem, iż u nas świeże są jeszcze umysły i uaiwue serca; gdy po większej części u obcych, zmęczone, zchorzałc j. kwiatu młodości pozbawione. Wątły to wprawdzie domysł, powtarzam, blachy powód i dowód, przyznaję, bo i w najbardziej zchoizalein społeczeństwie, przypuściwszy nawet, że lakieby się w Europie znalazło, każde nowe, każde wschodzące pokolenie, jest «wiciem i może być zdrowem, a lubo przez odbierane wychowanie. przez obcowanie ze zchodzącćm, przejmuje się mniej więcej jego krewkościami, to przecież nigdy nie przypuścimy lakiej fatalnej solidarności, któraby wszelkiemu od dopótąd nie może mu być dozwolonem odbywanie nabożeństwa ani w publicznych gmachach, ani na publicznych placach. Ze S z l ą s k a w końcu Stycznia. - Już na ostatniem posiedzeniu niemieckich agronomów w Wrocławiu zajmowano się bardzo troskliwie pytaniem o zagospodarowaniu lasów, które w naszej prowincyi jeszcze 179 mil kwadratowych obszaru wynoszą - a zatem nie zupełną piątą część całej objętości - i w rzeczy samej powinnnibyśmy jak najoszczędniej postępować z drzewem, ażeby nam potomność słusznych w tej mierze nie robiła wyrzutów. - Jeden z głęboko myślących patryotów, major Leber, obecnie mieszkający w Giissau, zajął się w ostatnich czasach bardzo gorliwie tym przedmiotem i zwrócił szczególniej uwagę na zarząd naszych kopalni i konsumcyę drzewa w tychże. Wykazało się, że rocznie około 4 miliony kloców spotrzebują wgłębi kopalni, najmniejszej przy tero. nie zachowując oszczędności. - Zamiast bowiem używać wyrosłych i dojrzałych pni, któreby można na kilka części poprzerzynać, biorą zwykle tak nazwaue drążki kopalniane, zatem młode rosnące dopiero drzewo, któreby później daleko więcej wydało. Jeżeli przyjmiemy, że do wydania tej ilości drzewa ciągle 2 O O, O O O morgów, to jest dziewiętnasta część całej przestrzeni lasów jest potrzebną, łże przy oszczędniejszem gospodarowaniu bardzo wieleby zyskano, przyznamy niezawodnie potrzebę poddania tej kwestyi pod pilną rozwagę naszych politycznych ekonomów. Wiemy, w prawdzie o tćm, że dowolne używanie gruntu i dowolna konkureneya w lasach prywatnych opiera się wszelkim w tej mierze ograniczeniom, ale zawsze przedmiot ten pozostanie dosyć ważnym, aby zasłużyć troskliwą rozwagę. Z Dusseldorfu, d. 1. Lutego. - Woda, która w ostatnich dwóch dniach ciągle opadała, przybrała dzisiejszej nocy znowu o ośm cali. Nieustanny deszcz sprowadzi zapewne jeszcze większy przypływa z nim zwiększy się i nędza, którą już i tak wysoka cena służących do żywności przedmiotów sprawia. Z ufnością rachujemy na nasz pełen ludzkości rząd i spodziewamy się, że ten otworzy królewskie magazyny, ażeby zapobiedz jeszcze większej biedzie. O naszym nowym porządku komunalnym nic nie słychać i dotąd oczekujemy jeszcze jakiegośkolwiek rozporządzenia rady miejskiej rodzeniu ducha nieodparlą stawiała zaporę. Dla tego też w żadnej innej, surowszej ducha dziedzinie, nie pozwolilibyśmy sobie tak bezzasadnego przypuszczenia, ja jeżeliśmy kiedyś, w obliczu Niemców, o przyszłości filozofii Słowiańskiej rokować so'bie pozwolili, to zdaje nam się, li tamto przynajmniej wy wo d n i e, jeżeli nie dowodnie się stało. Ale pisząc o romansie, któżby nam zabronił cokolwiek z nim samym poromansować? Któżby nam odmówił prawa, tak niewinnym sposobem naszych wschodzących powieściopisarzy powabie? Wszakże w podobnych okolicznościach nigdy nie zawadzi to co Francuzi nazwaliby: un leger toupcon de coquetterie.... Bvle tylko nic więcej.... A zresztą, niech to sobie nasi powieściopisarze, jeżeli im się tak podoba, za cuptatio benevolentiae poczytają, albo za słodką przyprawę do następnego trochę gorzkiego zdania, i niech nam nie wezmą za złe jeżeli, nazwawszy nowoczesny romans u obcych niedorostkiem, o naszym pozwolimy sobie powiedzieć, iż dopiero z niemowlęctwa wychodzi. Wszakże przeszłość przyszłości nie ubliża, a o tę głównie nam idzie. Wszakże i winnych gałęziach poezy (jeżeli nie nauk), przebyliśmy szybko lala dziecinne. Taka szybkość wyrostu jest nawet zwykłem zjawiskiem wszelkich młodych literatur, a nasza właśnie (chybabym mocno się mylił) znajduje się"w tej porze, iż znakomitego na wszystkie kie ranki spodziewać się może rozwinięcia. Lecz zoslańiny przy romansie, przy lym fantastycznym powierniku tajemnic, a czasem tylko p lot e k społeczności. Mówimy ledy, iz u nas zaledwie'co z plotek wyrasta, i to nawet w wyższych swoich objawach niclicząc iui owego w 'każdej literaturze obfitego ro u przemijających gawędziarzy, którzy plotą jak na mękach, aby tylko zapełniać oólki publicznych czy lei ni. O tych już się nie wspomina, wiadomo, że się bez nich nic obejdzie, bo pretensyi do pióra jest wiele po całym świecie, ta szych miejskich reprezentantach wielkich rzeczy, gdyż w naszej radzie miejskiej objawia! się zawsze jednostronny kierunek, który zaiste nie mógł jej zjednać wielkiej popularności. Zasada arystokratyczna zacznie teraz co raz więcej upadać, a wolny wybór ludu da nam reprezentantów, którzy potrzeby zrozumieją i czasu otrząsną kurzawę z starych peruk wiecznych radzców miejskich. Głos publiczny podaje nam już wielu tęgich mężówl, którzy W stary pień nowe wleją życie. - Nadzwyczajnie łagodna zima dobroczynnie działa na siewy zimowe i każe się spodziewać zniżenia cen zbożowych. WIADOMOŚCI ZAGRAKICZNŁ Francya. P a ryż, 25. Stycznia. Od kilku dni rozeszła się wieść o rozdziale w gabinecie. Na jednej stronie stoi prezes rady, marszałek Soult, na drugiej pan Guizo1. Ostatnie wypadki w Algiery i miały dać do tego powód. Marszałek Soult nic chce podobno swoim kolegom pokazać depeszy, które minister mojny pan Molin de S1. Yon z Algieru odebrał. Po otrzymaniu tćj depeszy udali się obydwaj ci ministrowie do króla dla odczytania mu tychże. Panowie Guizot i Duchatel mają być bardzo niezadowoleni z tego systemu postępowania, dziś szczególniej, gdy sprawy algierskie tyle niepokojącą barwę przybrały. W sali konferencyjnej izby deputowanych widziano wczoraj panów Guizot i Thiers, chodzących razem i pogrążonych w długiej i ważnej rozmowie, z tego małego wypadku niektórzy wnioskują, że nastąpi nowe połączenie stronnictw. Mówią tuutaj o depeszach przybysz Algieryi. W zachodnich prowincyach regencyi położenie wojsk francuzkich ma być bardzo krytyczne. J o u r n a l de s D ć b a t s ogłosił list z Algieru zawierający przegląd całego stanu rzeczy. (Treść tego listu później podamy.) List ten dość korzystnie mówi o-stanic spraw francuzkich w Afryce. Z powodu klęski kolumny generała Levasseur Alg er i e czyni uwagę, że strata materyalna już jest bardzo wielką, a ważniejszym jest wpływ moralny, bo Arabowie przypisywać będą tę klęskę ręce opatrzności. Dotąd jeszcze nie można z pewnością wiedzieć, jaką stratę poniesiono, zdaje się przecież, że nie więcej jak 3 5 O ludzi zginęło. M o n i t o r doniósł, że rząd otrzymał urzędowe zawiadomienie od barona Defl'audis o blokadzie Buenos Ayres. Według M o n i t o r A l g e r i e n ludność europejska w Algieryi wynosiła w dniu l. Styczuia 1845 roku 85,'21(7 dusz, zaś w dniu l. Sierpnia 98,15D głów, wzrosła więc w przeciągu 3 miesięcy o 2,862 dusz. Komissya budżetowa izby deputowanych nie przestaje zajmować stykwestyami budżetowemi, względem których żąda objaśnienia od gabinetu; nie rozpocznie wprzód rozbioru szczegółowych paragrafów, dopóki tych objaśnień nic uzyska. Legitymiści obchodzili w kościołach rocznicę śmierci Ludwika XVI. a F r a n c e wyszła z czarnemi obwódkami. Wyprawa przeciw Madagaskar wypłynie d. 5. Lutego z Talonu; P a ryż, 1. Lutego. - Pan Remusat przedłożył poprawką do szóstego paragrafu adresu, o stosunkach do Anglii. Wnosi aby po słowach: Stosunki przyjacielskie obu państw, które pierwszą część zamykają paragrafu, nastąpiło miejsce: "lecz chcąc stosunki te wzmocnić, potrzeba aby oba rządy, chociaż według okoliczności wspólnie działać będą przy wspólnych interesach, zachowały w obu światach całą niepodległość politycznych dążności.« lentu zaś nie tyle, a cóż dopiero gieniuszur Dalecy od potępiania takowej pretensyi, uważamy ją owszem za szlachetną i zawsze pożądaną; sądzimy tylko, iż powinna wcześniej nadchodzić chwila upamiętania, skoio sam bajarz się spostrzeże lub kłoś do ucha mu szepnie, że sity chęciom nie sprostają Co do il o ś c i przeto, u nas równie jak u obcych, nie brak powieści, ale. . . . .zdaje mi się, że niclylko nas społeczny W alter- Scott jeszcze w łonie przyszłości drzyuńe, lecz i nasza pani Sand jeszcze się nie zwiastowała. Mówię tylko: z d aj e mi się, gd}'ż nic mam prawa stanowczego otwierać zdania, niewiele przeczytawszy i niewiele czytając powieści. Nie twierdzę wprawdzie abym ich wenie nie czytał, a to z nader łatwej do odgadińenia przyczyny, po tein cośmy przy wstępie wspomnieli; - ale wyznaję, iż zwykle te tylko czytuję, które z polecenia publicznego rozgłosu do mnie zawitają. Jakoż wieść o jakimkolwiek znakomilszym utworze, samem echem społecznćm dojdzie do najobojęluiejszych nawet uszów, a prawem sławy zniewala do zwrócenia nań uwagi. Skoro więc dotąd nader szczupła liczba 4 płodów naszej literatury tym sposobem wyl e g i t Y m o wać się potrafiła, przeto nie sądzę, abym przez powyższe warunkowe zdanie, ani ścisłej sprawiedliwości, ani nieczylanyin przeze mnie romansom, mógł w izenikolwiek ubliżyć. Zpomiędzy tych wszelako, które czy przypadkiem czy też z umysłu wpadły mi pod rękę, wspomnę o jednym, który lubo bardzo, a bardzo daleki od tego czegobyśmy pragnąć mogli, zasługuje przecież na większe upowszechnienie, niżeli mu dotąd stało się udziałem. Mimo tak pojedynczych jak ogólnych usterek, mimo zupełnej słabości, a raczej niemal braku powieściowego wątku, która to wada naraża go nieraz na dotknięte już wyżej niebespieczeństwo nieznalczienia dość wytrwałych czy Trzech deputowanych, p. Toerpieville, Berrycr i Ferdynand Lasteyrie zapisali się, dla przymówienia się za tym paragrafem. Biura izby deputowanych zebrały się przedwczora, dla nowego wyboru swych prezesów i sekretarzy. Z 18. czterech opozyca otrzymała. Ministerium otrzymało od nowego księcia Modeny, Franciszka V., zapewnienie przyjaźni i przy tern miał oświadczyć, iż chętnie uzna rząd lipcowy, którego zmarły teraz ojciec uznać dotąd niechciał . Monitor algierski donosi pod d. 25. Stycznia: ponieważ kurierów ze wschodu i zachodu dopiero 27. wAlgierzc oczekujemy, przeto nie mamy żadnych wiadomości od wojska, ani z prowincyi. Przy sposobności pogodzenia się Thiersa z Lainartinem, rozeszła się też wieść w sali konferencyi izby deputowanych, że Thiers także pogodził się z Guizotem. W rzeczy samej widziano tych obydwóch w czasie posiedzenia piątkowego długo ze sobą chodzących w bibliotece i zatopionych w żwawej rozmowie. Opowiadają przeto szczegóły, o który cli mieli rozmawiać ci dwaj przeciwnicy. Guizot miał pytać Thiersa, co myśli o dotacyi księcia N enioura, która ma być zaprojektowaną zaraz po dyskussyi nad adressera. Miał zatem bez ogródki zwrócić do niego pytanie, jakiego chwyci się środka przy tćj sposobności lewa strona, czyli uważać będzie do tacy ą za pytanie czysto dynastyczne i dopomagać mu będzie, czyli też starać się będzie przeciw niemu walczyć, jako przeciw pytaniu gabinetowemu. P. Thiers odpowiedział, że nic jest przeciwnikiem dotacyi, jeżeli jednak polityka Guizota ją wniesie, głosować będzie za jćj odrzuceniem, gdyż tak się zobowiązał swym politycznym przyjaciołom. Guizot podziękował mii za jego otwartość; mowa toczyła się zupełnie po przyjacielsku. Guizot rzekł: - byliśmy razem ministrami, i będziemy znów razem, lecz natenczas nic przedłożymy izbic dotacyi, lecz nową listę cywilną. Thiers zadziwił się. Tak w rzeczy samej, mówił dalej Guizot, wypadki mogą zajść wielkie, gdzie mężowie rewolucyi lipcowej zapomnieć muszą o swych nieporozumieniach i połączyć się powinni, dla utrzymania dynastyi i karty z roku 1830. Powiedz swoim przyjaciołom, jakichkolwiek byliby odcieni, niech uwierzą, że nie dalecy jesteśmy od pojednania się i porozumienia ze sobą. Thiers miał przedmiot tćj rozmowy natychmiast udzielić swoim przyjaciołom w izbic deputowanych. Dodają z tego powodu różne komentarze. Powiadają, że król czuje, że długo już nie wytrzyma pod uawałem spraw, któremi trudnić się musi z położenia swego i dla tego już wszystko rozporządził na przypadek swej śmierci. Koalicya wszystkicli dynastycznych członków, tak ze środka, jakoteź lewej strony, ma siłę stanowić połączoną przeciw napaści i zabiegom legitymistów i radykalistów, a.po zgonie króla, mają niebawem Thiers, Odilon Barrot. Lamartine i Bitlault z Guizotem, Ducliatelem i Mackau utworzyć gabinet, który ogłosi rejencyą księcia N enioura, przedłożą nową listę cywilną dla Ludwika Filipa H. (hrabiego Paryża), i utrwalą nowy porządek rzeczy. Równie król miał szczegółowo przepisać wszystkie środki administracyjne, strategiczne i policyjne w tćj mierze. Powiadają że król przypuścił do tej tajemnicy księcia N emours, z tćm poleceniem, aby Guizota o tym postanowionym planie uwiadomił i ztąd wyjaśnia się owo porozumienie się Guizota z Thicrsem a Thiersa z Lainartinem. Guizot uwiadomił też swoich przyjaciół, ze co do dotacyi, nie można liczyć na Thiersa i lewą stronę. Z tego powodu wszyscy ministrowie postanowili jeszcze raz prosić króla, aby nie obstawał za przedłożeniem izbie teraźniejszej projektu dotacyjnego, lecz aby czekał na nowe wybory izby, które zapewne okażą się przychyluiejszenii rzeczonemu projektowi. tclników, - mimo ciągłego dydaktyzmu, który go znamienia sztuki pozbawia, minio mniej trafnie umiarkowanych szczegółów i innići szczęśliwie czasem dobranych zastosowali, które nawet niekiedy utopią trącą, - co niejednego czytelnika zrazić może odejmując mu niezbędną wiarę w autora, i czyniąc go głuchym na prawdziwie dobre i jak dziś mówią, p rak t Y c z n e ustępy; - mimo tych wszystkich niezaprzeczonych waci lub słabości, pozwalam sobie policzyć romans «administracyjny" j, a l ł a Massalskiego p. t. Pan P odsl oli c (-*), do rzędu wcale dobrych książek. Mówię, do dobrych książek, nietyle zaś do dobrych powieści, bo ponieść czysto dydaktyczna, choćby nawet w dydaktyzmie swoim była doskonałą, to przecież z natury juz słabą powieścią zostanie, albowiem cel dydaktyczny musi być zawsze ichVxyjuy, cel zaś estetyczny musi być bezpośrednio twórczy; cel dydaktyczny musi tkwić zawsze przed oczyma autora, cel estetyczny zaś z wnętrza jego ducha na zewnętrzny świat się wyrywa. Nie mamy nic wcale przeciw dydaktycznym powieściom kiedy im wysoki talent i prawdziwe natchnienie da życie, - i owszem, - ale też irzeba tern większego talentu i lem prawdziwszego natchnienia, bo tein trudniejsze zadanie. Jeżeli zaś ów dydaktyzm ciągle z powieściowej tkanki wyziera, i wszędzie jakoby prelekcya z katedry znużonego czytelnika ściga, wtedy utwór własnego celu jako dzieło sztuki chybia. Każdy zabierający się do czytania romansu wygląda mi na to, jakoby pragnął odbyć po dobrze utorowanej sannej, z muzyką na czele i w fantastycznych strojach, żwawy, w przygody obłily społeczny kulik. Lecz jeżeli przy wyjeździe z domu, miasto sannćj znajdzie tylko słabą pouowę, a stercząca gruda co krok wstrzymywać będzie jego rozkoszny (*) W Wilnie i w Petersburgu, 1831-1833. r., tomów 5. L o n d y n, d. 3 1. S tycznia. - Ze szczegółów zamierzonej reformy handlowej Sir R. Peela szczególniej zmiana praw zbożowych ulega wielorakicmn wykładowi pism naszych. I w rzeczy samej, cała reforma zawisła od przyjęcia tego środka. Z nienawistnego oświadczenia się Globu przeciw zmianie tych praw wypada, iż część wigów gotowa połączyć się z ligą anti zbożową dla sprzeciwiania się przedłożonemu projektowi i łatwo stać się może odrzucenie jego, jeżeli cale wigoskie stronnictwo połączy się z ową częścią. Ponieważ całe stronnictwo torysów powstaje przeciw ministrom, tak iż w prasie torysowskićj ani jednego nie maja poplecznika, przeto całe udanie się i przeprowadzenie tego projektu zawisło od wigów. Nie można przewidzieć, jak zgoda lub niezgoda ta wypadnie, dopiero oświadczenie się lorda Johna llussel głównej głowy wigów okaże, co myśli o projektach Peela, a zdanie jego będzie zdaniem większości wigów. Jeżeli zawnioskujemy ze wskazówek podanych nam przez ten organ wigoski, okaże się, że Russel na korzyść ministeryalnych projektów się oświadczy i za nimi głosować będzie. «Cieszymy się« mówi Morninge Chronicie, «że nasze zdanie względem planów reformy Sir R. Peela zgadza się z widokami liberalnej partyi. Owe błędy w planie (zmiana praw zbożowych), o których mówiliśmy, zupełnie są uznane przez owo stronnictwo i rzeczą będzie słuszną, jeżeli przy pierwszej sposobności uchylemy te błędy, pod warunkiem jednak, jeżeli to nie wystawi całego planu reformy na niebezpieczeństwo odrzucenia. Jesteśmy przekonani, że daleko byłoby rozsądniej i politycznićj dla Sir R. Peela, gdyby był od razu wolność zapowiedział dla handlu zbożowego; przekona się on wkrótce że powagę zamierzonej uczciwej reformy zepsuł przez przydatki, które nie mają dla nikogo wielkiej wartości. Jakikolwiek przecie skutek wywrzą usiłowania, poprawiania jego planu, ijakokolwick się ukształtują części pojedyncze w ciągu ostatecznej walki, jedna tylko być może opinia śród mężów głosującysh za wolnością handlu, względem połączenia sil wszystkich, do zabezpieczenia ostatecznych środków, które wprowadzą w życic handel wolny i usuną wszelkie restrykeye w najmniejszych ograniczeniach. Pierwsze wrażenie przeszło po wnioskach Sir Roberta Peela względem zmiany praw zbożowych i handlu, teraz zaczyna prassa krytykować je ze względu na korzyści i straty. Stronnictwa rozdzielają się, a projekta niezadawalają ani rolników, ani ich przeciwników. Pierwsi opierają się wszelkiej zmianie skali celnej zbożowej, drudzy oświadczają swe niezadowolenie i przekonać się niczćm nie mogą, dlaczego minister środki swe odwbacza, aż do lat trzech, na korzyść kasty uprzywilejowanej, kiedy fabrykanci i rzemieślnicy już teraz mimo zniesienia ceł wytrzymać muszą współzawodnictwo z zagranicą. Szczególniej czyni w tej mierze wyrzuty Globe, k*óry mimo całej przychylności dla handlu wolnego uważa zniżenia cła w tak Iwielkićj obszerności i nałożenie skarbowi ciężaru wynagrodzenia posiedzicieli gruntowych summa 513, O O O ft. szt. za zbyt śmiałe, kiedy nie masz pewności, aby się straty wróciły przez pomnożoną wymianę. Ministerialne dzienniki zaś Standard i Morning Herald ujmują się za rolnikami i utrzymują, iż przy silnej zgodzie potrafią wnioski Peela wniwecz obrócić, a następnie i jego ministerstwo obalić. Austrya Wiedeń, 3. Lutego. Z najwyższego rozporządzenia przymdzieje dwór po śp. JegoKrólewiczowskiej .MOCi najdostojniejszym Arcyksięciu Franciszku IV., Księciu Modcny, Massy i Karary, we środę dnia 28. Stycznia b. r. żałobę, i będzie ją no»il przez 6 tygodni z następnemi odmianami, mianowicie przez zaped, pvtnin się, nie wróciż on w złym humorze do domu i sarn cel kulika'nie będzież chybiony? Owa gruda, - choćby tcź najlepszej dęby oznaka - do kulika wcale się nic zdała, - śniegnicm zaś przykryta i biegłością utarła, nie byłaby już zawadą, i kulik byłby się dosko J eżeli ted romans nie jest tak p o s u w i s t y, iżby każdy jednym tchem . pr !ac go pNl , ;jeŻ€!i tak łRą mlY _ śtYlblW . j . tttt k iM. ttnb młe Aite whil4& dło t iUVua, i temuż przykro będzie rozstawać się z książką; wtedy pomimo jakichbądz innych zalet, książki tej do dobrych romansów policzyć nie można. iNiepus-polilego zapewne potrzeba na (o talentu, a przecież tyle dziel znakomitych, począwszy od utworów Rychardsona lub Walterskota, aż do Consuelo i Monte -Christo, świadczy, iż marny prawo lego wymagać. Lecz w dydaktycznym romansie jcstlo prawie" niepodobna. W nim nie same fakta rozumują -- ale autor, lub wybrana przezeń osoba du prowadzenia rozprawy. Miasto więc gorącego działania, marny zimne rozumowania, - miasto charakterów, morały -miasto zjawisk życia anatomią. A cóż się wtedy dzieje z czytelnikiem? Jedno z dwojga, alb on jest miłośnikiem rozumowań ścisłych, a wtedy romans będzie dla n!ego za wiotki,. i porzuci go dla naukowej książki; albo też jest przyj a - cIelcm rozrywkI, a wtedy romans będzie dla niego za nudny, i porzuci go dla Paul de Kocka. A tak nasz romans, - dla jednych za lekki zkoły, lecz co doś,ny w ele w jego utworze, może za wiele nawet, puchliny go leża w cokolwIek Na pochwałę zaś, me przytoczymy żadnej zalet y- '" ow szem jeszcze jeelnę wadę jego dzieł», r dodamy takowa do szeregu fiu wytkniętych. Wadę znakomitą, która przyczyniła się wielce do osłabię uia wpływu tej książki, a tą wadą jest: iż romans ten wyszedł z druku o . kilkanaście lat zawcześnie. Gdyby on dziś byt nowym, niezawodnie wIększe m cieszyłby się upowszechnieniem, bo myśli, wyobrażenia i uczucia stanowiące" jego istotę, właśnie teraz mocniej się w publiczności budją i wykluwają: dziś więc", głos autora jakkolwiek mato jeszcze wyro giOl ' i "'f ł; i ' si ' 1at 'd j :. . iaz b di wrod b"riej. swej tości l iczniejszycp- łu haczów, a przynajmniej dla niektórych r-zczęlW @ df.wi , pVZ Mł¥rrl eec1ha a. O$hl,tł1J ta \Wtitla wprawdzie dałaby się jeszcze naprawić, a to przez nowe wydatne, i jeśli być może, - całkiem przetopione. Materyal jest dość bogaty, aby się dał z korzyścią przetopić. (Dalszy e 7ff »«/'..'iP'J Ze L w o w a: Tygodnika rolniczo przemysłowego T. W. K u c h a ri fit f \irl I; E "H't. = d : r fi ; Eł:łwftBi!1 wrzesnIa r . ,;2!f:A M 1fPhIid8( c£W ma '} 9za. ifrz z tł&f Meyer'a, kandydata g spoQarskiego w o enliejmie. (2 rycIną-r.-----3) Przeploty litewskie. (Z ryciną. 4) O wystawie płodów przemysłowo ści w Wiedniu. " Przez Józefa Zywickiego. (Ciąg dalszy.) 5) Przegląd statystyczny rocznie skonsumowanego cukru. «) Wiadomości handlowe. pierwszeństwo żądaniom kobiet, przeto przyrzekłszy wszystkie swoje prace oddać Zofii Potockiej, musi odmówić Czackicmu, wszakże tyle jednak był do brym, że kazawszy swemu staremu słudze otworzyć kufer dosyć wielki, okazał nii wszystkie swoje rekopistna, niektóre z nich porządnie już przepisane obcą ręką i historyą, na której mnóstwo widziałem objaśnień, notat, dopisów i odsyłaczów do osobno znajdujących się allegatów. Między ogłoszonemi pismami tego znakomitego autora i zebranemi przez uczonego pana Michała Konarskiego, ówczasowie znajdującego się wTulczynic , nie widzę kilku jego prac literackich, które czytałem, ale największą stratą zjego pism dotąd zakrytych, jest historyą, która brała swój początek od epoki wyboru Stanisława Augusta, a kończyła się ze śmiercią tegoż. Starzec kazał mi czytać sobie niektóre ustępy tego pisma, a szczególnie kreślone obrazy osób wchodzących i mających wielki wpływ na ówczasowe wypadki kraj owe, o ile pamiętam jedna z tych była malowaną kolorami dość jasneuii, kilka zaś innych nader ciemnemi. Okazywał mi też starzec wiele autentycznych dokumentów i allegatów nader interessujących, jako facta na których opierał się. »Po śmierci już Trembeckiego, będąc w tulczynieckim duinu Potockich, znalazłem tam Dyzmo Tomaszewskiego, znanego pisarza z niektórych pięknych ustępów rolnictwa, powiedziałem mu o postanowieniu Trembeckiego we względzie złożenia swoich pism w ręku hrabiny Zolii Potockiej, jakoż obydwa razem uprosiliśmy ją o wolność widzenia wspomnionych papierów, która po długich naszych naleganiach, okazała nam znajdujący się w własnym jej gabinecie, tenże sam zielony kufer i wszystkie w nim papiery, jakie widziałem przy życiu Trembeckiego; między którcmi jeszcze była \ historyą. Nie długo mogliśmy się cieszyć przezieraniem tych papierów, i jak się zdaje nierówne mieliśmy uczueia z widzenia onych z panem Tomaszewskim, bo właścicielka wkrótce zamknęła ów skład, oświadczając, że później będzie nas wzywać do przejrzenia i dalszego rozporządzenia temi papierami, co jednak nieprzyszło do skutku. »Kiedy mamy tylu zacnyeh i gorliwością przejętych pisarzy, zajmujących się dzisiaj zbieraniem materyałów historycznych, co według mego przekonania robi im największą zaletę i wdzięczność następnych pokoleń, sądzę moim obowiązkiem, powiadomić o tein, co widziałem i czytałem, a Pana, umiejącego czuć ważność przedmiotu, biorę za pośrednika, prosząc, iżbyś swoim pismem, pięknem i zawsze mile przez każdego czy tanem, osoby interesowane zawiadomił: jestem bowieni przekonany, że pismaTreinbeckiego jeszcze są niezalracouemi i zdaje mi się, że możnaby one wygrzebać.« (II. W.) K ról e wi e c. - Z tufajszego uniwersytetu oddalono jednego studenta na b miesięcy za to, iz pisywał jako korespondent do zagranicznej gazety. .OBWIESZCZENIE. W księdze hipotecznej dóbr U y d z y n y cum attinentiu do ordynacyi Kiążąl S u ł k o w s k i c h należących, zahipolekowana została summa 46,666 Tal. 16 dgr. czyli 280,001) złotych pol skich jako posag owdowiałej Xiężny L u d w i k i Sułkowskiej z domu lir. Mniszek, któią małżonek jej Xiążę ]I u gust Sułkowski wedle inskrypcyi in curia regia Varsouiensi pod dniem 17. Września 1781. na tychże dobrach, w szczególności 'zaś na mieście Mieskiej - Górcc cum atlinentiis zabezpieczył i zameldował pod dniem 13. Kwictn. 1796. pa zaniesioną, jednak, że z strony opieki małoletniego Xiccia Anlouiego Pawła Franciszka Karola Sulkowskiego względem zahipotekowania tego kapitału protestacyą zanotowaną została, summa la lylko in vim protestatio?A pro servanda jut c ex decreto dnia 3. L utego 1800. r. wyrokiem klassyfikacyjnym w processio spadkowo-likwidacyjnyin Xiccia Antoniego Sulkowskiago zapadłym, a pod dli. 17 Lipca 1801. ogłoszonym została, jednakże summa ta jako prawdziwy dług realny uznana, i Z tego powodu ex decreto z dnia 17. Lutego 1806. pure zahipolekowana. Z kapitału tego zapisała Xiczna Ludwika Sułkowska każdemu z braci swoich Michałowi i Stanisławowi Mniszek po 6666 Talarów 16 dgr. czyli 40,000 zł. pol. testamentem ikodycyllein po jćj śmierci w Warszawie dnia 11 Czerwca 1799. publikowanym w ten sposób, iż lakowe po zgonie ostatniego na bralunka jego Stanisława Mniszek spaść miały i dla (egoż oslatniego summa la jest dopótąd w księdze hipotecznej ex decreto 17. Lulego 1806. subiugrossowana i na to pod duieni 19. Marca 1806. dla obydwóch braci Michała i Stanisława Mniszek oddzielny dokument sporządzony i wykaz rekognicyjny hipoteczny wygotowany został. Ex decreto z "dnia Grodzisk, d. 5. Lutego. - Bieda to jest prawdziwie wielkaTjgwi, którzy w zarozumiałości swojej biorą się do pióra i piszą o rzeczach, których ani znają, ani się nad niemi roztropnie zastanowić potrafią. - Sarkastyczne artykuliki z Grodziska umieszczone w ostatnich numerach Gazety Poznańskiej, najlepiej nas o tern przekonywają. - Gdyby piszący one powodował się rzetelnością i prawdą, byłby się łatwo mógł przekonać, że zaprowadzone tu towarzystwo wstrzemięźliwości błogie już wydało, i dotąd jeszcze wydaje skutki, -a że tu i owdzie wydarzają się niekiedy przypadki przeciw wstrzemięźliwości, nie można tego rozumnie przypisać ogółowi.Wszakżcż coś podobnego i gdzie indziej się przytrafia: - czyliż się więc godzi tak złośliwie własną siedzibę obwiniać i oczerniać'.' - żaden ptak nie kala swego gniazda. - J ak wszędzie, tak i tu przychodzi do miasteczka lud z różnych okolic, różnego wyznania i języka, nie można zatem przypisywać jakowych uchybień samym tylko naszym chłopkom i mieszkańcom.Kłamliwie też postąpił sobie piszący, wzmiankując w artykuliku, jakoby tu żadnych pism peryodycznych nie trzymano; -gdyby się był udał na pocztę miejscową i zapytał, dowiedziałby się, że w mieście naszem prócz różnych gazet, przeszło sześć pism czasowych polskich od kilku lat trzymają i czytają. - Nie jesteśmy też tak ograniczeni, abyśmy wiedzieć nic mieli o towarzystwie naukowej pomocy: - dwóch bowiem uczniów kosztem tegoż towarzystwa z miasta tutejszego umieszczonych jest przy gimnazyuin Poznańskiem ś. Maryi Magdaleny, a trzeci uczy się już od kilku lat w Poznaniu zegarmistrzostwa, za co wzmiankowane towarzystwo płaci rocznie 70 tal. - każdy zatem przekonać się może o niedorzeczności wzmiankowanych artykulików. - O gdyby ci, którzy z powołania swego mają obowiązek zaszczepiać w powierzone sobie latorośle moralność, lepiej pojęli stanowisko swoje, nie kleciliby podobnych bredni! L w ów, d. 3. Lutego. - Gazeta Poznańska z ostatuich dni Stycznia umieściła ze Lwowa. że z Poznańskiego żaden abonent na Tygodnik rolniczo przemysłowy nie przybył a obok tego doniesienia umieszczouo wiadomość satyryczuą o zabawach lwowskich. Pozór wszelki ciąży na mnie jako wydawcy wspomnionego pisma, że obydwie te wiadomości odeninic pochodzą. N a moje usprawiedliwienie mogę tylko tyle powiedzieć, że mi ktoś złą przysługę wyrządził, ja bowiem tych wiadomości nic podawałem do gazety Poznańskiej. Spodziewani się że usprawiedliwienie moje w najbliższym numerze swojej gazety Pan zechcesz umieścić. Zostajęz uszanowaniem etc. Kochański. Wiadomości handlowe. - Kraków, '23. Styezuiia. Z powodu zakazu wywozu zboża z królestwa polskiego, a mianowicie żyta, jęczmienia, grochu i ziemniaków, ceny tychże produktów na naszym targu znacznie podskoczyły. Za korzec pszenicy plaeą 41 do 4-i zip., żyta 3b zł., jęczmienia 2.» zip-, owsa 14 zip., ziemniaków 8 zip. 16. Lipca 18-11. w\ mazaną zosiala część kapitału Michała Mniszek/ Na dniu 14, Lulego 1802. odstąpił Stanisław .'Mniszek część swoją 6666 Tal. 20 .-gr. Slanisla wowiKoscckieinn przez cessyą z nadmienieniem, iż suhstyluowaneniu sobie bialuukowi równą sunuiH; na dobrach swoich Wierzbowieczki w powiecie Krzemienieckim zabezpieczył. Pod dniem 5. Grudnia 1809. odcedował Stanisław Kosscckl wspouiniony kapitał cząslkowy Xicznie Sułkowskiej z domu Hrabiny Kickiej, a ta znowu odstąpiła aktem z dnia 21. Lipca '82 O. praw swych do niego małżonkowi swemu Xicciu Antoniemu Sułkowskiemu ordynatowi. W celu wymazania pozycyi lej z powodu twierdzonego zaspokojenia jej oddawna wzywają się niniejszom Hrabia Stanisław Mniszek bratunck Lr. Stanisława Mniszka, sukcessoro wie i cessyonaryusze jego, lub c> > którzy w-prawa jego wstąpili, aby się najpóźniej w terminie »a d z i e ń 15 . M a j a 1 8 4 u. przed południem o godzinie 10. przód depulowanym Sądu naszego IJr. Dazur Beferendaryuszem w sali insli ukcyjnćj wyznaczonym sławili i z prawami swemi popisywali, w przeciwnym bowiem razie z lakoweini prekludowani zosta ną, a wskutek tego wymazanie summy nasląpi. Poznań, dnia 21. Stycznia 1816. Król. Sąd Nadziemiańsk; Wydział I. Oferta nasion. W dołączeniu podaję szanownym kupicielom nasion mój wykaz eon nasion jarzynnych, gospodarczych, trawnych, drzewnych, kwialowych i l. d. z prośbą o łaskawe nadesłanie mi przez pocztę swych zleceń. Mianowicie zwracam uwagę dotyczących konsumentów na uprawiane przczemnie nasienie białej ćwikły cukrowej, najlepszej do fabryka cji cukiu 1 upraszam o łaskawe tegoż zamówienia, H e n ryk M e t t e , ogroduik w Oucdliuburgu. JHui*fffettt// Het I1MtiliitrJ. Dnia 6. Lutego 18 Hi. Stopa prC 31, 3' , Ą 3 1 l ' 3' :4 1 3-, 31 Si» pr. Kurnn t papie- gotorami. li izną Obligi długu skarbowego .. Obligi premio» liantllu morsko Obligi Marchii Elekt, i Nowej Obligi miastu Herlina . . . . · Gdańska M T. Lisiy zastawne Fruss. Zachód. -> W X l'oznansk » d it o l'rnss. Wschód. - - l' ouiorskic. March. Klck.i N. grfj »7 ; 961 I 981 871 951 98 96i 'lo;j' 95 91 \ 97J 98 i 97.'. (lito od rządu garauliiunue l'r.vdrj chsdory. Inne U10UQv zlotc po 5 lal. · A k c j e Drogi żel. Herl.-l'<»ez Ing(l.- Lipskic . »rogi jel. lierl.-AiiImllskićj Obligi «pierw. Bcrl.-Atrhrtlłskic Drogi fel. iivssel. Jilberleld. Obligi upierw. Dvssel. -lilberf. »ro g i ze 1. lieńskiei Obligi npierw. llenskie .... "rogi od rz.ulii garoHlon ane. Drogi żel. Górno-Szla>kiej . Obligi npierw. Górno NjJasi.. dilo ta. U.. - Beri -Szcz. Lit. A. i Ii. Magdeb -IlalherM Dr. żel. Wrocl. - Szwidn. - Freih. Obligi npierw. Wree. Szw.-l'r. Dr. że). lionn - Koloń. skiej . . D ro gi żel. Doliui - S jla. skirj . Obligi npierw. Dolno N zlaskicj 96 ; 13, \ i if 4 13JI 101 5i l 3 4 94 87 98[ 93 »74 86 1fl l 117] KilC ' 99] i 4 3 l l * 991 9£. 984,