, J&. 110. w Srodędnia 13. Maja 1846. Drukiem i nakładem Drukarni nadwornej »'e Dcikcru i Spółki. - Hcdaktor odpowiedzialny: Dr. J. RymurJeiewic%. WIADOMOŚCI KHWOWE. p O z n a ń , d. 11. Maja. - Wybrano w Wielkie m Księstwie Poznańskiem, trzech deputowanych św.eckich na synod powszechny doBerlina: bar. Masseubacha z Białokosza, radzcę regencyjnego Dr. Klee w Poznaniu i aptekarza Hausleutnera w Rawiczu. Z Krakowa donosi gazeta szlą ska co następuje: śmiertelność pomiędzy wojskiem austryackićm nie ustaje, tyfus zabiera między nićm wiele ofiar. Według opowiadań żołnierzy austryackich w grodzie Piastów po salach ukazują się duchy i widma, najczęściej widują Królowę Jadwigę: a nawet w jamie smoczej na Wawelu, wrospadlinie zamkowej skały jęczą, brzęczą łańcuchami, stękają okropnie. Żołnierze nie chcą pozostać w zaniku. Berlin, d. 'I. Maja. - (Gaz. brcm.) Rząd nasz wydał w tych dniach nową koncessyą na gazetę polityczną, która w Berlinie będzie wychodzić i przez wyższego urzędnika ministerstwa duchownego, tajnego radzcę Briiggemauna, ma być kierowaną. - Pana Briigge man na widziano najprzód -w zakresie rozleglejszym w czasie zamieszek kulońskieh, gdy względem tej sprawy otrzymał poselstwo dyplomatyczne do Rzymu. Ala to być gazeta rządowa w najwznioślejszym stylu, która nie bez znacznych zasobów na świat wyjdzie, będzie miała kierunek więcej oznaczony i rozległy, jak powszechna gazeta pruska, a zarazem samodzielniejsze pełnomocnictwo obrabiania spraw dziennych w obrębie pewnego stanowiska. Z Halli donoszą, że podobno w tych dniach zadekretował tameczny konsystorz, izby pastor Wishccnus z urzędu złożonym został, a dekret ten przedłożony został ministerstwu spraw duchownych ku potwierdzeniu. Podług wszelkiego podobieństwa część dotychczasowej gminy pastora Wislicciiusa za przykładem Królewca będzie z nim składała osobną sektę. Berlin, d. 7. Maja. - Stan kościoła ewangelickiego w naszym kraju szczee8}niej zwracał uwagę na siebie panujących. Już w roku 1802 zażądał zmarły król od władzy najwyższej duchownej ewangelickiej, ówczasowego nadkonsystorza, obszernego sprawozdania, »względem poprawy stósunków religijnych w krajach pruskich.« Sprawozdanie to posłużyło w wielu okolicznościach do zaprowadzeniu nic jednej myśli w niem zawartej. Nic MŁilku stów o kilku keiq&kach. DZIAŁ DHUGI. (Ciąg dnhzyj s ki 6 l d e b r a n d . »Nad drogicin życiem waszej Królewiczowskiej Mości € YWa fuiłość lucm, giRi ilimJnff i: pgtllt'a kt6iątłwi6 n s I C p c a irouu usiadł na sofie i dal znak Skioldcbrandowi, aby usi a , II "r jy "jm). »Kontent jestem z policyi, osobliwie zaś z ciebie. . . . . .uważasz? . . . . J akż e, czy są l" 1 aJ) acy zapaleńcy, burzyciele, intrygami, którzy przez swoje mowy lub postępki ściągnęli na sięuwagę policyi?» »Nie miłościwy Panie: ci, którzy mieli udział w rozruchu dnia 20. Czerwca zostali bez wyjątku pojmani"i są teraz w śledztwie. »Nieznasz zatem już nikogo, któryby był niekonlent z teraźniejszego «tanu rzeczy?« »Niezunin żadnego zuaczniejszego, żadnego toby był w sianie coś kolwiek wykonać Hrabia de la G a r d i e z szczupłem swojciu stronnictwem pracował dopóki mógł na korzyść syna wygnanego króla, lecz teraz wyrzekli się juź zapewne wszelkiej nadziei i niezeebcą płynąć pod wodę. Co się zaś tyczy hrabiego U gglas ulubieńca byłego króla, ten sam ze sobą ma dość do czynienia, szczególnie odkąd naddyieklor Gre- /\ /\ i ] /\ £ £ /\ a c z £ i n u wszelkimi sposobami dokuczać.«szczęście w roku 1 8 06, które dotknęło monarchią pruską, przerwało dalsze prace. Po wywalczeniu na nowo niepodległości zwrócono znów uwagę na potrzeby kościoła. Utworzono na nowo komissya z najzacniejszych duchownych kraju i wezwano ją do zaprojektowania środków względem silniejszego ożywienia kościoła we wszystkich kierunkach. Komissya ta zaprojektowała zaprowadzenie na nowo konsystorzów, jako władz duchownych ewangelickich i urządzenie powiatowych i prowineyalnych synodów, z widokiem zwołania powszechnego synodu kraju, jako doradzczego organu kościoła. Te zamiary zmarłego króla podjął teraz panujący monarcha i postanowił je wprowadzić w życie. - W roku 1843 rozporządzono zwołanie powiatowych synodów, na których mieli duchowni pojedynczych dyecezyi pod przewodnictwem superintendentów radzić o potrzebach kościoła. Ich powołanie nastąpiło, jak to ogłasza rozporządzenie ministeryalne z dn. 10. Lipca 1843 w tćm przekonaniu, iż kościół ewangelicki, jeżeli mu można trwale i prawdziwie pomódz, powinien nic tylko otrzymywać kierunek ze strony władz kościelnych, ale szczególniej z własnego wewnętrznego życia i popędu się wzmagać i organizować, a do tego posłużyć mąją synody, dla przygotowania projektów do łatwiejszego rozwoju stosunków kościelnych, Te synody powiatowe starały się naprzód wystawić obraz stosunków kościoła obecnych w ich powiatach, a następnie zaprojektowały środki ku ich polepszeniu. Wierne zasadzie, ażeby kościół z wewnętrznego życia się rozwijuł, sprawozdania te synodów powiatowych zachowano i obrobiono na synod ogólniejszy i powszechniejszy. Stało się to w roku 1844., gdzie zwołano prowincyalne synody. Na wzór dawnych wezwano na te synody superintendentów pod przewodnictwem generalnego superintendenta. Lecz, aby naradom nadać szerszą podstawę, zwołano oprócz wojskowych nadkaznodzici i deputowanych od fakultetów akademii krajowych, jeszcze po jednym duchownym, obranym z każdej dyecezyi czyli powiatu. Prowincyalnyui synodom oddano cały materyał spraw synodalnych powiatu pod narady i zostawiono im zupełną wolność w obradach i projektach, jakoteż w zaopilnowaniu o przedłożonych im pracach. Jak się starały rozwiązać synody prowincyalne swoje zadanie, pokazuje się z ich czynności drukiem ogbzwisko stoi na mojej liście między tymi, którzy przy wyborze moim ukazali się gorliwymi w dobrej sprawie.« »Tak jest, miłościwy Panie! Był on moją prawą ręką i znacznie mi dopomógł w obrabianiu chłopów i mieszczaństwa. Jego Królewiczowska Mość niepopiada żadnego sługi, któryby był posłuszniejszym gorliWszyui, uważniejszym i zręczniejszym od Grcvesmohleiia. Jako pisarz* jest ou solą w oku dla stronników przeszłej dynasty", a publiczność połyka z chciwością wszystko co tylko z pod pióra jego wychodzi. Ten człowiek usprawiedliwia zupełnie zasady Waszej Królewskiej Mości co do wolności druku, która, jeśli jej się nada pewien kierunek, może być wybornie użytą jako środek.« Dziwnie"skrzywiła się twarz następcy ironu gdy wymawiał te słowa: » Wolność druku, no tak, tak! Jest oiia'uajsilniejszein przedmurzem dla ludu, a najwierniejszym przyjacielem dla szlachetnie myślącego rządu. Biada temu, któryby się starał obalić to, co konstytucja nasza ustanowiła i zaręczyła! Lecz z drucie; strony rząd jest ową władzą opiekuńczą, klóra strzeże istnienia i całości państwa. Państwa zaś i jego spokoju nie można dać na pastwę złości, głupocie lub śmiałkostwu kilku obszarpanych bazgraczy. · I. s1 ,'o n,eZDCdny warunek szczęścia ludu, aby ci, którzy nim rządzą, i którzy go elrzegą, byli wszędzie i zawsze w poszanowaniu. Każde napastowanie zwierzchuości jest zbrodnią względem ludu, niebespieczneni podkopywaniem praw i wolności - . " uwazasz. S kio I d e b r and ukłonił się milcząc. »Jakież jest uspusobieuie szlachty względem Gustawa Adolfa i dzieci jego: ' « zapytał dalej następca tronu. chny zwołać można synod kraju, przez który te wszystkich przygotowawczych synodów mogą być wypadki zebrane i oddane pod najwyższy sąd panuJącego. Naj. Pan już przy wielu sposobnościach, a naostatku w odprawach sejmowych w przeszłym roku dostatecznie w tej mierze się oświadczyłObecnie nastąpiło najwyższe rozporządzenie, do zwołania ewanielickiego powszechnego synodu dla całej monarchii pod przewodnictwem ministra spraw duchownych na zielone świątki w tym roku, w stolicy kraju. Synod generalny nie tylko będzie złożony z deputowanych wschodnich prowincyi monarchii, ale jeszcze znadreńskich prowincyi i prowincyi Westfalii, a przeto zastanowi się nad interessami i potrzebami kościoła ewanielickiego całego kraju. Generalny synod składać będą: 1 duchowni członkowie: wszyscy generalni superintendenci, wicegeneralni superintendenci nadreńskich prowin - cyi i zastępca generalnego superintendenta margrabstwa niższej Luzacyi: biskup Dr. Eylert, czterech nadwornych kaznodziei i proboszcz (Feldprobst), ostatni ze swego stanowiska urzędowego, w jakiem zostaje do ministra spraw duchownych; oprócz tego sześciu assessorów i sześciu pisarzy (scribac) ostatnieh prowiacyalnych synodów w pre-wineyach wschodnich, dwaj prezesowie i dwaj assessorowie nadreńskiego i westfalskiego synodu, nakoniee sześciu professorów teologii z sześciu akademii kraju wybranych przez fakultety. 2) świeccy członkowie: 8 prezesów prowincyalnych konsystofzów lub ich zastępców według okoliczności, 6 cwanielickich professorów prawa, wybranych przez professorów prawa ewanielickich, a nakoniee po trzech świeckich członków z 8 prowincyi kraju ma być wybranych. Generalny przeto synod składać się będzie z 75 członków, porówno Z duchownych i świeckich. Przewodniczyć mu będzie minister spraw duchownych według woli Naj. Pana, bez udziału w głosowaniu. Minister ten przepisze porządek prac i dyskussyi. WJAOOMan / ]l ID M a M # Rossya. Listy z Titlis z 12. Kwietnia donoszą: oficerowie którzy teraz odpoczywają po wyprawie na trzebienie lasów czerkieskich , podają straty w czasie" roboty poniesione na przeszło 2 O O O żołnierza. Przynajmniej pocieszają sie w obozie, że teraz linie komunikacyjne będą bardziej zabezpieczone. Co do zdobycia jednak gór samych nie ma to wytrzebienie borów żadnego znaczenia, gdyż tylko przez parę mil się ciągnie i tam urywa, gdzie się rozpoczynają urwiste skały. Lecz Czerkicsi bynajmniej tein się nie zatrważają, gdyż uważają to wycinanie borów za świętokradztwo na naturze dopełnione. Szamil zebrał do swej stolicy położonej o 6 mil za Dargo wszystkich naczelników na radę wojenną, gdzie ustanowiono ogłosić wojnę świętą na powszechnego ich wroga, a plemiona spokojne, nie biorące udziału w walce uważać za wroga trzymającego zRossyanami. Wojna przeto powszechna na lewem skrzydle już się rozpoczęła i trwa ciągle. Cała sztuka wo jowania czerkieska rozwinęła swój geniusz, a Rossyanie doznają klęsk niezliczonych, to od nieprzyjacielskiego miecza, to od chorób pomiędzy nimi panujących z powodu wilgoci, to z braku żywności. Z tego powodu Woroncow nic jest w stanie nic przedsiębrać przeciw Czcrkiesom i usilnie prosi i błaga o posiłki z Petersburga, których mu nadesłać nie są w stanie, dla potrzeb na zachodzie. Tak nic śmie ani naprzód ani w tył postąpić, tylko ugania się za pokazującymi się Czerkiesami. «Dobrze! - Ale pierwszy hrabia królestwa trzymał mu syna do chrztu, a w dniu jego koronacyi dostał od niego laskę marszałkowską?« «Niemniej jednakże dotkliwie uczuć musiał hrabia Brah e stratę dochodów z dóbr swoich w Pomeranii, gdy ta prowimya przez wojsko fraucuzkic zajętą została. A oprócz togo bliska kuzynka hrabiny, panna Marianua KoskulI, została zaszczyconą szczególncmi względami Jego Królewskiej Mości panującego króla; - zresztą sam hrabia zdawał się szczerze być" przywiązanym do świętej pamięci królewicza Kar o l a Augusta. « »Wybornie!!. . . . .Bądź zdrów genarale, do widzenia, to jest do jutra: życzę sobie bowiem, żebyś mi zdawał «prawe codziennie ze wszystkiego, co się tylko dowiesz o usposobieniu i duchu naszej stolicy. Bądź zdrów!« " naczelny namiestnik wyszedł. Teraz oznajmiono ministra spraw zewnętrznych, który wszedł niebawem. »Witam! baronie Eugestrom! Cóż jest w ostatnich depeszach z Rossyi, Danii i Prus?« »Od błogiej chwili, w której Wasza Królewiczowska Mość jako bóstwo opiekuńcze Szwecyi wstąpiłeś na brzegi nasze, wszystkie wieści od sąsiadów są jak najprzyjaźniejszc.« »Wybornie, baronie Engest roin! Jesteś wprawnym i przezornym dyplomatą. Król bardzo jest kontent z twej gorliwości i nicmógtby «odniejszemu oddać zaufania swego. - Cóż z Anglią, jakże lam stoją liaszc papiery u tego narodu przekupniów?« »Anuli., JI«.!-.««" » :!../«:.«..I>:ny targowe Ił mieście POZNANIU. Pszenicy szefeJ Z y ta dL Jęczmienia dt. . Owsa . dt. Tatarki dt Grochu dt. Ziemniaków dt. Siana cel nar Słomy kopa Dnia U. Maja. 1846 r. ud do T>mu.l>M.rr> I.MI.I» 2 13 4 2 17 9 I 22 3 1 25 l 5 - 1:10 l l 1 11 3 4 l 7 b' 1 10 125- 213 - 13 4 - f 5 - 25 - - 2 6 - o *')' _ lA l !i