X. 139. w Czwartekdnia 18. Czerwca 1846. Drukiem i nakładem Drukami Nadwornej W Iłeckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Dr. J. Rymurkieicic*. WIADOMOŚCI KRAJOWE. K ról e w i e c, 1. Czerwca. - Mamy sobie za obowiązek rzucić okiem na los Walesrodego. Prawie od półtora miesiąca nie wolno mu z fortecy Grudziądza iść do miasta. Komendant Dedenroth dał swe pozwolenie: komenderujący generał hrabia Dohna zakazał potem. Dodenroth odwoływał się do swćj instrukcyi, ze ma prawo według nićj do udzielenia pozwolenia. Dohna oświadczył, że więźniowie stanu mogą tylko przechadzać się po miastach obwarowanych, nie zaś po miastach, które tylko należą do fortecy. Komendant udał się w tym względzie do ministra wojny, a p. Boyen potwierdził zdanie Doliny. Ze Sudetów, 6. Czerwca. - Wielki dom handlowy Kramsta i inni fabrykanci płótna odprawiają ciągle swych robotników, tak że liczba będących bez chleba w groźny sposób rośnie. - Po wsiach tkackich utrzymują kramarze i piekarze, że nic mogą wyjść na swoje dla zagęszczonych pożyczek; tkacze ukrywają im ile możności, źe nie mąją pracy; ale dlugoź to potrwa? Cóż za widoki na przyszłość? WIADOMOŚCI ZAGRANICZNE. Rossya. Z P e t e r s b u r g a , dn. 5. Czerwca. ' Przez rozkaz dzienny z dnia 14. Maja, generał-adjutant, generał jazdy Djaków, przeznaczony został do zasiadania w Warszawskich rządzącego senatu departamentach, z pozostaniem w teraźniejszym stopniu. Frahcya. P ary ż 10. Czerwca. - N a dzisiejszem posiedzeniu izby deputowanych toczyły się dalsze obrady względem kredytów algierskich. P. D e sj o b e r t, zdeklarowany przeciwnik wszelkich zdobyczy w Mryce wstąpił pierwszy na mównicę i wyliczył cały szereg klęsk, które Francya w Mryce odniosła. Oświadczył w końcu, że przeciw kredytom głosować będzie Po nim wystąpił p. Lamartine, który sprawę algierską w związku z cala polityką europejską oceniał. Mowa jego w krótkiej treści tak brzmi: »Nie Obraz l1lekl1lier Mnoiai. w kościele XX. Missionar z> w Krakowie przez z. Cóż jest wznioślejszego w dziełach rąk ludzkich - co z nich silniej podnosi ducha w krainę niebieskiego żywota - nad dzieła sztuki, - której istotna (reść w Bożą przyobleczona formę - wykazuje wyższość człowieka, jego bliski związek z niebem - moc jego działalności*, będą cćj niejako odblaskiem wszechmocy Przedwiecznego; - nad sztukę poświęconą religii? - Ta siła tworzenia wedle zasad Bożych, złożona w duchu człowieka, najlepiej świadczy o wzniosłości celu, jaki mu Stwórca przeznaczył, - a urzeczywistniona genialną myślą - silną wolą j w prawną ręką - mocniej jak mnóstwo prawd filozoficznych, rozjaśnia ego umysł - rozszerza sposób widzenia - i nie jako po za gra nicę wiedzy ludzkiej wynieść go zdolna - gdzie już nie anatomizującym rozumem, lecz jakby wewnętrznera okiem - pogląda na ogrom wielkości Bożej i hołdem wyższym uad te ziemskie hołd A bo je czołem, tuż przed stopniami nieogarnionego majestatu Świętego Świętych! Sztuka poświęcona religii exaltuje uczucia człowieka - lub raczej wraca je do normalnego stanu, uchylając grubą materjalizmu powlokę - i ożywiając jak Ambrozja, śródtkwiącą w nich iskrę boskości. Ona nie jest czczym mechanizmem, nie osiąga się ani wieloletnią pracą, ani usilne m naśladowaniem choćby naj szczytniej szych dzieł. Nikt ani olbrzymią siłą, - ani żelazną wytrwałością, nie potrafił się wedrzeć na jej wysoki szczyt - jeżeli jej prawym nie jest pomazańcem, - bo ona ma pewien rodzaj kapłaństwa, a do tego potrzeba być zrodzonym z geniuszem, bo jej treśćmoże już dzisiaj zachodzić pytanie, czy Algeryą zatrzymać, czyli jej SIę zrzec należy. Postanowienie to jest już niezmienne, i ani kraj ani rząd tego afrontu zadać sobie nie może. Ale z drugiej strony nie należy się hi * dzić co do położenia, w jakie nas zdobycie Algeryi wprawiło. Wiadomo, że rewolucya z r. 1830. była przesileniem, wypadkiem, pcłnem skutków dla Francyi i dla Europy całej. Kewolucya ta pozyskała wprawdzie Francyi przychylność wielu; ale narody nie były jeszcze zapomniały wrażenia, które- Francya żądzą zdobywania za czasów cesarstwa była sprawiła. Gabinety nie sprzyjały rewolucyi lipcowej i nie spfZ)jaj ą; dziś jeszcze. Dosyć jednego niepomyślnego zdarzenia, a przychylne ich na pozór usposobienie w prawdziwem wykaże się świetle; przyjaźń teraźniejsza zamieni się w jawną nieprzyjaźń. Toć ministeryra izbie tego nie powie; urzędowe jego stanowisko nie pozwala na to. (Ruch na krzesłach ministrów). Ale deputowany nie powinien się grzeczności takich dopuszczać, powinien przekonanie moje wynurzyć otwarcie. Bądźcie panowie pewni, że w chwili niepomyślnych okoliczności będziemy łatwo zmuszeni uehwalić armią półtora milionową. W takowćm położeniu, które rzetelne jest, jestźe to rozsądnie i przezornie zwracać uwagę naszą li na jeden punkt tylko? Jestźe to rozsądnie, powiadać wam panowie, źe się tylko wojną algierską zajmować powinniście. (Znów poruszenie na kresłach ministrów.) Panowie ministrowie przerywają mi, ale gdyby w gruncie serca tych samych myśli, tych samych zdań nie mieli, byliźby z takim pospiechem Paryż fortyfikowali? Byliżby ten pancerz na pierś Francyi przywdziali? Nie jestem ja zwolennikiem i obrońcą wojny, ale takie sobie czynię pytanie: Zatrzymując Alg e ryą, czyliż przy takie ni usposobieniu gabinetów europejskich nie jesteśmy łatwi do zaczepienia ?« P. Lamartine zaprzecza temu, i przehodzi potem do rozbioru sposobów, jakiemi Algeryą administrowano. »Według przekonania, powiada, najlepsze owoce przynosił zawsze system, który pole bitwy ścieśniał, aby pole kolonizacyi rozprzestrzeniać. N a nieszczęście tzymano się tego systemu ciągle, często dosyć przestępowano granice umiarkowania w wyprawach wojskowych. Marszałek Bugeaud pokazał sie zwolenikiem systemu ogólnej okupacyi. System wojenny, system ogólnej okupacyi, doprowadził do tak ogromnej armii w Mryce, a tera samiotem li wyobraźni, trzeba dla niej czerpać natchnienie w modlitwie! - Takie tylko przymioty i usposobienia tworzą mistrza w sztuce religijnej, a będąc szczególnym charakterem jego wewnętrznej istoty - są oraz charakterem jego dzieł-piętnem, które je wyróżnia od dzieł sztuki ziemskiej, - I nie ma też dziwoty, źe tak uderzająca zachodzi różnica, między architekturą, poezyą, malarstwem i rzeźbą pogan i chrześcijan, boć arcydzieła pierwszych, były tylko najwyższą stroną zmysłowości, elektyzmeui ziemskiego piętna; gdyż całe wyrażenie potęgi - wspaniałości - i wyższości ich Bóstwa, polegało tylko na uajwyźszem spotęgowaniu w lej lub owej formie samych namiętności. Drudzy zaś jak np, Corredzio i Dank przedstawiali swe dzieła, jako natchnione wyrazem niebieskiej krainy i jako nie mające nic spóloego s tym widomym światem. Ich bochaterowie, byli nadprzyrodzonemi istotami - utworzonemi na wzór Bozej - ewengelicznej idei. - Nie ma dziwoty, źe najpracowitsi anatomiści prac Rafaela - nie bez talentu nawet poeci, malarze, rzeźbiarze nie potrafili się do tych wzorów zbliżyć mimo usilności, i daleko w tyle pozostawili swe dzieła; - bo sposoby i środki idą tylko za natchnieniem, za ideą, - a oni tożsamością sposobów i środków, to natchnienie, tę ideę zdobyć sobie usiłowali. - Z tego cośmy powiedzieli, niewypływa przecież, aby narody przedchrześcijańskie, a mianowicie Grecy nie mieli swej religijnej sztuki, - owszem, - ostatni posiadali ją nawet we wysokim stopniu. - W i c h sztukach przebija się najmocniej typ ich religii, ale, - źe ta religia b.yła czysto zmysłową, dogadzająca namiętnościom, źe ich Bóstwa- były takie - jakiemi ich sobie wedle dogodności wyobrażali, więc też w ich sztukach trudno zualeść t o, - co znachodzimy w arcydziełach chrześcimistrzów Ił n.iiw7riinclpic7n in U etmtii Srt*ł »»U.» _:J--l: raćm do niezmiernych wydatków. Z 2 O, O O O żołnierza urosła armia afrykańska do 100,000. Kredy ta na rzecz Algeryi rosną także rok po roku. Choroby sprzątają daleko więcej żołnierzy francuzkich aniżeli miecz Arabów. Owoż w obec położenia Europy w obec usposobienia umysłów i usposobienia dyplomacyi europejskiej potrzebna jest system ten zmienić, innej w Afryce chwycić się polityki, do większego umiarkowania powrócić, od którego nigdy odstępować nie należało. Jeśli z niebezpiecznej tćj drogi nie zejdziemy, mogą stąd dla kraju najsmutniejsze wyniknąć skutki.« - Co do sposobu kolonizowania uważa mówca zlanie się ras obudwóch, europejskiej i arabskiej, za rzecz niepodobną, osady zaś militarne, jakie Bugeaud mieć chce, za zbyt drogie i nieprawne. Po p. Łamartinie mówił p. Guizot. P a ryż, d. 11. Czerwca. - Wniosek o kredy ta algierskie przyjęto na dzisiejszem posiedzeniu bez zmian stanowczych. Dziennik E p o ka zaręcza, że wieść o wypuszczeniu generała Montholon i innych współwięźniów jego jest bezzasadna. Inżynierowie francuzcy, którzy mieli polecenie zbadać, czy przez przesmyk Panama da się kanał przeprowadzić, złożyli sprawozdanie za projektem tym przemawiające. Z listów prywatnych pisanych do Giełdy tutejszej wnosić można ciągle, ze położenie ministerstwa angielskiego jest bardzo krytyczne C o n s t i t u t i o n e l donosi, że kanclerz Pasquier, wyrokując przeciw Lecomtowi nastawał koniecznie na to, aby winowajcy w sposób formalnej degradacyi odebrać krzyż legii honorowej. Odwoływał się jako dla przykładu, na potępienie zawyrokowane przeciw marszałkowi Ney. Ale nie zręczne to przypomnienie tak haniebnego postępku z smutnego czasu reakcyjnego od roku 1815. wywołało tak mocne i jednomyślne oburzenie w sądzie parów, że pan Pasquier od wniosku swego odstąpił. Słychać przecież, że na pierwszćm posiedzeniu zamyśla książę 'Moskwy, N eya naj starszy syn, zawezwać pana Pasquier do odpowiedzialności za zrównanie jego ojca z zabójcą, tudzież domagać się objaśnienia i odwołania słów wyrzeczonych. Brzmią one podobno w ten sposób: »Każda hańbiąca kara prowadzi za sobą degradacyą, i ma w tym razie izba parów przypadek podobny, i w processie marszałka N eya nie wyrzeczono także degradacyi - nastąpiła ona na mocy prawa.« Książe Moskwy zapowiedział więc podobno dymissyą swoje jako par Erancyi, jeźli kanclerz Pasquier słów swych nie odwoła. Zdaje się, że to p. Pasquier uczyni. - Wszystkie dzienniki powstały z tego powodu na kanclerza, wyrzucając z jednej strony nieostrożność p. Pasquier, z drugiej strony wystawiając bolesne wrażenie, jakie tak niewczesne i nierozmyślne słowa w przytomności syna sławnego marszałka sprawić musiały. Pan Guizot tak zakończył swą odpowiedź panu Thiers: »Mówiono o niezależności z powodu kwesty i dziś nas zajmującej; kilkakrotnie ten wyraz powtórzono. Panowie moi, wielce szanuję niezale' żność, jestem przekonany, że wiele jćj potrzeba w radach koronie dawanych i w postanowieniach względem niej powziętych, niezależność tę mieć potrzeba koniecznie, ale nie należy nigdy mówić, że sieją ma, nie należy nigdy w ten sposób jej okazywać. Dość jestem stary i dla tego żyłem pod kilku rządami. Żyłem obok wielu z nich, nie mając w nicłi udziału, nie stykając się z niemi; jestem pewny, iż żaden z nich nie znalazł mnie służebniczym lub zbyt łatwym; nie lękam się, by którykolwiek z rządów, z którerai stałem w stosunkach, oskarżył mnie o służebniczą uległość, lecz, przyznaję to, pragnę szacunku i poważania dla władzy rządzącej moim krajem. A gdyby mi się zdarzyło to, co mi się zdarzyło, gdybym znalazł się w sporze z jedną z nich, wówczas nictylkobym nie starał sięów groźny z zasępionem czołem, z piorunami w ręku Jowisz - obok Chrystusa, którego twarz opromieniona chwałą niebieską - mieści w sobie najwyższy stopień piękności, bez przymieszania ziemskich powabów i ozdób, ów potężny Mars tchnący męstwem w starych bohaterów, będzie tylko pospolitym gladiatorem - obok szczytnego wyobrażenia Ducha Św., a nawet owa Medycejska Venus - ów ósmy cud świata - nie jest niczćm więcej obok Syxtyriskiej Madomy - jak tylko królową wszeteczeństwa; dla tego »akoniec okrzyczany smak Jonii i Koryntu, tak nagłe zmalał obok w niebo strzelających łuków gockiej architektury. - A jeżeli poezja, muzyka, architektura, rzeźbiarstwo, tak wiele zyskały na stanowisku Chrystjanizmu, - malarstwo, można powiedzieć stało się szczególnym ulubieńcem tejże religii - i są chwile, w których owa tę sztukę malarską - d o najwyższego podnosi stopnia. - Rafael - Michał Anioł, Corredzio - Tycjan - Cimabice - Giolta, - u nas zaś (acz nie w równym stopniu) Dolabella, Czechowicz, Lexycki - Konicz - Smuglewicz, a dzisisiaj Chadziewicz, Statler, Tysiewicz - w dziełach swych, aż nadto wyraźne zastawili tego dowody. Ich obrazy nie są to tylko uczuciowe sceuy. - Staniesz przed niemi, - alić jakaś dreszcz uroczysta na wskroś cię przejmuje - jakaś siła tajemnicza, unosi cię ku zrozumieniu tej idei, którą ich geniusz religijny tak cudownie przed tobą rozwinął. - Otóż jeden z tych obrazów przedsiewzięlemy w krótkich skreślić słowach, o ile pozwala nieudolność wyjęzyczenia się - skreślić to silne wrażenie - o bok filozoficzuo- religijnej refiexyi, jakiej przy każdem iego widzeniu d oświadczana-. Obraz ten pędzla Tadeusza Konicz ('), objawiać tego, lecz owszem ukrywałbym to. Kraj nie powinien być świadkiem tych sporów wewnętrznych, tych wewnętrznych rozpraw w łonie władz zdarzających się, nie można oczom kraju przedstawiać ich wzajemnej słabości i układów jakie pomiędzy niemi zaehodzić muszą. Nie, nigdy niezależność moja nie będzie nadymać się podobnćm położeniem. Oto jeszcze jedna z tych ważnych kwestyi, w których wasze i nasze zdania tak się różnią pomiędzy sobą. Przekonanie moje nakazuje mi zawsze głosić koronę źródłem wszystkiego dobra. Nigdy ona nie odpowiada za złe, pokrywa ją odpowiedzialność ministeryalna, a korona tylko dobro rozsiewa. Zawsze w każdym kraju spotykać można doradców korony, ministrów, którzy starali się zmniejszyć jej blask i stanąć pomiędzy nią a krajem, by sami tylko stali się wyższymi. Nie mój to zamiar ani takim mój obowiązek. Owszem sądzę, że należy samemu mniejszym się robić na korzyść korony, by do niej wznosiła się wdzięczność publiczna. Tam to kładę mą godność, mą dumę, a dumę innego rodzaju uważam za zbyt podrzędną, za zbyt niską. Jestem także mocno przekonanym, że jeżeli kiedykolwiek zasłużyłem na wdzięczność i spomnienie kraju mego, nie stracę ich dla tego, że w stosunkach moich z koroną, okazałem więcej uszanowania, więcej szacunku. »Teraz muszę dotknąć dwóch lub trzech punktów przelotnie, jak to uczynił mój szanowny przeciwnik; rychło muszę skończyć, bo czuję, że mi sił brakuje, zapewne jak izbie cierpliwości. Szanowny pan Thiers powtórzył tutaj imię marszałka Soult, imię sławy pełne, jak sam to przyznał; panowie, taka sława, sława takiego miecza, dobrą jest na standar polityki pokoju i porządku. Nie raz starano się, od czasu jak istnieje gabinet, rzucić w jego łono ziarno niezgody; ale to nie zaszczepiło się nigdy, zgoda tak ciągłe trwała w gabinecie jak jedność w jego polityce; dość tego dowiedliśmy przez lat pięć, by ta kwestya stawała się przedmiotem rozprawy, dopóki marszałek Soult zechce użyczać nam sztandaru swej sławy i swego imienia; dopóki żyć będzie, dopóki zechce, dopóty starać się będziemy o honor zostawania pod jego prezydencyą i zawsze staniemy tutaj, gotowi pod tym sztandarem okrywać odpwicdzialność rządu i wytrzymywać wszystkie walki, jakie tylko opozycya wydać nam zechce. »Przechodzę teraz do ostatniego punktu, którego dotknął szanowny p. Thiers. Mówił on o stronnictwie legitymicznćm, o duchowieństwie i o tern, co nazywał naszćm dążeniem, naszą słabością, do tych dwóch cząstek społeczeństwa francuzkiego. Panowie przejęci jesteśmy wielkim szacunkiem dla wielkiej liczby, dla większej części ludzi składających stronnictwo legitymiczne: izanujemy wielce ich położenie socyalne, idee i uczucia ich ożywiające. W okolicznościach nader drażliwych i trudnych, dowiedliśmy, że nie wpadamy względem nich w słabość, którą nam wyrzucają, dowiedliśmy, że umiemy odpierać nieprzyjaźń, jak tylko się pokazuje. Ale i to prawda, że ogół naszej polityki, stan naszego kraju, władza naszych instytucyi łączy do nas wszystkich oświeconych, szlachetnych, znakomitych ludzi tej części społeczeństwa francuzkiego. Niech izba pozwoli mi nazwać rzeczy ich właściwem imieniem, mówić o nich po prostu, jak gdybyśmy prowadzili rozmowę swobodną w prywatnem zgromadzeniu a nie rozprawę Przez wiele wieków szkodziło to wielce szlachcie francuzkićj, szkodziło to wielce Francyi, że szlachta owa nie umiała dla korzyści swojego rządu i swoich swobód, przyjąć roli politycznej, do której była wezwaną: nigdy nie umiała ona tego uczynić w żadnej epoce naszej historyt; umiała tylko żyć odosobniona w swoich dobrach, albo w w słuźełstwie u dworu. Pan de Larochejaquelin: A na polach bitew. - Wiele głosów: Prawda, prawdapomiernej wielkości, i nie w bardzo korzystuein postawiony świetle przedstawia konanie Św. Józefa (4). Trzy osoby wchodzą do jego ugruppowania, a jeżeli osobą nazwać się może, czwartym jest anioł unoszący sic po nad głowami. - Może się spodziewasz Czytelniku, że ci tu przedstawię wiernie oddaną ową okropność konania? - konania, podczas którego człowiek złamany wszystko niszczącą siłą, pozostawiony samemu sobie, i cierpieniom nie dającym się wyobrazić, maluje na swej twarzy, każdy ubytek sił - stopnie wzrastaiącćj boleści - zrywauie się ostatecznych nici ziemskiego istnienia, a jakby pośmiertnym oddechem i wzrokiem, oznajmia koniec temuż istnieniu? - Nie - tego wszystkiego próżno byś szukał na powyższym obrazie. Tu na twarzy umierającego Oblubieńca Świętej Panny, wszelkie ziemskie cierpienie, - jakimś nie s tego już świata, jakimś rajskim osłonione wyrazem! - Óu jeszcze żyje życiem lej ziemi, ale w tych oczach zwróconych do Chrystusa Pana, w tych ustach umilonych dziwnym uśmiechem, - zgoła w całej tej twarzy - mimo wysrozenia się śmierci - wyczytasz ową rezygnacją - 2 jaką tylko błogosławieni pańscy schodzą s tego świata, · - ową iskrę błogiej radości, już z przedwczesnego widzenia._Tego, któremu się całą tę odrobinę żywota służyło statecznie. - J ego obrazy w katedrze Krakowskiej, - a miano<. fi/a iii i Spó/M te parY&bl. Środek niezawodny i wcale nieszkodliwy nadawania siwym, rudym i wypłowiałym włosom w ciągu 2 do 3ch godzin pięknego naturalnego i trwałego czarnego lub brunatnego koloru, wedle życzenia interessenta, przedaje się z tern zastrzeżeniem, iż jeżeliby, użyty według przepisu, niemial mieć skutku zapowiedzianego, cena zań opłacona zwróconą zostanie. Cena za wielką flaszkę I-i Talara. « «połowiczną \ Talara. Extrait de Circassie Di men so na i Spółki w Paryżu. Wielostronnie doświadczony środek wywabia nie tylko z ciała ludzkiego plamy, ale też Fo dłuższetn użyciu nadaje płci świeżość, poysk i delikatność, rze'm odznaczają się białogłowy Wschodu. Cena flakonika 15 sgr. Doświadczona tyuktnra na włosy. Pewny i w użyciu całkiem prosly nieszkodliwy środek nadawania białym, siwym, wyblakłym i bardzo płowym włosom w krótkim czasie pięknego ciemnego koloru i ułatwiania im wzrostu. Rozbierany i aprobowany przez Władze lekarskie w Berlinie, Monachium i Dreźnie. Cena za flakonik \ \ Talara. Perły zębne. Pewny środek ułatwiający niezmiernie dzieciom wyrzynanie się zębów, wynaleziony przez Dra. Ramcois, lekarza i akuszera w Paryżu. Cena za puzderko z instrukcyą 1 Talar. O wybornych skutkach tych pereł zębowych Prawdziwa lwią nazwana pomada Jamesa Davy w Londynie, nader skuteczny środek pozyskania w jednym miesiącu włosów na głowie, faworytów, wąsów i brwi. Cena za tyaielek z orygin. opisem l Tal. « «półtyg. « ,,\ Tal. Cosmetique Americain, sposób nowy niezawodny i wcale nieszkodli. wy do spędzania chróst i trędów z twarzy, jakoteż do przywrócenia skórze delikatności i gładkości. Cena za flakonik z instrukcyą \ Tal. O nadzwyczajnych i nieinylnych skutkach tego środka przekonały rozmaite i rozliczne doświadczenia; możemy przeto polecić go śmiało wszystkim osobom, których twarz trędy i chrosly zeszpecały. Precz z odciskami! Niezawodny środek na doszczętne na zawsze wygubienie odcisków i nagniotków w sposób najmniejszego niesprawirjący bólu i zupełnie łatwy a w najkrótszym czasie, w opieczętowanych pudełkach, z oryginalnym opisem opatrzony. Pudełko po \ Tał. BHaJnowszy wynalazek. Pomada ananasowa, niezrównana, najdelikatniejsza wonią ku upiększeniu włosów i ich porastaniu dzielnie skutkująca. Cena słoja \ Tal. Creme, pour dresser et fixer la barbe. Cena za flakonik 10 sgr. Poznań J. J. H e in e , w rynku Nr. 85. W O tle ID udziś we Czwartek dnia 18. Czerwca wielki filarmoniczny koncert. Początek o samej godzinie 6.