Jlf. 70. w Czwartek A 23 Marca 1848. Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W. Oeckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: JI*. Kamieński. UWIADOMIENIE. Następujący najwyższy rozkaz gabinetowy, pospieszamy do powszechneJ podać wiadomości: Ogłoszone rozkazem Moim z dnia 7. Marca 1 846 , prawo doraźne w prowincyi Poznańskiej i w części prowincyi Pruskiej, znosi się niniejszćm. Berlin, dnia 21. Marca 1848. (podpisano) FRYDERYK WILHELM. Poznań, dnia 23. Marca 1848. Koniendernjacy Generał. C O 1 O fi b. Naczelny Prezr«. Beurmann. WIADOM OŚCI K RAJOWE, Poznań, 22. Marca. - Komitet narodowy w dniu wczorajszym wydał wiadomość o działaniach swoich w następujących słowach: Bracia Polacy l Komitet narodowy w ;.I!UV« ujjioio..;j 9v biv At<.V» --<{» n« J««U o«.urajszym władzy następne w celu wyswobodzenia ojczyzny i utrzymania porządku poczynił kroki, z czego wam winną zdaje sprawę. Naprzód i co najważniejsza wysłał do Króla JMCi Pruskiego deputacyą, aby spowodować gabinet Jego do bezzwłocznego uwolnienia tych części ojczyzny naszej, które przez podziały do Jego państw» przypadły. W deputacyi tej przyzwał Komitet obywateli jak następują: X. Arcybiskupa P r z y ł u s k i e g o , X. Jana Janiszewskiego, Rogiera Raczyńskiego, Macieja MieU źyóskiego, Macieja Palacza, Alexandra Brodowskiego, Jakóba Kra u t h o f e r a; zlecił tejże deputacyi z zupełnem pełnomocnictwem poczynić wszelkie kroki u wszystkich władz, któreby mogły dążnościom świętym odzyskauia wolności i oswobodzenia ojczyzny podać rękę do czynów niemylnie do celu wiodących. Dalej polecił tenże Komitet obywatelowi Cegielskiemu redakcyą, a obywatelowi Stefańskiemu nakład gazety Polskiej, któraby sprawę narodową najwiclostrenoićj wytłumaczyła, i była ogniskiem myśli i dążności waszych. Po trzecie urządził straż narodową powszechnego bezpieczeństwa z 50 osób złożoną, która według odezwy odebranej od komitetu odbywszy swą czynność z należytą sumiennością, wszystko w najlepszym zachowała dotąd porządku. Zawiadamiając wszystkich współobywateli Księstwa Poznańskiego o zajściach dnia wczorajszego, wezwał komitet dobrze myślących Braci do jednomyślnego działania w celu sobie przez was poruczonyra i do utrzymania porządku nie o chybnie potrzebnego. - Przybrał nareszcie do grona swego w moc upoważnienia od was nabytego na zgromadzeniu wyborczćm w dniu wczorajszym obywateli Chosło wskiego Józefa i Niegole wskiego Władysława. - Bracia P o l a c y! Pierwszy dzień wolnego życia minął nie bez owoców dla sprawy świętej - w porządku i miłości! - Sprawa nasza musi tryumf odnieść, bo walczymy ramieniem Boskićra poparci za myśl Bożą na ziemi - jedni myślą, jedni miłością i dążnością, jedni przez wszystkich dla wszystkich, wytrwałością potężni, poświęcimy wszystko i zwyciężymy o ile się da na drodze prawnej, a gdy okoliczności tego wymagać będą zasłaniając życiem .własnem to, co droźszćm jest nad życie. Niech żyje wolność nasza, niech żyje niepodległość narodu! Andrzejewski. Berwiński. X Fromholz. X Janiszewski. Jarochowski. Krauthofer. M Mielryński. Moraczewski. Palacz Jan. Gustaw Potworowski. X Prusinowski. W Stefański. Chostowski. Niegolewski. Z prowincyi dowiadujemy się, że lud stanął pod bronią w Miłosławiu. we Wrześni, Dolsku, bez dopuszczenia się najmniejszego nadużycia. - W Kostrzynie podobno przyszło do rabunku. Komitet rozsyła wszędzie delegowanych, aby zapobiedz wszelkim krokom nieprzyjacielskim. Komitet wydał odezwę do braci Niemców i do braci żydów. Dziś rano widać po ulicach młodzież polską, która obok kokardy polskiej przypina kokardę trójkolorową niemiecką z źóhćm czerwonem i czarnćm, jak niemało młodzieży niemieckiej odwdzięczającą w podobny sposdb tę okazaną narodowi niemieckiemu życzliwość. B e r l i n, d. 2 O. Marca. - Dziennik Zeitungshalle powiada: O godzinie 9 w wieczór dnia wczorajszego, udała się deputacyą tu mieszkających Polaków na zamek do hrabiego Arnima, celem podania petycyi do króla o zupełną amnestyą więzionych tu ich ziomków. Pan Arnim przyjął petycyą i przyrzekł ją przedłożyć królowi. Spodziewać się należy, że petycya ta niebawem zostanie uwzględnioną} a to nietylko z tego względu, ponieważ podobny środek jest nieodzownym i niemal koniecznym po wypadkach wydarzonych w Berlinie, ale jeszcze nadzwyczaj ważnym pod względem politycznym. Dla bezpieczeństwa Niemiec wzmocnionych wolnemi, ale jeszcze nie zprganizowancmi instytucyami, potrzeba silnego sprzymierzeńca przeciw północnemu despotyzmowi jest to prawo obrony własnej i ocalenia. Gdzież »ego poświęcenia się, którego prawica ocaliła niegdyś W i e d e ń i Niemcy przed dzikiemi hordami Turków? Ostatnie dni, dni sławy i uczucia zaufania do siebie B e r l i n a, zadały tak się spodziewamy ostatni cios śmiertelny owej zestarzałej polityce, która z hańbą wolności ludów niemieckich szukała zbawienia dla Niemiec w po« łączeniu z owym ciemnym kolosem. A kiedy liczymy z pewnością, że w skutek wypadków i nowego ducha, który przejąć musi odtąd cały organizm państwa, otworzą się bramy więzień politycznych, jako przewodniki tego ducha, natenczas i więzienia Polaków dłużej nie mogą być zamknięte. W przyspieszeniu tego środka, ujrzemy jak na dłoni rękojmie nowego ministerstwa. - Polacy uwięzieni w Moabit pod Berlinem, są wolni! O godzinie 1 po południu, otworzyły się bramy więzienia stanu przy Moabit. Uwięzieni Polacy wyszli na wolność. Godzina wolności dla nich wybiła. W tryumfalnym pochodzie śród niepoliczonych tłumów ludu Berlina, udali się do królewskiego zamku, po drodze grzmiące okrzyki zalegały powietrze. Odprzężono konie u pojazdu, w którym znajdował się Mierosławski i lud stolicy ciągnął uwolnionych Polaków przez całą drogę do zamku, a z tamtąd przez ulicę pod lipami, aż do uniwersytetu. Na wszystkich ulicach, przez który pochód ten się toczył, wiewały kobiety z okien białemi chustkami. Mierosławski stojąc na wozie, trzymał w ręku trójkolorową chorągiew czarnoczerwono-złotą, gestami i powiewaniem chorągwi odpowiadał na okrzyki ludu. Kiedy tłumy z Polakami przybyły na plac zamkowy, król wystąpił na ganek. Berlin. - (Zeitungshalle.) Wypadki z soboty na niedzielę należą do dziejów. Nie masz czasu do stracenia, ponieważ czuwanie nad przyszłością wymaga niezwłocznego postanowienia. Zdaje się, że w tych kołach w których nieszczęsne zaślepienie wywołało wypadki, panuje jeszcze ciemne pojmowanie skutków z wydarzeń lub też nadzieja możliwej reakcyi. Pospieszamy z wypowiedzeniem dla tego bezwarunkowej prawdy celem przeszkodzenia dalszemu przelewowi krwi, celem utrzymania porządku uniknienia obalenia wszystkich stosunków i zapobieżenia powszechnej wojnie europejskiej. Nie było to zamieszanie lub rozruch, ale zupełna rewolucya w nocy z soboty na niedzielę. Siła publiczna spoczywa teraz zupełnie w ręku ludu i nie może mu być wydartą zapomocą wojska. Jeżeli niezliczone pułki wejdą do nas, znajdą na ulicach Berlina pewny i ogołocony z chwały grób. Kto tylko bada uczucia obywateli we wszystkich obwodach stolicy, znachodzi w tej chwili taką jedność i odwagę pomiędzy nimi że każda myśl zwyciężenia miasta graniczy z głupstwem. Przekona się, źe pierś obywateli wolniej bić zaczyna, że wiekowe, na dziejach oparte kajdaoy zerwała, które juź zakuć niepodobna. Dotyczasowe prawo histo na niedzielę dzieje swe pisał na barykadach. Żywioły narodu rozpasały się. Niech nie żądają ich ujrzeć w najokropniejszej postaci. Niech uspokoją je przez bezzwłoczne radykalne i poczciwe przyzwolenia, których niepodobna juź odmówić. Uważamy następujące środki za nieodzowne: l) udzielić niezwłocznie prawo obywatelstwa wszystkim współmieszkańcom, ponieważ wskutek rozporządzenia królewskiego zostali'przypuszczeni do zbrojnej siły obywatelskiej, dla tego należy im się prawo obywatelstwa. 2) bezzwłocme wystąpienie wszystkich ezłouków i przełożonych z magistratu i zgromadzenia reprezentantów i namaczenie bezzwłocme nowych wyborów. Członkowie magistratu dla tego się niepowetowanie skompromitowali, ponieważ w swej odezwie mimo innego przekonania ruch polityczny ludu nazwali usiłowaniem przeciw własności i życiu obywateli, podżegali klasę posiadającą przeciw nieposiadającym i przez to wykrzywianie rzeczy, łudzili króla i obywateli. Zgromadzenie zaś reprezentantów okazało się tchórzliwym i niezdatnem. Gdyby zamiast rozejścia się, pozostało in corpore na placu przed zamkiem, gdyby deputacyą wysłało do króla i ogłosiło postanowienie króla oie byłoby przyszło do krwi rozlewu. Wyborcy znajdą łatwo tych, którym uczynić tych zarzutów nie można i oddadzą im zaszc zyt przez odnowienie im mandatu. Nikt wąt pić nie może, że położelłi lW EH ; i tm włłM 8i 8ł8 8D \\ W'ei ' \l 'A ' \ Wt WIADOMOŚCI ZAGMNICm. Królestwo Polskie. Dyrekcya główna towarzystwa kredytowego ziemskiego. Podaje do wiadomości, że stosownie do postanowienia rady administracyjnej królestwa z dnia 3 o. Czerwca 1827. roku, będą miały miejsce w r. b. zwykle co lat dwa wybory urzędników (radców) do wszystkich wład» towarzystwa kredytowego ziemskiego, a mianowicie: w gnbernii warszawskiej oddziału warszawskiego z powodu świąt, zamiast 25. Kwietnia r. b. dopiero w dniu 2 7. t. m. i r. W gubernii augustowskiej w Suwałkach dnia l. Maja r. b. W gubernii lubelskiej oddziału siedleckiego w Siedlcach dnia 5- Maja r. b. W gubernii lubelskiej oddziału lubelskiego w Lublinie dnia 2 O - Maja r. b. W gubernii radomskiej oddziału kieleckiego w Kielcach dnia 15. Maja r. b. W gubernii radomskiej w Radomiu dnia 20- Maja r. b. W gubernii warszawskiej oddziału kaliskiego w Kaliszu, dnia 25. Maja r. b. W gubernii płockiej w Płocku dnia 3 O. Maja r. b. Wzywa zatem właścicieli dóbr ziemskich towarzystwu kredytowemu ziemskiemu poddanych, ażeby w oznaczonych terminach na zebrania do miast powyżej wymienionych przybyć zechcieli. Przy tern dyrekcya główna zawiadomią: a. Ze stosownie do instrukcyi dla prezesów przyszłych zebrań przepisanej zastępcy wdów, rozwódek, lub panien doletnich, właścicielek dóbr stówa Y A. k b . U £on y eh, w m y śl $. 233 P ostanowienia w o rcgu ze rallla po A l A A AA l 2 6 . A Ą P . ooW dodatkow y ch do P rawa g rOKU: prze ISU padek. · · z dnia 2 l . Kwietnia 1838. roku nie mogą być do głosowania przypuszczeni t · 3) t Dalsza Qł: aniz'!YilIstrażfu obmatelski tsama i£ nasuwa; ponieważ A A A A. A A j d ó b r z i e ID s k i c h stowarzyszonych, w innych s O i I Dl a 1e m\7z, ? - , . , . . ... ,.. I ., y ." M * ™ J1, -., JI,,, u * i ..miria nr7 ewvżs7 ahcv ni« mo R 4- ». Lt opiekunowie nieletnich właścicieli dóbr, chcący w mysi tako wokomyśny, uposażony w dary ducha i uczucia, przewyższający bą r J J J . J , J . r. , . / ,. i ..,,, N ;. , " , . "" «vnulL.,', «r art. 128 prawa zasadniczego z r. 1825, głosować za swych pupillow, winni wszystkich kwążąt niemieckich pod tym względem. Nie znamy wypadków, « * V.. ,. j r -. · · < · · " *, *, Ł -..j":,, H J1, c.j , : ID v ;«Hnab ip złozyc prezesowi zebrania i asesorom uchwałę rady familiine mianąjącą ich które zaszły w kole otaczającem bezpośrednio króla, bądziroy jednak, ze · j r v / j i, .-:J? » . / Jl -L J · i._uoi ,,k., 3. .'" · nrrv «wrh opiekunami i świadectwo właściwego pisarza sądu pokoiu, ze istotnie mia« króla w n @godny sposób nędznicy łudzili, aby się utrzymać przy swycn y · j j · · u.. i w i · posadach i pens/ach, choćby i ze szkodą swego królewskiego pana. nowani zos al, opiekunami , ze dotąd opieka ich nieustała ,. {..komec. Teraz król, po oddaleniu ich z wstydem, bliżej znąjdąje się ludu, sko- «właściciele dóbr stowarzyszonych w sluzb.e rządowej zostający, powinni L u u ."u.../..,. u,.,«», brivia r,hv_ złozyc pozwolenie naczelnych władz rządowych, lakierni są koraissye rza» ro tylko odrzuć nazawsze chorągiew HohenzoUero w obryzganą ki« U; oby- J V J "i J / , * J -.0 "u R.,.,l. :". dowe lub inna władza najwyższa, jezei na urzędy w towarzystwie praco» wate i, a pochwyci za trójkolorową czarno-czerwono-zoltą. brwsk ju- J :JIC , V 10 oJ. 4 J w V\" I,. xl. '>,:."" ", \"An)A : siie akvMinw nvAtiW byc wybraneiTii. - Warszawa dnia 14. marca 1848. r. Rzeczywisty radca trzenk wschodzi dła Niemiec. Żyjmy w jedności i sile, ab>smy znaleźli J;" _/. d 4 L ri · h J J LW .. b , Il>ł- "" k .. J J AA Ą,.. tn A uSlafa I o L uieeo nlP_hvtn --łłorvc.) k . spIesznIej yc, PQW aną w UaJę vrus ą. · I , · _ I _" """,;. ,;» . II stanu prezes e SK I. - -Pisarz 'TI rew n ó w s I . prze"9di)t Ij{t#łY)łJci 1'.UłR łołł ł- _\J hiAłOniO(\P ł:toQtie »««" r" 5? F r a fi c y a. \V" hinem imtjeeu, jlk> lIezpośredni tI przed, pałAcem. ks cł«" fprnskiegd, n liun O l (ftrfYtetl e\5--l\W bernR:imbYID @JZ¥)dV2IJidw 1 Jliłj d8 tit\wo ,3\.'ipt P I e yfSi.II. Pli\łiłYb tłWł8nłfon b@o wl Śo 'WIeIlli\b czynami o poruszających b myślach nowej ery, J natenczas pali się i.. część łlz ftś Rsk\\ ały! dziejów. 'fMltstawyf p0(f nłtsiemi- ln ll1i: JN!wołbcył)m'Zaw ze 1owła zjszy prz€SłIefiie 6) atychmiast trzeba przedsięwziąć kroki ku przywróceniu polskiej ptiłWiatach 18 w ,-.W Le-pełsk . e' gub. Witebskiej od- -2'i.JI St.rcJLILia do , i-L. "J.ł"A;.,,;« " ««»bIJI», nr.Ti.ańsUirh które' l. Lutego zachorowało 14, umarł l: inni chorzy wyzdrowieli i ani jenarodowości, należy przyrzec odstąpienie powiatów pomanskicn, Które « e e i... · r> i · i. . . . .. · aruu V ; F ; ."" ..;.Ji.;,:" rrrrIP,.bII" <<łł-i d łWiJiłJo i(!»> e [ ł\tll.i< gył\j\. e{ iMQ.w QI..i, QM .iePfiłQ\Wily Hn i w%fr* S ' IqnPiłia!łodf!"czasowo IJtttfWtJiR e SIllłtF*łlmi . dla " ął ięi b miłiftnów t1ank, dług 6 u z czasów oligar hii r lNl woj barki Od K rit e w.i e c, di 15 i 1Marca. N \ nadzijyL'llaiłłeraD wM\mzWiu i _ %ę\vla4>dYKulłlj4Q on