, JK3X w Srodędnia 19. Kwietnia 1848, Drukiem i nakładem Drukarni Nadwornej W. Deckera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: Jv. Kamieński. OBWIESZCZENIE Najjaśniejszy Pan raczył najwyższym rozkazem gabinetowym z dnia 15. Lutego r. b" zezwolić" na zaprowadzenie w Bydgoszczy jarmarku corocznego na wełnę, stanowiąc, aby się takowy u a dniu 18. i 19. Czerwca odbywał. Stosownie do tego zmienione teraz zostały dnie iunych takich jarmarków w Państwie Bruskiem, tak, iż jarmark na wełnę: w Wrocławiu, od dnia 7. do. dnia 10. Czerwca, w Poznaniu, od dnia 12. do dnia 14. Czerwca, w Magdeburgu, od dnia 15. do dnia 16. Czerwca, w LaudsbergunjW., od dnia 16. do dnia 17. Czerwca w Szczecinie, od dnia 18. do dnia 20. Czerwca, , . w Berlinie, jak dotąd, od dnia 21. do dnia 25. Czerwca, a Jarmark dotychczas w Gdańsku odbywany, teraz do Elbląga przeniesiony, od dnia 22. do 23. Czerwca i w Królewcu na dniu 25. do dnia 26. Czerwca ' w roku bieżącym odbywać się będzie. Poznań, dnia 14. Kwietnia 1848. Prezes Naczelny Wielkiego Xicstwa Poznańskiego. W zastępstwie: Kries. Berlin. -Regulamin tyczący się wykonania prawa obiorczego z dnia 8. Kwietnia r. bież. dla zwołać się mającego zebrania ku ułożeniu konstytucyi państwa pruskiego. . 1. Rozporządzenia względem rozgraniczenia okręgów (cyrkułów) obiorczych, Radzcy ziemiańscy, a w miastach nienależących do powiatu radzcy ziemiańskiego, magistraty, gdzie zaś magistratów nie ma, burmistrze powinni bezzwłocznie, podług rozporządzeń a . 2. w prawie obiorczein z d. 8. Kwietnia r. b. zawartego, przystąpić do rozgraniczenia okręgów dla oborów pierwotnych. . 2. ( . 2. prawa. ) Należy przeto postanowić 1) z którym okręgiem gminy i osiadłości gminy nie tworzące, a których ludność 3 O O dusz nie dochodzi, połączone być mają. Okręg w ten sposób utworzony tyle bezpośrednich wyborców obrać może, ile gmina powyższej ludności. 2) Liczbę bezpośrednich wyborców podług prawnych stosunków na każdy okręg przypadających. Ile okręgów w gminach 1000 ludności przechodzących i do powiatu radzcy ziemiańskiego należących utworzyć należy, pestanowiają władze gminne pod dozorem radzcy ziemiańskiego. Ponieważ żaden okręg więcej obierać nie może, jak tylko 5 bezpośrednich wyborców, wypada ztąd, ż« żaden okręg zupełnie 3000 ludności zawierać nie powinien. $. 3. ( . 8. prawa.) Obory pierwotne. W miastach, w których rozporządzenia z r. 1 8 O 8. lub 1 8 3 1. zaprowadzone zostały, odbywać się będą pod przewodnictwem tego, któremumagistrat, a w innych miastach, któremu burmistrz to poleci. W gminach wiejskich ma przewodniczyć przy wyborach, władza policyjna miejscowa lub też władza miejscowa. - Przy małych gminach, gdzie trudnościby zachodziły, również przy połączonych do jednego obiorczego okręgu małych wiosek, wolno radzcy ziemiańskiemu mianować komissarza obiorczego z mieszkańców prawo do oborów mających tegoż samego okręgu obiorczego. . 4. W każdej gminie bezzwłocznie władza miejscowa ułoży spis .wszystkich podług . 1. prawa obiorczego z d. 8. Kwietnia r. b glosować mogących oborców i złoży go w lokalu, gdzie go każdy przejrzeć może. - Również ogłosić to winna. Ktoby się uważał za pominionego, powinien .w przeciągu 3. dni depomnieć się. Reklamacyą rozstrzyga radzca ziemiański, magistrat lub burmistrz. Obory we wszystkich okręgach obiorczych odbędą się w całej monarchii dnia 1. Maja r. b. Jeżeli w jednćra miejscu kilka okręgów obiorczych znajduje się, obory o tej samej godzinie odbywać się będą. . 6< Oborców do wyborów przez pubiiezn» odezwy w sposób w miejscowości zwyczajny wezwać należy. . 7. Nieprzytomnych zastępcy ani inny żaden sposób nie zastępuje. . 8. W zgromadzeniu przeczytane być najprzód mąją spisy wyborców, również spis przytomnych, a każden głosu nie mający wezwany do ustąpienia będzie. . 9. Z liczby przytomnych obierze bomissarz wyborów protokulistę i 2 - 8. zbierający głosy i podaniem ręki zobowięzuje ich jakby przysięgą. . 1 O . Komissarz rozdzieli przez zbierających głosy karteczki stemplowane pomiędzy oborcami. . 11. Każdy obierający spisuje na tćj karteczce nazwisko tego, którego obiera. Za nieważne uważają się karteczki, na których więcej niż jedno imię jest albo imię osoby obraną być nie mogącej, albo imię niewyraźnie jest napisane, również kartki nie stemplowane, obierający ni« umiejący pisać dają karteczki zbierającym głosy, aby imię wyborcy napisali. . 12. Karteczki zbierający głosy kładą w naczynie przed komissarzem wyborów i protokulistą stojące. . 13. Karteczki nierozwinięte policzą się głośno. Gdyby liczba karteczek nie zgadzała się z liczbą przytomnych wolno komissarzowi wyborów i zbierającym głosy glosowanie to za nieważne uznać i nowe rozpocząć. . 14. Po skonczone'm głosowaniu, nie mogą do tego głosowania wpływać później przybywający; nie wyłączają się jednakże od głosowania po ich przybyciu rozpoczynającego się, i zapisani być musząjako przytomni, . 15 - Karteczki czytane będą głośno przez jednego ze zbierających głosy, pokazując je przytomnym i w przytomności zgromadzenia, protoku« lista przy imionach kandydatów znaczki położy i głośuo takowe policzy. . lC Kto ma głosów większość nadpołowiczną, za obranego uważanym jest. . 1 7 . Do absolutnej większości głosów więcej należy, aniżeli połowa dostatecznych karteczek. . 18. Gdzie nie ma nadpołowicznej większości głosów, ściślejszy wybór następuje tych 5 kandydatów, którzy najwięcej głosów mają. J eśli i wtenczas nie będzie nadpołowicznej większości głosów, nastąpi znów wybór na tych dwóch kandydatów, którzy najwięcej głosów mieli. Jeśli w tyra wyborze równość głosów się okaże, wtenczas losowanie rozstrzyga, które uskutecznia komissarz. Chcąc mieć kandydatów, którzy powyższych przepisów, ściślejszemu wyborowi podpadają, również, jeżeli równość głosów przy nich zachodzi, losowanie rozstrzyga. . 19. Przy wyborach ściślejszych karteczki inne a nie nazwiska kandydatów mające,- nic nie będą znaczyć. . 2 O . O rzetelności każdej karteczki decyduje komissarz wyborów i zbierający głosy. . 2 1 . W okręgach obiorczych, gdzie więcej jak jednego pierwotnege wyborcę obrać wypada, powyższe postępowanie ma mieć miejsce w ten sposób, że dla każdego pierwotnego wyborcy osobna czynność obiorcza odbyć się ma. . 22. Protokuł przy oborcach spisany, podług przyłączonego formularza, podpisuje komissarz wyborów, zbierający glosy i protokulistą i odsyła się radzcy ziemiańskiemu, magistratowi lub burmistrzowi, którym służy przegląd wyborów pod względem formalności. . 23. Jeżeli się coś formalności wyborów sprzeciwi, przedłożyć takowe należy wyborcom pierwotnym, który rzecz tę rozstrzygają i wyłączając wyborcę pierwotnego przystępują do przepisanej czynności wyborów. . 24. Wybór deputowanych i zastępców. Rządzca ziemiański, mas gistrat lub burmistrz, układa z protokułów przy wyborach spisanych spis wyborców pierwotnych i wzywa ich do wyboru deputowanego lub deputowanych albo ich zastępców piśmiennie. . 25. Wybór deputowanych i zastępców w całej monarchii dnia 8. M¥l r. b. odbędzie się. szych . 7--21. zachowane być mają wyjąwszy . 9. i 18., na miejsce których stanowią się następujące rozporządzenia. $. 27. Zbierający głosy i protokuliści obierają się z pośrodka przytomnych pierwotnych wyborców nadpołowiczną większością głosów, a tych zobowiązują zamiast przysięgi podaniem ręki komissarza wyborów. $. 28. J eźli kandydat ma nadpołowiczną większość głosów, uważa się za wybranego. Gdzie nie ma nadpołowicznej większości głosów, przystępuje się do powtórzonego głosowania, przy czćm głosu nie można dać na takiego kandydata, który przy pierwszem głosowaniu żadnego lub jeden tylko głos miał. Powtórne głosowanie na pozostałych kandydatów w tym samym odbędzie się porządku, co pierwsze. Karteczka inne imiona oprócz tych, którzy kandydatami pozostali, zawierająca, jest nieważna. Jeżeli i przy drugićni głosowaniu nie okaże się nicpołowiczna większość głosów, wtenczas odpada przy każdćm następującćm głosowaniu każdy najmniej głosów mający, aż nadpołowiczną większość głosów padnie na jednego z kandydatów. Jeźli kilku najmniejszą liczbę głosów ma, wtenczas los rozstrzyga, który odpada z wyborów. . 29. Jeżeli już tak dalece doszło głosowanie, iż z pomiędzy dwóch nadpołowiczną większość głosów mających kandydatów obierać się ma, wtenczas los ręką komissarza wyborów wyciągnięty rozstrzyga. . 30. W zebraniach wyborów pierwiastkowych i obiorczych ani dyskussyi ani ustaw uchwalić nie wolno, ponieważ zastrzega się przegląd wyborców pierwotnych podług . 23 - . 31. Wszelkie pro to kuły przy wyborach pierwotnych wyborców jakoteź deputowanych spisane odeśle radzca ziemiański, magistrat lub burmistrz prezesowi naczelnemu, który swój sąd dodawszy ministrowi spraw wewnętrznych do dalszego zakomunikowania zebraniu deputowanych przedłozy. Berlin, 8. Kwietnia 1848. - Król. rainisteryura państwa: Camphausen, hr. Schwerin. Auerswald. Dr. Bornemann. Arnim. Hanseroann. Reyher. Rozporządzenie względem oborów deputowanych pruskich na zebranie nar odo we niemieckie. My Fryderyk Wilhelm z Boźćj łaski Król Pruski etc. rozporządzamy stosownie ustawy sejmu do rzeszy niemieckiej] na posiedzeniu dnia 7. Kwietnia r. b. uchwalonej względem zwołania zebrania narodowego, i na wniosek naszego ministerstwa państwa, co następuje: g. 1. Każdy prusak doletni, który praw swoich obywatelskich w skutek prawnego wyroku sądowego nie postradał ma prawo w gminie, w której osiadł lub zamieszkuje, pierwotnego wyborcy, jeśli z funduszów publicznych wsparcia jako ubogi nie pobiera. . 2. Pierwotni wyborcy każdej gminy obierają na 500 dusz swej ludności jednego wyborcę bezpośredniego. Gmina, której ludność nie dochodzi liczby 500, ale przechodzi liczbę 300, może także jednego wyborcę bezpośredniego obrać. - Jeżeli ludność gminy nie wynosi 300 dusz, wtenczas gminę tę radzca ziemiański z jedną lub z kilkoma pogranicznemi gminami połączy w jeden okręg obiorczy. W gminach więcej niż 1000 ludności wynoszących wybory odbędą się podług okręgów, które władze miejscowe w ten sposób ograniczą; iź w je Cnym okręgu więcej niź pięciu bezpośrednich wyborców obierać nie wolno, Osiadłości gmin nietworzące , jeżeli przynajmniej 3 O O ludności nie liczą, radzca ziemiański w wyborach pierwotnych przyłączy do najbliższych miast lub gmin wiejskich. . 3. Każdy w tym tylko okręgu bezpośrednim wyborcą obranym być może, w którym jest pierwotnym wyborcą. . 4. Wybór bezpośrednich wyborców dzieje się przez karteczki i potrzebna jest nadpołowiczną większość głosów oborców przytomnych. . 5. Każdy doletni Niemiec, który praw obywatelskich nie postradał ( . 1.) w całćm państwie ma prawo być obranym na deputowanego. . 6. Liczba deputowanych pruskich według ustawy rzeszy z dn. 7. Kwietnia r. b. obrać się rnąjąca podzieloną będzie na prowineye w stosunku ludności jednej prowincyi do tych, które do związku niemieckiego należą. . 7. Naczelni prezesowie w każdej prowincyi tyle okręgów obiorczych z równą ile możnością liczbą ludności utworzą, ile deputowanych obrać . wypada W każdym takim okręgu jednego deputowanego i jednego zastępcę obrać należy. . 8. Liczba ludności bierze się wszędzie podług spisu urzędowego z roku 1846. $. 9, W miastach pierwotne wybory bez pośrednich wyborców odprawiać się będą przez pełnomocników magIstratu, gdzie tych nie ma, przez pełnomocników burmistrza. Jak odbywać pierwotne wybory po wsiach ze względu na różne urządzeńł __ wiejskich postanowi nasze ministerstwo stanu co potrzeba, w rsgulaminie ($. 1 2) wyjść mającym i dotyczącym wykonania tych rozporządzeń. Wybory deputowanych i zastępców odprawi komissarz wyborów przez naczelnego prezesa wyznaczony. . 10. Deputowani i zastępcy obierać się mają przez karteczki własnoręczne przy nadpołowej większości głosów obecnych w głównćm miejscu okręgu obiorczego, które naczelny prezes oznacza. . 1 l. Obrani deputowani głosują w zebraniu podług własnego przekonania i nie obowięzują ich polecenia lub instrukcye. . 12. Rozporządzenia do wykonania tych ustaw, jeszcze potrzebne wyda nasze ministerstwo stanu w osobnym regulaminie. Oryginał własną Naszą pieczęcią i podpisem potwierdzony. Dano w Berlinie dn. IJ;. Kwietnia 1848. Fryderyk Wilhelm. Camphausen. Hr. Schwerin. Auerswald. Bornemann. Arnim. Hansemann. Reyher. Berlin. - Pan M. Puftke, właściciel Lipnicy w wielkićra księstwie poznańskiem, zamieścił artykuł w Zeitungshalle Nr. 92, którego ani gazeta Vossa, ani Spenera przyjąć nie chciały, ponieważ w nim oświadcza, iź urzędnicy pruscy wraz z żydami utworzyli komitet w Poznaniu, który najocliydniejsze rzuca potwarze na Polaków, by złudzić opinią zagranicą. Sądzi jednak, że Niemcy nadreńscy słusznie ocenią te adressa pisane pod opieką bagnetów i armat, ponieważ się opierają na materialnych tylko widokach, i nie rnąją na celu wyższych widoków ludzkości. Lipsk, dn. 13. Kwietnie. - Na wzór miast saskich zbroją się także i wsie. W niedostatku broni palnej, której rząd mógł dostarczyć 6 O O sztuk, wieśniacy uzbrajają się w kossy na wzór krakowski, prostując je i przywięzując do trzonów drewnianych. Za kilka dni wszystkie wsie w naszej okolicy w podobny sposób zostaną uzbrojone, tak że będą wstanie się zmierzyć z każdym nieprzyjacielem, którykolwiekby się ośmielił targnąć na nich. Stary porządek rzeczy wszędzie zwalony, wojsko nie jest wstanie go utrzymać choćby je potrojono. - Rewolucya ta szerzy się jak uragan jak zaraza morowa po wszystkich wsiach i miasteczkach. Wypędzają wszędzie dawnych justycyaryuszów, sołtysów nieprzychylnych. M o n a c h i u m, dnia 13 - Kwietnia. - Wiadomości pozamieszczane w pismach publicznyeh o zamiarach nieprzyjacielskich ludności badeńskiej z powodu wkroczenia do wielkiego księstwa badeńskiego korpusu złożonego z Wyrtenbergczyków i Bawarów potwierdzają się przez liczne listy odbierane od oficerów naszego wojska. Fmissaryusze republikańscy starają się zachwiać wierność i posłuszeństwo żołnierzy naszych. Nasz rząd nie wie ozy ma wydać rozkaz do cofuięcia się tych wojsk, czy do ruszenia naprzód, gdyż w razie drugim pewnym jest powszechnego powstania chłopów i mieszczan przeciw wojsku. S a a r l o u i s, dn. 10. Kwietnia. - Przedwczoraj zabębniono tu marsz jeneralny, ponieważ silny oddział pułku 36. piechoty tu stojącego garnizonem dopuszczał się groźnych nadużyć przed gmachem komendanta. Wielkie Księstwo Poznańskie. Z Poznania. - Na dowód, jakim sposobem zbierają władze pruskie dobrowolne podpisy naszego ludu, jak na moralność i uczucia jego naiodowe wpływają, umieszczamy następujący raport: My niżej podpisani gospodarze rolnicy i mfeszkańcy miejsca tutejszego, pochodzenia polskiego i niemieckiego, oświadczamy niniejszćra z własnego powołania jak najuroczyścićj: »iź się pod król. pruskie m urzędowaniem widzim być szczęśliwymi i jemu też tylko za nasze upoważnienie do podziękowania mamy, i że pod król. pruskim rządem pozostać chcemy, rządu polskiego nie żądamy i do takowego teź należeć nie chcemy, i że w tym względzie do proźby mieszkańców Pruss zachodnich i częściom niemieckim V j. Ks. Poznańskjego d. d. Bydgoszcz z dnia 28. Marca r. b. wystosowanej do drugiego zjednoczonego sejmu reprezentantom narodu pruskiego, która nam wyraźnie ogłoszoną i wyrozumianą została stosownie do jej treści i zamiaru wniosku zupełnie przystępujemy.« Jako powyższe pismo z bióra komissarza obwodowego Radke z Inowrocławia pochodzi, świadczy to, iż podobny charakter pisma urzędowej treści dziś oglądałem. - Dziedzic z Węgier powiatu Inowrocł. Kolbe objeżdżał z polecenia komissarza obwodowego Radke z tein pismem po Batkowie i Rąbinie namawiając właścicieli do podpisu. Żaden z chłopów nie podpisał się, za świadków służyć mogą: 1) Franciszek Wiśniewski sołtys z Rąbina; 2) Paczkowski sołtys z Batkowa, - od których mnie niniejsza odezwa wręczoną została dnia 12. Kwietnia 1848. X. Tarnowski. Mogę świadczyć pod przysięgą, że powyższe pismo pochodzi z bióra Radke komissarza okręgowego. (tu podpisy.) Jaksice, dnia 12. Kwietnia 1848. Dnia 27. Marca r. b. zwołał nas do siebie komissarz dystryktowy Radke i wzywał nas; abyśmy się podpisali. Jaka była treść pisma tego niewierny, tylko nam powiadał, aby się pisać na to, aby było tak jak jest, na Prussy a nie na Polskę i obiecywał nam zmniejszenie pogłównego. Myśmy jednakowoź podpisać się nie chcieli. Co niniejszćm zeznajemy i gotowi jesteśmy w razie potrzeby podprzysiądz. - fff Jan Siemianowski, gospodarz. fff Wawrzyniec Mazurek, gospodarz, fff Marcin Siemianowski, sołtys. Wierzytelność podpisów poświadcza X. F. Kaliski. Mos'ci Króla Pruskiego. Niżej podpisani mieszkańcy Prus Zachodnich mąją zaszczyt złożyć Szanownej Radzie Ministrów następujące zażalenie: Lantrat powiatu Lubawskiego, P. Ton Benkendorff Hiodenburg, zwołał zjazd do Nowego Miasta z wszystkich właścicieli ziemskich na dzień 5. Kwietnia. Na którym, po zachęceniu obecnych do jedności, zgody i braterstwa Niemców z Polakami, co jest naszem życzeniem i hasłem i po wyliczeniu słuchaczom swoich zasług aby ich przychylność uzyskać, odczytał akt w kształcie prośby do Najjaś. Pana o przyłączenie powiatu Lubawskiego z Prussami Wschodniemi i Zachodniemi do rzeszy niemieckiej Ponieważ w całćm postępowaniu nietylko lantrata, ale i mieszkańców niemieckiego rodu okazała się największe parcialność, nie możemy przeto Uważać go za ważny, a to z następująch powodów: 1. Ze uwiadomienie o tćm zjeździe, było tylko dniem naprzód oznajmione właścicielom dóbr rodu polskiego, w celu szczegółowo niewiadomym, dla tego tam przybydź niemogli. 2. Ze do tak ważnego czynu jakim jest zrzeczenie się swojej narodowości wcielenie się do innej, powinno być naprzód rozporządzenie i rozkaz na ten cel samego monarchy albo J ego ministrów lub przynajmniej wyższej władzy odczytanym i poprzednio urzędownie ogłoszonym, żeby każdy miał czas zimnej rozwagi i wiedział co mu czynić wypada. 3. Ze nikt z właścicieli dóbr Polaków nie wiedział, źe na tym zgromadzeniu ma być akt przyłączenia się do rzeszy niemieckiej podpisany, z tego powodu było ich tylko trzech obecnych. Mięszkańcy zaś niemieckiego rodu byli prawie wszyscy. Co dowodzi, źe się poprzednio namówili. 4. Ze na tym zjeździe, na który tylko sami właściciele ziemscy zwołani byli, znajdowało się wiele ludzi rodu niemieckiego, nieraających żadnej nieruchomej własności. Co jednak ze strony Polaków nienastąpiło. Jeżeli więc wszystkim ludziom niemieckiego języka wolno jest objawić w tak ważnym przedmiocie swoje zdanie, toż samo prawo winno służyć wszystkim mieszkańcom rodu polskiego. Zwłaszcza fe tu chodzi o zagładę ich języka i całej przeszłości. 5. Że podpisy na mieszkańcach polskich wyłudzone, pochodzą z niewiadomości, bojaźni, wpływu lantrata i właścicieli Niemców ,1 jak na nich wywarli w nieobecności oświcceńszych Polaków. Z niewiadomości, bo włościanie nieposiadająjęzyka niemieckiego, a P. Rentmaister Dolega, który im odczytał akt do podpisania zepsutą polszczyzną, obcą i niewyraźną wymową, nie był od nich zrozumianym. I ci, którzy się podpisali mniemają, że to była prośba o zmniejszenie podatków. Z bojazni, bo wielu Niemców nieżycząc sobie, żeby powiaty prawego brzegu Wisły były przyłączone do Ks. Poznańskiego, straszą mieszkańców polskich, źe polscy panowie dla tego tylko żądają niepodległości ich ojczyzny, żeby swym wieśniakom nadaną własność wydarli i ucięraięzali i pańszczyzną i niewolą. Jest to czyn podły z ich strony, na który tylko wzgardą możemy odpowiedzieć, ale zarazem grożący niebezpieczeństwem majątkom i życiu spokojnych i wiernych swemu monarsze obywateli. Z boleścią serca przychodzi nam nadmienić, że nawet obwieszczenie regencyi Kwidzyńskiej przesłane wszystkim sołtysom, ma na celu dążność działania przeciw narodowości polskiej, czego dowodzi jeden exemplarz tego obwieszczenia tu dołączony. Z wpływu lantrata, bo ten przypominał im jakich uciemiężeń doznawali pod panowaniem Polaków i co dla nich zrobił król pruski. Zachęcał ich aby się nigdy z tak dobrym monarchą nie rozłączali i żeby się wyTZekł na zawsze połączenia się z Polską, gdzieby ich na no wo wo spotkała niewola. Po takich więc postrachach wieśniacy niemieli swej własnej woli. 6. Że na tera zjeździe pogwałcono prawo obywatelskie. W osobie jednego z nas dopuszczono się nadużyć i o mało krew bratnia niepłynęła. Właścicielowi dóbr Trzcina Zagórowskiemu, który chciał zaprotestować przeciw ważności tak parcialnego aktu, ludzie niemieckiego rodu zabronili mówić, grozili mu pięściami i życie jego było w największćm niebezpie«zeństwie. Gdy tymczasem każdemu z Niemców wolno było popełniać bezprawia. Usiłowano jeszcze włościan polskich oburzyć przeciw niemu wykrzykując, że on chce poddaństwo wskrzesić. 7. Ze nigdy zgromadzenia właścicieli dóbr nie były połączone z włościanami jak się to tą rażą stało bez wyraźnego na ten cel rozporządzenia królewskiego. 8. Że Rentmaister Dolega objeżdżał wsie i namową, pochlebstwem lub groźbą wyłudzał na wieśniakach polskiego rodu podpisy; obiecując im zmniejszenie podatków, zniesienie klasowego, a w razie odmowy groził im Moskalem, czego są świadkami mieszkańcy wsiów Tylic, Gwizdziu i wielu innych. Z tych przeto wymienionych tu powodów, cały akt zaszły w Nowym Mieście względem przyłączenia zachodnich Prus do rzeszy niemieckiej uważamy za nieważny, parcialny, wcale nas nieobowięzujący i protestujemy przeciw jego ważności. Być może, źe rządowi niżsi urzędnicy w fałszywćm świetle przedstawiają rzeczy, dla tego winniśmy to dodać, źe oburzenie umysłów w naszej prowincyi posunięte jest do najwyższego stopnia. Nieprzyjaciele praweg» porządku podburzają jednych przeciwko drugim, misteczka Lidzbark, Brodnica i Lubawa:są uzbrojone niewiadomo przeciw komu, zdaje się źe przeciw narodowości polskiej, a między wieśniakami obiegają wieści, źe to j«st zamach na zagładzenie ich wiary i języka. Kwestya zatem zbyt drażliwa narodowości, w czasie tak burzliwym, jest bardzo niebezpieczna i może zrządzić anarchią i wojnę domową. Czas przeto zapobiedz złemu i wszystkie w tym przedmiocie podpisy odłożyć na czas spokojniejszy, które uzyskane dziś podstępem lub postrachem mogłyby być później krwią bratnią zmazane. Żaden właściciel nie może i nie ma prawa ręczyć za sumienie i uczucia narodowości swoich ludzi, bo jest skryte w sercu człowieka. To tylko jest stałe, co z dobrej woli i szczerej chęci lub przekonania pochodzi. Niżej podpisani meznają dobrze języka niemieckiego, przeto swe zażalenia składają w języku polskim, nieraogąc. ręczyć za rzetelność tlómaczenia. Trzcin, dnia 15. Kwietnia 1848. (Podpisy.) List obywatela Zagóroskiego do prezesa rady ministrów Pana Camp hausen. Niżej podpisany ma zaszczyt przesłać Jego Excellencyi tu dołączoną prośbę, od swoich współobywateli powiatu Lubawskiego, którzy protestują przeciw wcieleniu części polskich Prus zachodnich do rzeczy niemieckiej; a to z powodu nieprawności i licznych nadużyć, jakie się okazały przy podpisywaniu jednej prośby dążącej do tego celu. Moi współobywatele są tego zdania, że jeżeli rząd chce zbadać życzenia większej części mieszkańców względem przyłączenia ich lub nie do rzeszy niemieckiej, podpisy powinny być na ten cel zbierane bez parcialności przez dwóch delegowanych, jednego Niemca i jednego Polaka, wybranych przez obywateli we wszystkich powiatach, gdzie narodowość jest pomieszaną, gdyż ogół nie raa zaufania do urzędników publicznych. Podpisy drugiego exeraplarza dołączonej tu prośby mieszkańców Tylic, którzy poprzednio podpisali prośbę za wcieleniem ich do rzeczy niemieckiej, dowodzą jasno, że ci mieszkańcy byli oszukani i że niewiedzieli co podpisali, ponieważ dziś protestują przeciw swoim podpisom. Winienem tu przypomnieć Jego Excellencyi, źe powiaty Chełmno, Toruń, Brodnica, Lubawa były dawniej przed i podczas kongressu wiedeńskiego złączone z Ks. Poznańskiem, i że później jedynie dla trudności- komunikacyi przez Wisie, zostały wcielone do Regencyi Kwidzyńskiej. - A ponieważ znaczna większość mieszkańców tych powiatów jest rodu polskiego, słusznie się więc spodziewają, źe ich ten sam los czeka jaki jest przeznaczony dla W. "Ks. Poznańskiego. I jeżeli ich omyli nadzieja, to przynajmniej nie będą sobie wyrzucać źe sami podpisali zrzeczenie się swoj ej narodowości. Podpisy więc, które niżsi urzędnicy zbierają wszelkiemi sposobami, aby nas wcielić do rzeszy niemieckiej, obrażają boleśnie mieszkańców polskich. Nieufność wślizla się do wszystkich umysłów dwóch narodowości połączonych i wkrótce krew bratnia będzie płynąć, jeżeli rada ministrów nie położy tamy podobnym draźliwościom. Zagórowski. Królestwo Polskie a Warszawa, d. 16. Kwietnia. - Gazety warszawskie z dnia dzisiejszego nie nic nie zawierają z miejscowych wiadomości. Z pewnego i wiarogodnego atoli źródła dowiadujemy się, źe z aresztowanych oficerów rossyjskich, zostało czterech oficerów rodem Kurlandczyków rozstrzylanych w cytadeli warszawskiej przed kilku dniami. - Wydano okólniki do chłopów, aby na wzór galicyjski odstawiali panów, którzyby mówili o rewolucyi, do komendantów źandarmeryi.-Czterech obywateli mających na czele Wincentego Krasińskiego uda się z natehnienia księcia na raiestnika Paszkiewicza, z proźbą do cesarza do Petersburga, o przywrócenie stanu w królestwie polskie m przedrewolucyjnego i połączenie ilerao.żności innych części dawnej Polski z temźe królestwem, dla wzmocnienia berła. rossyj sfciego. G a 1 i c y a. Lwów, d. 10. Kwietnia. Dziennik narodowy zawiera następująca propOZYCIa: J e n e r a l e! Czujemy potrzebę doświadczonych dowódzców i jedności działania w uzbrojeniu całego kraju. W tej myśli oddajemy się z, całćm zaufaniem tobie jenerale w raocnćj wierze, iż popierać będziesz jak najusilniej sprawę naszej ojczyzny, i zaraz w pierwszej chwili objęcia dowództwa nad gwardyą narodową przekładamy tobie jenerale słuszne nasze żądania, od których według sumienia i powinności synów ojczyzny odstąpić niemożeray. i) Od chwili, jak nam broń dano, czuwamy nad bezpieczeństwem publicznem, i ani krokiem nie wystąpiliśmy z granic prawem objętych, ale rodziny nasze są po wsiach i miastach tv całym kraju dotąd bez opieki: dla tego żądamy, żeby w całym kraju niezwłocznie gwardya narodowa uorganizowana i uzbrojona była, i żebyś jenerale nad nią objął dowództwo, jak dziś obejmujesz nad nami, bo pragniemy jedności i centralizacyi. 2) Kiedy narodowość nasza raa odtąd być uznaną, niechże będzie uznaną zupełnie; dla tego żądamy, aby znaki narodowe przyjęte były na naszych chorągwiach Kassa oszczędności ma obecnie także stosowny fundusz, lak iż tymczasowie małe wypłaty, które do utrzymania życia pojedynczych interessentów nieodzownie potrzebuemi się okażą, na żądanie uskuteczniać może. Poznań, dnia 17. Kwietnia 1848. Magistrat. SPRZEDAŻ KONIECZNA. i mundurach. 3) Nie dla zabawki wziąwszy broń do ręki, żądamy na instruktorów doświadczonych oficerów polskich, i ażeby kuisa do ukształcenia akademików na zdatnych oficerów otworzone były. 4) Mając dziś styczność ze wszystkie mi klasami ludu, widzimy szlachetny zapał pomiędzy rzemieślnikami i chęć pełnienia obowiązków obywatelskich; dla tego żądamy, aby do gwardyi narodowej wcieleni zostali wszyscy czeladnicy krajowcy, za których moralność i poczciwy sposób myślenia dla kraju zaręczą ich majstrowie lub naczelnicy warsztatów. - Wkońcu oświadczamy, że od przedłożonych tu żądań odstąpić nie możemy. Wierzymy w to najmocniej jenerale, że ze stanowiska Swego te słuszne żądania nasze jak najmocniej popierać będziesz, aby jak najprędzej skutek odniosły. Antyra Nikorowicz, N. G. A. A li S t r y a. Udzielamy następną odezwę, feldmarszałka Radeckiego do swego wojska, jako interesujące wyjaśnienie dziejów powstania Łombardzkiego: Lo di 25. Marca. - Żołnierze! jestem świadkiem trudów, jakie was przyciskają, i stałej determinacyi, z jaką takowe znosicie, brak punktu oparcia, jakoteż odległość od wszelkich potrzeb, na których działającej armii przeciw nieprzyjacielowi zbywa, zmusiły mnie ustąpić z części kraju, aby być bliższym pomocy. Jesteśmy bliscy swej mety, wytrwajcie w odwadze i determinacyi, wkrótce zwrócimy się przeciw nieprzyjacielowi; wtedy zobaczymy, czy ten, któren z domów i różnych kryjówek przeeiw nam walczy, będzie miał odwagę wam przed oczy wystąpić. Żołnierze Łombardzko - Weneckich pułków! Moje zaufanie jest bez granic. Wierni przysiędze, wykonanej swemu Mornarsze i sztandarom, aż dotąd za mną postępujecie. Armia jest dumną z nazwisk dzielnych pułków i batalionów, do których należycie. Sara wymienię was przed Cesarzem, przez niego uznanie waszej wierności i waszego honoru, niebawem nastąpi. Opierajcie się każdej pokusie, wytrwajcie aż do końca. Bliskąjest godzina w której waszych cnót otrzymacie nadgrodę. Niektóre bataliony, dopuściły się wiarołomstwa; wieczna hańba okryje ich imiona, a sromotnćm piętnem wymazane zostaną z listy armii, gdyż obok waszego honorowego imienia, żadne wiarołomne cierpiane być nie może. Wytrwajcie ze mną. Nadgrodą waszej wierności będzie honor, sława i dzięki waszego Cesarza. R a d e c ki, Feldmarszałek. Łajbach. - Samolubna polityka, która owładnęła ludy aby je sztucznie ociemniła, aby takowe, jako trzodę pozbawioną woli do swoich bezbożnych używać celów, polityka, która w wszystkich prowineyach monarchii, zepsucie nie do uleczenia zrządziła takowe nigdzie więcej jak w Illiryi. Nieznano tu innego prawa jak prawo swawoli, gdzie naj słabszy, najwięcej jest uciśnionym. Naród sławiaóski przeto zniżony został do rodzaju zwierząt, które wdzięcznie przyjmują pokarm z rąk swoich panów, którzy je według upodobania popędzają, rozdzielają. Biórokratyczne panowanie urzędników, nigdzie w tak wysokim stopniu nie wzbudziło nienawiści, jak tu, będąc oni dogodnym narzędziem przemocy, nie tylko lud sromotnie starali się poniżać, lecz troskliwie każde duchowe poruszenie, każdą narodową myśl, chociażby szlachetną była dążność, w zarodku wytępiali, a jeżeli ci wyczłowieczeni służalcy swoich przeklętych bałwanów, osiągnęli ha< niebny cel, uzyskiwali wielkie nadgrody w awansach, w tytułach itd. podczas gdy mężowie żywo czujący żądania i nędzę nnrodu, uciskani byli Tak było w Illiryi, tak jeszcze jest dotąd. D almacya. Z ara, dn. 29. Marca. - Żyjemy tu w wielkiej obawie. Podobno 20,000 Turków ruszyło ku naszej granipy i zamierzyło wtargnąć do naszćj prowincyi. Oddział złożony z Kroatów, Likanerów i Albańczyków kusił się o zdobycie naszego miasta, ale wczas jeszcze pozamykaliśmy bramy naszego miasta i uzbroiliśmy się dostatecznie na jego przyjęcie, także byli przymuszeni odstąpić, nic nie wskórawszy. - Cattaro napadli czarnogórcy, zrujnowali wiele domów i wycisnęli kontrybneyą wynoszącą 80,000 zlr. Włochy. N. T o m a s e o członek tymczasowego rządu w Wen e c y i, następne przesłał pismo do Władyki czarnogóreów: »Rozchodzą się tu wieści waszemu i sławiańskiemu imieniu szkodliwe. Utrzymują, że wy jako sprzymierzeniec Rossyi, zstąpić z swych gór i na Cattaro napaść macie; lecz ten przez jego poddanych na sąsiedzki kraj zamierzony rozbójniczy napad OBW IESZCZ ENIE. Aby właścicieli fantów zloźonch w miejskim lombardzie, które w dniu 27. m. b. publicznie przedane być mają, ile możności od szkody ochronić, postanowiliśmy do wykupienia fantów powyższych udzielić dylacyą na naj dłużej 6 miesięcy czasu, jeżeli tego iuteressenci życzyć sobie będą. Wzywamy przeto wszystkich tych, którzy przedłużenia na wykupienie fantów swych żądają, aby się bezzwłocznie w tym celu do zarządzcy lombardowego, przy ulicy szkolnej w klasztorze po Tereskach, zgłosili. Oznajmiamy przy tein, iż kassa lombardowa stosownym funduszem opatrzoną została, tak iżi pożoga ni« ukarany surowo splami, wasze ImIę. Wy jako biskup chrze« ściański, książę wolnego ludu, poeta i Sławianin, powinniście dać światu przykład szlachetności i ludzkości. Nie sądźcie jakoby wasze skały zakryły przed oczami świata gwałty waszych poddanych i takowe bez kary pozostawiły. Sprawiedliwość boża czuwa nad Dalmacyą, Europa zwróciła na was swe oczy. - Mój słaby, lecz drżący i sprawiedliwy głos wzniesie się, by pomścić się za uciśnionych, i imiona winnych okryć hańbą w oczach, świata. « Szwajcarya. Bern, d. 10. Kwietnia. - Władza naczelna Szwajcaryi postanowiła kontingens zwiąkowy, wynoszący 60,000 postawić na pikiecie. Sądzimy, że wypowiedzenie wojny Austryi przez Sardynią do tego dało powód. Z drugiej strony mówią, że armia wirtembergska ma wkroczyć do wielkiego ks. badeńskiego, w skutek postanowienia starego niemieckiego bundestagu. Mieszkańcy zaś badeńscy mają zamiar temu się oprzeć z bronią w ręku, a że to się dziać może na granicy szwajcarskiej, przeto i z tćj strony muszą się mieć na baczności Szwajcarowie. F r a n c y a. Paryż, d. 11. Kwietnia. - Jak energicznie duchowieriswo francuzkie teraz występuje, dowodzi tego biskup w Tulle, ksiądz Berthaud, który wstąpił do gwardyi narodowej i stał na szyldwachu przed sądem. Wydał tenże biskup okólnik do wszystkich plebanów, aby poszli za jego przykładem, jakoż duchowni zapisują się do szeregów wojskowych, a gdyby okazała się tego potrzeba wyjdą i do obozów. W jednym legionie wybrano plebana Chavignac porucznikiem gwardyi narodowej i powierzono mu kom« parną. Pruski pełnomocnik Hatzfeld miał wczora konferencyą z Lamartinem względem spraw Polski, Danii i legii niemieckich. Bezpośrednio po tej konferencyi wysłał Hatzfeld kuryera do Berlina. Dziś z rana wyjechał jenerał Changarnier do Berlina, a jenerał Aupick, dotychczasowy szef szkoły politechnicznej do Konstantynopola jako poseł. C o u r r i e r f r a n c a i s zwraca uwagę na zabiegi orleańskie wychodzące z Anglii, które rząd angielski popiera i upowszechnia po Francyi. Cały plan zmierza do ogłoszenia hrabiego Paryża królem pod rejencyą królewicza J oinvilla we Francyi. P a ryż, dn. 12 . Kwietnia. - Zaręczają, że rząd ma zamiar nietylko wszystkie koleje żelazne, ale też wszystkie kanały zbudowane na akcye przez towarzystwa, wszystkie kopalnie soli i kruszców, zakłady assekuracyjne, bank francuzki z fIlialnemi bankami podgarnąć pod adrainistracyą państwa za wynagrodzeniem akcyonaryuszów. Bank następnie ma wypuszczać pieniądze papierowe w obieg wartości 5, 1 O , 1 5, 2 O i 5 O frank. Nad tym środkiem naradzano się w klubie rewolucyjnym, pod przewodnictwem Barbego i postanowiono zażądać tego od rządu przez deputacyą. Rząd ma zamiar odbyć ogólny przegląd gwardyi narodowej departamentu Sekwany w niedzielę i uznać nowo wybranych oficerów. Już przedstawiło się 15 O wyższych oficerów wczora sztabowi jeueralnemu w tuileryach. Rada obrony postanowiła każdą dywizyę armii alpejskiej wzmocnił o jedne brygadę. Na naczelnego wodza przeznaczają jenerała Bedau, chociaż on nie jest najstarszym z czterech jenerałów dywizyi. Larabit zamianowanym został dyrektorem operacyi wojskowych w ministerstwie wojny. Rzeczpospolita wybiła już pieniędzy wartości 6 milionów franków. Wielkie warsztaty dla robotników rnąją być niezwłocznie założone, a robotnicy według gałęzi przemysłu poklassyfIkowani. Liczba robotników w narodowych warsztatach dochodzić będzie w końcu miesiąca do 75,000 a licząc na jednego po 11 fr. wyniesienie wydatek na nich mieś. 3 , 375 , O O O franków. Dania. Kopenhaga, dn. 8. Kwietnia. - Uzbrojenia okrętów naszych odbywają się bez przerwy pod kierunkiem komendanta Zartmana. Fregaty Kofian i Thetis o 46 armat wkrótce puszczą się na morze, z przeznaczeniem do blokady ujść rzeki Eibing i Eidery. Spodziewać się należy, że skoro korpus niemiecki. stanie na ziemi szlezwickiej, blokada ze strony Duńczyków rozciągnioną zostanie do państw, które do tego korpusu swe kontyngenia nadesłałyna dniu 26. Czerwca 1848.f. zrana o godzinie liste) w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych. Taxa, wykaz hypoteczuy i warunki sprzedaży przejrzane być mogą w Registraturze. Stan Termometru i Barometru, ora» kierunek wiatru aj p o an a ni u. Dzień. Stan termometru Stan Wiatr najniższy I najwyi. barometru. 9. Kwiet. + 7 , 5 » + 14,2° 27" 7, 5'" l' oiudu. z. 10. - + 5 , 1 » + 15,6° 27" 7, 4'" dito 11. « + 5 , 6 » + 13,4' 27" 9, 2'" dito 12. . + 4 , 5 » + 1 O ,2» 27" 10, l'" Zachodni 13. » + 4,7« + 12,2° 27" 10, 5'" dito 14. . + 5,1* + 10,8» 27" 7, l'" Póln. « e 15. . + 2 , 3 » + 7 , 1 » 27" 9, l'" Póła.pół.z. GłówuySąd Ziemiański wBydgoszczy. Wieś szlachecka Mił osła wice M. 13 , położona w powiecie Wągrowieckim, otaxowana przez Landszaftę na Tal. 117,826 sgr.22 fen. 10. ma być przedaną w dalszym ciągu subhastacyi