xc m. w MieWiele 3. · 7. Maja 1848. Drukiem i nmktadeni Drukarni Nadwornej W. Deciera i Spółki. - Redaktor odpowiedzialny: JI". ICamieńtki. RIAJVIFEST. Najj3Śniejszy Pan przysłał mnie do Pomania celem zreorganizowania prowincyi stosownie do postanowień objętych w NajWYŻszym rozkazie gabinetowym z dnia 26. Kwietnia r. b. Reorganizacya ta wymaga przedewszystkiem spokojności i porządku; lecz wszędzie znajdąję kompletne powstanie wzniecone przez bezzasadne obawy o religię i narodowość. W tein trudnćm położeniu rzeczy zostało przez najwyższe władze prowincyi prawo doraźne wydane, które na mocy mej plenipotencyi potwierdzam. Aby jednak zbałamuconej ludności polskiej dać dowód, jak gorliwie Najj3Śniejszy Pan sobie życzy najspieszniejszego wykonania danego przyczerzenia, natychmiast się ma pomimo tego zacząć organizacya tych powiatów, które jako czysto polskie są uważane. Unia dernarkac)jna podziału będzie jeszcze odroczoną, tak że w powiatach, w których podział nastąpić ma, jeszcze nie postanowionein będzie, dla tego, aby przed dostatecmćm rozporządzeniem objawiające się życzenia obydwóch narodowości można wziąść pod rozwagę. To Sann przyzwolenie i we wszystkich innych powiatach, tara gdzie tego lokalność lub stosunki pozwolą, bgdzie uwzględnione. Reorganizacya najprzód rozpocznie się bezzwłocznie w powiatach następujących, to jest: w Gnieźnieńskim, Wrzesińskim, Sredzkim, Szremskim, Kościańskim, Pleszewskim, Odolanowskim i Ostrzeszowikim wyjąwszy miasta Keinpna, w ten sposób, iż osobny rząd polski zaprowadzonym zostanie, z którego wpływem wszystkie inne gałęzie administracyjne uporządkowane wstaną. Pomań, dnia 5. Mąja 1848. Komissarz Królewski, Jenerał piechoty Pfuel. Obwieszczenie. Po ogłoszeniu postanowienia do raźnego wstępują wsztlkie zarządzenia, które stan oblężenia wymaga i przepisuje, w moc. - Przeto wszyscy mieszkańcy miasta mąiący broń, do której także kosy i piki należą, winni do godziny 12tej dnia jutrzejszego za poświadczeniem w Komandanturze, a mianowicie w zabudowaniu Koraandantury na ręce do tejże czynności przekazanego oficera złożyć. - Kto po upłynieniu omacwnego czasu w posiadaniu broni bez pozwolenia Komendantury napotkanym będzie, stanie się podejrzanym i zostanie z miasta wydalonym. Osoby tylko, którym sam zupełnie zawierzyć mogę, otrzymają pozwolenie do noszenia broni. Pomań, dnia 6. M$ 1848. Królewska Komandantura. Steinaecker. N 1 e fi c y Berlin 2. Mąja. - Po zniesieniu się ustnćm z kapitanami berlińskiej straży bezpieczeństwa, pułkownik tejże, jenerał Aschoff wydał rozkaz, ażeby odwach w zamku Monbijou opuścili obywatele ze straży miejskiej, a zajęli go żołnierze. Stało się to w sobotę wieczorem. Dwa cyrkuły miasta 77 i 82, którym powierzono ten odwacb, zaprotestowały przeciw temu, a kiedy to nie pomogło, napisali teraz protestacią tak jasną, spokojną i tak gruntownie i energicznie przemyślaną, że może posłużyć za wzór protestaciom i powinna być drukiem ogłoszoną. W niej nazywają obsadzeni« odwachu w Mombijou przez żołnierzy krokiem najjaśniejszej reakcyi. napaścią przeciw naj droższym zdobyczom rewolucyi. Sprawę tę zapewne wezmą pod rostrząsania w klubie obywatelskim, a jenerał Aschoff i kapitanowie utracą popularność swoją. Podobno Polacy w liczbie 8 O O, których z Krakowa oddalono mąją tymczasowo zamieszkać pomiędzy Elbą i Wezerą. W zachodnich Prussach (żuławach) utworzyła się banda burzycieli, która bardzo niepokoi tamecma okolicę. Gaz. Vossa. Berlin, d. 3. Mąja. - Według postanowienia związku niemieckiego zbierze się korpus annii wynoszący 60,000 żołnierzy, złożony z 20,000 Austriaków, 20,000 Bawarów, Wirtembergów i Nassauczyków i 20,000 Piussaków , pod Bambergiem, Norembergiem i Hot: Ze strony pruskiej przemacwne są do tego korpusu 8 i 22 pułk piechoty, 18 i 19 pułk land wary, cztery bataliony z Berlina, Wrietzen, Sangershausen i Neuhaldeusleben, 4ty oddział strzelców, pułk gwardyi dragonów, 7 pułk kirassierów, 10 i 12 pułk huzarów i 4 baterye (3 piesze i 1 konna) wraz z oddziałem pionierów. Nie wymieniono jeszcze dowódzcy tego korpusu. Konstytucyjny klub zaprotestował na dniu 29. Kwietnia przeciw rosporządzenju prezesa policyi Minutolego, jakoby do odprawiania zgromadzeń ludu potrzeba było pozwolenia policyjnego. Deputacia złożona z Prutza, Nauwerka i Oldenberga udała się do p. Minutolego i przedłożyła jemu protestacią. Prutz po upływie pewnym czasu wrócił z deputacia i oświadczył, że p. Minutoli odmieni swe obwieszczenie w ten sposób, iż tylko potrzeba zawczasu donieść policyi o zgromadzeniu każdera ludu, które się odbyć może bez poprzedniego pozwolenia władzy policyjnej. Gdańsk, dn. 27. Kwietnia. e- Ze Szczecina donoszą, że dotąd Uuriizv ,owie 28 okrętów pruskich zabrali, z tych przypadąją trzy na Gdańsk. Królewiec, dn. 29. Kwietnia. - Z nad giunicy polskiej nadchodzi w tej chwili wiadomość, że wojsko rossyjskie wynoszące kilka tysięcy pod Oechocinem (?) (Czeehoczyu) i Raciooźkiem (Staczionzek po niemiecku podany), w głąb łmyu odeszły. Powiadają, że te poruszenia wojska nastąpiły w skutek rewolucyjnego ruchu wewnątrz Rossy i, domysł bardzo do prawdy podobny, ponieważ telegraficme wiadomości pomiędzy Warszawą a Petersburgiem od 9 dni ustały, a rossyjskie wojska, które rozpoczęły roboty około sypania szańców nad granicą, opuściły nagle te niedokończone szańce. - Do Joannisburga przybyło dużo Polaków. Rossyanie ich reklamowali, ale obywatele nie zezwolili na ich wydanie. Wielu Polaków udało się w głąb Niemiec, przez Ren przeszło trzech ozdobionych w kolory niemieckie. Landrat Reuter w Joannisburgu zatknął na granicy polskiej niemiecką chorągiew. Królewiec, dn. 30. Kwietnia. - W tych dniach za wojskiem ruszą oficerowie od artytreryi i inźynieryi na granicę i założą tam małą warownią, aby być w pogotowiu do odparcia napaści ze strony morza. W tych dniach, także wyraaszeruje batalion 3 pułku piechoty na granicę. (Gaz. Voasa.) Tylża, d. 30. Kwietnia. - Według nadeszłej w tej chwili wiadomości przybył cesarz rossyjski do Rygi. Miał przybyć według urzędowego zawiadomienia dopiero dnia 29. Kwietnia, a tymczasem jak zwykle o trzy dni wcześniej tu stanął. Jedzie ztąd cesarz na Kowno do Warszawy. Drezno. - Walka narodowości poprowadzi do zmiany i przeobrażenia Europy. Niechaj Niemcy zawczasu się wrientują i pamiętają, że wspaniałomyślność ich bez granic może być wziętą za niewczesną dobrodusmoŚĆ. - Szlachta powiększćj części saska, będąca na wysokich urzędach, a mianowicie tutaj 24 z niejvnajmakomitszych, oświadczyło uroczyście wcwra w gronie »towarzystwa Niemiec,« źe już oddawn« miiIi to przekonanie, źe szlachta jako stan osobny nie może istnieć i dla tego z głębokiego przekonania wstępują w szeregi obywateli. Kolonia 30. Kwietnia. - Z Trier smutna nas doszła wiadomość, źe tam bardw groźne wybuchły niespokojności. Podobno przyszło do krwawego starcia pomiędzy częścią obywateli i wojska. Miano, jak powiadają, ogłosić rzeczpospolitę. Bliższych urzędowych szczegółów nie posiadamy Pierwszy na.« komendant Schrekkenstein dziś wyjechał do Trier. Spodziewamy się atoli, źe rzecz cała nie jest tak groźną, jak ją skreśla pogłoska, dla tego szczegółów bliższych niecheamy powtarzać, ponieważ ja "j e ręczyć nie możemy, a niektóre stronnictwa kładą to sobie za zasadę, aby jak nąlbardzićj rzeczy przesadzać. T «raz nakoniec władze zaczynają przemyśliwać nad środkami surowemi, których »ig ekwycić zami»rjajl przeciw Jamal l y .. >#.f ludziom szerzącym niepokoje, bo dotąd patrzano przez spary na wszystko. Liczba robotników w różnych narodowych warsztatachwynosi 100,000, Wczora przytłumiono usiłowania robotników przeciw fabrykom, odt1ąd którzy w brygady zostali sformowani. L. Blanc kierujący tern urządzeniem, gwardia narodowa wraz z wojskiem ma odbywać patrole i służbę. ma najlepszą otuchę, lubo bardzo wielu liczy przeciwników, którzy tworzę Poznań, d. 5- Maja. - Gaz. niem. ponańska donosi z Buku, ze tam się tak sformowaną siłą. ]JAr powstańcy polscy uderzyli w nocy przeszłej z 4. na 5, Maja, na tameczny Wszystkie mosty na kolei żelaznej do Rouen obsadziła wczora gwardya garnizon wojska i stoczyli z nim krwawy bój; szczegóły jeszcze nie są wia- narodowa ruchoma i jeszcze je trzyma. dorne, tylko pewna, ze 50 żołnierzy nie masz. Pou Bukiem folwark spa- Dziś zaręczają, że pomiędzy rzecząpospolitą frcncuzką, a Stanami łono. - Jenerał Pfuel W swej podróży z Berlina do Poznania, został z Du- Zjednoczonemi zostanie wkrótce zawarty traktat zaczepny i odporny, aby sznikach wstrzymany przez uzbrojonych Polaków i tylko szybkości koni na morzu Anglią zrównoważyć. Włochy mąją także być wezwane do tego pocztowych zawdzięcza, że nic został wystawiony na nieprzyjemności, przymIerza. W ogólności zdaje się, że całą okolicę przebiegają powstańcy i ztąd łatwo Według telegraficznej wiadomości z Lionu, wielkie tam panuje wzbumoina sobie wytłumaczyć, że żadnych od wczoraj nicodebrano wiadomości rżenie umysłów pomiędzy robotnikami i każdej chwili wypatrują powstania, z pola bitwy -pod Wrześnią, bo wszystkie depesze przejmują powstańcy. Zdaje się, że w Rouen walka się zakończyła. Według doniesień z 29. Według pogłoski miał się Mierosławski rzucić na Gniezno. - Na tej samej Kwietnia, ostatnie strzelanie ustało o godzinie 7. z rana. Całe miasto drodste niedaleko Stęszewa, gdzie przed kilku dniami zabrano silny oddział zostało ogłoszone w stanie wojennym. Wojsko i gwardya narodowa po łandwerów uzbrojonych, przytrzymano także wóz Falka Fabiana, który całem mieście odbywały patrole. Memoryał w Rouen donosi, że komissarz wiózł 21 cetnarów effektów rozmaitych dla batalionu, szczególniej płasz- rządowy Deschamps złożył swe pełnomocnictwo w ręce jenerała dywizyi czy i mundurów wojskowych. Ordcnera. Zamianowano komitet z siedmiu rzędników, sąd zasiadał na Dowiadujemy się w tej chwili, że dziś z rana aresztowano tu Tytusa ratuszu. Wypędzeni robotnicy z Rouen, udali się do Etbeuf i tam przyszło Działyuskiego, Teskę z Kiączyna, Szczaniecbicgo z Chełmna, kupca Lo- do groźnych zaburzeń. Massa robotników na napadła nieliczną gwardya renca, a wieczorem Stefańskiego księgarza. - Przywieziono zmarłego, one- narodową i na dwie kompanije wojska stojącego tam załogą. Woda w Segdaj pułkownika Ileistera, dowódzcę wojska w Grodzisku drogami uboczne- kwanie tak wezbrała, że załodze nie można było przysłać amunicyi. Powmi do Poznania. - Dziś z rana wyszło znaczne wojsko z Poznania do stańcy opanowali dwie części miasta i zabarykadowali się. Z Ruoen udało Obornik. (Gaz, niem. poznań.) się 500 gwardyi narodowej ruchomej do Elbeuf Według dzisiejszego W tejże niemieckiej gazecie zamieszczono charakterystyczny opis pe- dziennika roueńskiego, przywrócono spokojność w Elbeuf Wticgó naocznego świadka, który tak mówi: niezmierna żwawość charakfe- S t r a z b u r g, d. 28. Kwietnia. - Dziś przybyło tu znów wielu zbiera polskiego w odbijających dziwnie rysach objawiła się w tych dniach gótarć z zapalcńszemi repu - w przeciągu c z t e r e c h tygodni, nadzwyczajnych dożyliśmy wypadków' blikanami. W chwili niespodziewanego, i od żadnego oficera nieprzewidzianego w j* kich doznaliśmy strat. Większa część oficerów i urzędników wojskowych swoje mienie potraciło, przez co wielu zupełnemi zostało żebrakami. Jedynie uratowano, co miano przy sobie. Zostawiliśmy także w Breścia nowe mundury na 215 ludzi. Nasza kompania muzyki poniosła szkody na 4000 ir. w mundurach, instrumentach i bagażach. Dziesięciu oficerów zostało zupełnie z mundurów i pieniędzy ogołoconych. Kapitan P.. zostawił swą żonę, 4 dzieci' i swój majątek 8000 zr. w zabudowaniach arsenału, który powstańcy szturmem zdobyli i zrabowali. Wszyscy pozostali w Brescyi, oficerowie, kobiety, żołnierze, gdzie gościnnie i przyjaźnie podejmowani być mają; najokropniejszą jest niepewność o pozostałych dwóch kompa, niach w zamku Brescii. Jak o powyższych kompaniach, tak i o trzeciej, wysłanej z W e r o n y do Brescii z transportem prochu, żadnej nie mamy wiadomości. Wychodzą z Brescia, straż przednia, składająca się z dwóch kompanii bardzo wiele ucierpiała. - Wzdłuż Bastionu, odbył się odwrót tejże pod zasłoną głównej kolumny, całą godzinę trwał morderczy ogień z strony powstańców, wewnątrz domów schronionych. Musiano szturmem wziąść główną bramę twierdzy, nasi dzielni Illiryjczycy rozwinęli olbrzymią siłę. Brama ta okuta na 2 cale grubemi źelaznemi drągami i ryglami, w 4ch minutach wypartą została. Po przebyciu tej tamy, dwa wedle niej stojące domy, od powstańców obsadzone, szturmem zdobyto i zrabowano. Z Brescii wyszliśmy do Crema, a następnie w Weronie złączyliśmy się z głównym korpusem feldmarszałka Radeckiego. Galicya. Kraków. Obwieszczenie. Ponieważ rozchodzą się WIeSCI, jakoby obawiać się należało naruszenia bezpieczeństwa osób i majątku, przybycia bandy włościan, rabunku itp., które aczkolwiek zupełnie fałszywe i jedynie płodem zatrwożonej poprzedniemi wypadkami wyobraźni, albo złej woli będące - przecież spokojnych obywateli tutejszych niepokoją, ciągłej nieufności i bezpotrzebnego wydalania się z kraju są przyczyną. C. k. komissaryat nadworny widzi potrzebę pośpieszyć z oświadczeniem: iż bezpieczeństwo osobiste i majątkowe mieszkańców tutejszych jest i będzie pierwszćm staraniem władzy rządowej, i że obywatele w każdym razie liczyć na to mogą, iż rząd krajowy wszelkich w jego mocy będących użyje śród-, ków, gdyby potrzeba tego zaszła, aby mieszkańcy miasta i okręgu tutejszego w prawach swych naruszonemi nie byli; - że zatem wszelka obawa w tym względzie jest płonną i w nieprzyjaznym dla obywatelstwa, przez , ludzi źle myślących rozszerzana celu. Zarazem przypominając rozporzą. dzenia poprzednie pod tyra względem przez c. K. dyrekcyą policyi wydane, zwraca uwagę na to, iż rozsiewacze, za odkryciem, stosownie do tychże, surowo ukarane mi będą. Kraków, '20- Kwietnia 1848Zastępca c. K. komissarza nadwornego Karol baron Moltke, c. K. generał-majnr. Lwów 28- Kwietnia. - Długo oczekiwany statut organizacyjny gwardyi narodowej, ogłoszony został reskryptem ministeryalnym z dnia 8. Kwietnia r. b. Cieszymy się, iż ustawa ta jest tylko tymczasową, albowiem jej zasady zupełnie nas niezadowoliły. Dla tego umieszczamy tutaj następujące uwagi, które przy uchwaleniu ustawy stanowczej uwględniane być powinny, jeżeli takowa odpowiadać ma celowi tej instytucyi, tudzież potrzebom i życzeniom narodu. Statut powyższy ( . 2.) wyłącza czeladź rzemieślniczą, służących i tych co się z zarobku dziennego albo tygodniowego utrzymują. Przyczyny tego ograniczenia niepojraujemy. Wszakże gwardya narodowa, jest naród uzbrojony, nad własnym bezpieczeństwem czuwając; czy też czeladź rzemieślnicza, służący i zarobkujący nie należą także do narodu? czyż to heloci praw obywatelskich pozbawieni? czy takowe prawa od sposobu utrzymania się, od większego łub mniejszego majątku są zawisłe; i czyż nabywa się takowe nabywaniem maj ątku, a zatćm czyż one się kupują? Pewnie towarzystwu nie przysłużą prawo frymarczenia, temi prawami przyrodzonerai człowieka i obywatela - zatem nie może istnieć prawo do ustanowienia takich restrykcyi. Ta restrykeya sprzeciwia się nawet wbrew celowi tej instytucyi, którym jest utrzymanie porządku i pokoju, obrona konstytucyi i wszelkich ustaw, zachowanie niepodległości i całości państwa, odpieranie napadu nieprzyjacielskiego zewnątrz ( . 1. statutu). Bo takie wyłączanie klas niektórych rozdwaja naród, tworzy zawiść i nieukontentowanie i jest pierwszym zarodem niepokoju, bo cały naród silniej, jak część tegoż, może stanąć w obronie konstytucyi i ustaw, tudzież całości kraju, i silniejszy może stawić odpór nieprzyjacielowi zewnętrznemu. Wszyscy jesteśmy równi w obliczu prawa, maray więc jednakowe obowiązki; zaś restrykeya takowa przeszkadza części narodu pełnić te obowiązki, jest zatem niemoraIna. Dla tego wykluczać nie należy. Kto zdolny do broni, niech ją nosi, a wówczas pokój i bezpieczeństwo, konstytucya i ustawy będą miały w gwardyi narodowej najsillliejszą niczćin niezachwianą podporę. Jeżeli powyższe postanowienie sprzeciwia się widocznie tej rozumowej zasadzie, nie mniej i następne są z nią w sprzeczności. Według . 9. utworzona ma być gwardya narodowa tylko w miastach i wsiach, których ludność przenosi liczbę 1 O O O mieszkańców. To postanowienie zupełnie dowolne, niczćm nie da się usprawiedliwić; bo do wyłączeń z nieliberalnej zasady statutu wypływających, dodaje jeszcze wyłączenia zupełnie przypadkowe, i wyklueza bez przyczyny odpraw obywatelskich wszystkich mieszkańców, którzy zniewoleni są mieszkać we wsi lub miasteczku takićm, którego ludność wynosi tylko 999 mieszkańców, a przecież nikt nie zaprzeczy, źe i tam nawet, gdzie się tylko 10 lub 5 mieszkańców znajduje, straż pokoju jest potrzebna. Ta zasada jest u nas tćm zgubniejszą, iż jak wiadomo w Galicyi wsie pojedyncze w przecięciu nie liczą więcej jak 500 mieszkańców, przezco wsie nasze, dobrodziejstwa instytucyi gwardyi narodowej, są faktycznie po największej części pozbawione. Nie możemy więc pochwalać to ograniczenie na niczćm nieuzasadnione. Podług naszego zdania, każden obywatel, czy na wsi czy w mieście osiadły czyli ma 1 O O O czy też nie ma żadnego ebok siebie współobywatela, należeć powinien do gwardyi narodowej, bo każden ma też same prawa i obowiązki. Przepis statutu dotyczący się ubioru starszyzny nie więcej nas zadowalnia. Starszyzna gwardyi, z jej grona wybrana i zaufaniem powszechnuni zaszczycona, powinna się tylko odznaczać, lecz nie odłączać, ani ter. wywyższać. Kordonki złote lub srebrne, sprzeciwiają się zasadzie równości, na której ta instytucya polega; są cackiem, za którćm dzieci w żołnierza się bawiące, lecz nie. mężowie, równi i wolni obywatele, ubiegać sig pOWInnI. Koniecznym wynikiem konstytucyi jest wolność asocyacyi i naradzania się. Nie możemy więc pojąć, dla czego gwardya narodowa jako podpora konstytucyi, jako reprezentująca naród a zatćm stanowiąca opinię publiczną, tego prawa ma być pozbawiona, dla czego gwardya narodowa jak straż porząJku i pokoju, na tegoż utrzymanie i moralnie, sposobem roanifestacyi opinii swej, wpływać nie ma ( . 32. statutu). Zabronienie metingów pod bronią przypusczamy; ale żeby gwardya narodowa, która opinię publiczną przedstawia, nie miała prawa każdemu obywatelowi, każdej korporacyi przysłuźającego podawania petycyi i naradzania się nad potrzebami swemi i kraju swego, jest to ściśnieniem praw obywatelskich sprzeciwiającym się celowi tej instytucyi, i duchowi konstytucyjnemu, jest to niczćm nieuzasadnioną nieufnością rządu konstytucyjnego we swe własne zasady. Jeżeli zaś gwardya narodowa ma niezawodne prawo objawienia swej opinii, nie można ją przymusić, by przeciw tej swej opinii samobójczym sposobem występowała i działała. Rząd nieprzyznaje gwardyi prawa, by siłę swą przeciw władzy rządowej obróciła, to też nie powinien uważać takowąjako maszynę, lecz jako ciało myślące i żyjące; przeto bierny odpór, to jest odmówienie współdziałania nie może być poczytywane za przestępstwo, gdyż w przeciwnym razie musielibyśmy przypuścić, źe gwardya narodowa ma powinność wspierania nawet kroków niekonstytucyjnych rządu, jak n. p. lipcowych ordonansów Karola X., (56 statutu.) Jeżeli statut ministeryalnym reskryptem z dnia 8. Kwietnia r. b. ogłoszony wcale nas niezadowolił, cóż dopiero mamy powiedzieć o okólniku rządu krajowego z dnia lC. Kwietnia 1848., który nawet zbawienne i liberalniejsze uchwały powyższego statutu niweczy i temuż wbrew sprzeciwia się; . 10. albowiem tegoż statutu formowanie gwardyi narodowej powierza radzie administracyjnej, składać się mającej z dowódzcy miejscowego gwardyi, z jednego tylko urzędnika adininistracyi, i z pięciu lub jedynastu gwardzistów narodowych, to jest: statut powyższy powierza prawo utworzenia i organizowania gwardyi narodowej tćjźe samej gwardyi, dodając jej tylko jednego urzędnika administracyjnej władzy. Okólnik zaś pomieniony, tę czynność zupełnie oddaje w ręce władzy tejże administracyjnej, to jest starostom, magistratom, komisarzom cyrkularnym, i dodaje jeszcze do tego władzę wojskową, o której statut sam zupełnie zamilczą. W kraju konstytucyjnym obowiązuje prawo nie tylko obywateli pojedynczych, lecz niemniej i władze. Otoź właśnie rząd krajowy, któren pierwszy przykład uległości prawu dać powinien, nie waha się przeciw temuż; prawu otwarcie występywać, takowe dowolnie co do słów i ducha odmieniać i nadwerężać. Rząd, jako władza wykonawcza po prostu przywłaczcza sobie władzę prawodawczą, uchwala nowe ustawy, znosi już istniejące i takowe w brew wyraźnym i niewątpliwym słowom tłumaczy. Jeżeli obywatele w chęci rozwinięcia instytucyi konstytucyjnych prośby jakiekolwiek rządowi przedkładają, tenże ciągle się tłómaczy, że nie ma instrukcyi z Wiednia, i że bez takowej nic postanowić nie może; gdy zaś idzie o zjednanie swobody obywatelom wyraźnćm już prawem nadane, odsuwa i wyklucza naród od użycia praw temuż już udzielonych i przysłużającycb, i takowe urzędom samowolnie oddaje. Takie postępowanie zdradza nieufność, a nieufność prowadzi do bezrządu. linieniem więc porządku i pokoju, imieniem praw i konstytucyi wzywamy rząd do zaniechania wszelkich kroków wstecznych, do postępowania ściśle konstytucyjnego, będąc przekonani, źe tylko na tej drodze dojdziemy do celu wspólnie zamierzonego, do zgody, do bezpieczeństwa, do życia prawdziwie konstytucyjnego. L w ów. - Do »Dziennika narodowego« podał prezydent sądu apelacyjnego Franciszek Kronwald odezwę, w której powołując się na swojg czynność jako urzędnik, członek dawnego sejmu, czynny w utworzeniu terminie zgłosili. Poznań, dnia 13. Lutego 1848. AUKCYAT" W wtorek 9. Maja r. 1848. zrana od godz. 9iej a w razie potrzeby i następnych dni w Pozna ui u na składzie kupca Kleemanna przy ulicy Szyperskiej będą 2 ładunki na statki 80 do 110 węspli czerwonych kartofli do sadzenia publicznie sprzedane. A A A A A Białą farbę olejną, najlepszy blejwas ( oxyd) , jasny pokost, wystały olej lniany, francuzki olej terpentynowy i biały olej smolny poleca w cenach nader umiarkowanych skład gazoeterutowarzystwa kredytowego i naddyrektor kasy oszczędności, utrzymuje, źe nigdy narodowości polskiej nie był przeciwnym, ale owszem ją wspierał. Z tych powodów odwołuje się do wspaniałomyślności narodu, i spodziewa się, źe mu poprzestaną bezimienni listy grożące przysyłać. Niechcemy ani potępiać ani teź usprawiedliwiać odwołującego się do narodu, ale zdanie publiczności prawie jednogłośne inne było i jest o działaniach pana Kronwalda, a zdanie to nie jest nigdy bezzasadne. Pomijamy zapalczywość pana Kronwalda, z jaką się starał język niemiecki wprowadzić w sądownictwo, zapalczywość, która w zatępywaniu utartych łacińskich wyrazów prawniczych nowo ukutemi nieraieckiemi, jak to mu dobrze wiadomo aż w śmieszność przechodziła. Ale pan Kronwald utrzymuje, źe to jego postępowanie było przeciw martwemu językowi łacińskiemu wymierzone, i jemu dobrze wiadomo, źe jedyną zaporą przeciw natłokowi walących się do nas urzędników obcych był jeszcze język łaciński, uważany w sądownictwie, dla tego on go chciał zupełnie wyrugować, a Polacy go bronili, a tćm samem ujemnie przynajmniej starali się bronić swojej narodowości. Lecz postępowanie to pana Kronwalda przeciw narodowości naszej na tćm się nie ograniczało, i utrzymujemy zgodnie z opinią publiczną, źe działał bezpośrednio przeciw niej, a na poparcie tego twierdzenia nie słusznie wymagałby od nas pan Kronwald faktów, bo czynność jego jako urzędnika a zatem tajemna, niepodała nam w ręce potrzebnych na to bezpośrednich dowodów. Pomimo tego jednak raczy darować, jeżeli dwóch okoliczności wyświecenia od niego zażądamy, których istnienia niezaprzeczy. Jeszcze przed 1830 r. oświadczył się był raz na sejmie pan Kronwald za polskim językiem, jako członek stanów a prawie w tym samym czasie w sądzie apelacyjnym, jako radzca za niemieckim, o co jak mam jeszcze w ó wczas list z Wiednia donosił, zażądano jego tłómaczenia. Dalej donosił nam list z Wiednia, źe pan Kronwald w czasie prezydencyi swojej w najwyższym sądzie karnym w Krakowie machinacyami swojćmi tylko do tego doprowadził, źe sąd ten wydał wyrok surowy na oskarżonych o zdradę stanu, co jak nam donoszono, w swojćm podaniu ubiegając się o tytuł radzcy nadwornego jasno wyłożył. Istnienia tak pierwszego tłumaczenia, jak i drugiego podania pan Kronwald niezaprzeczy, a gdy je niewątpliwie posiada, raczy więc złożyć je w oryginale w redakcyi dziennika, aby je mógł każdy przeczytać, a ręczymy, iż naród wyda sąd bezstronny i sprostuje opinię publiczną, gdyby się okazała mylną. Uchwalony został wniosek Nikorowicza, aby jeżeli gwardya narodowa na to się zgodzi, na miejscu jakiem publicznćm wyprawić ucztę dla wojskowości w celu pobratania się tejże z gwardya. O czem dowiedziawszy się j en. komenderujący Haraerstein, miał się wyrazić: » Niech sobie zabiegów nie robią, bo żadnemu wojskowemu nie wolno będzie uczestniczyć w tej uczcie.« Kilku z oficerów jednakże mieli powiedzieć, że Hamerstein nie może im zabronić bawić się, źe zatćm uczta może być wyprawioną. W Sanockiem leżąca gmina Dydnia, dawniej swawolna i zuchwała, za ogłoszeniem uwolnienia od pańszczyzny, z radości pojąć się nie mogła, gotowość do pracy bez granic okazała: »Jakto,« wykrzyknęli włościanie, »miałaźby wiosna przepaść, miałżeby nasz pan a teraz sąsiad nie mieć kawałka cWeba? O nie! pracować będziem za najmniejszą cenę, albo jak się panu podoba.« Jakoż w rzeczy samej nazajutrz 80 pługów wyszło i wszystko dorazu zorali. - W tymże obwodzie jeszcze 2. Kwietnia zniósł pańszczyznę w Roraanowćj woli Antoni Załęski. T a r n o p o l, dn. 18. Kwietnia. - Nie dosyć, że ogłoszono patentem w gazetach, okólnikami po dominiach, ale nakoniec przysłano księżom cyrkularz do ogłoszenia ludowi, w którym wyrażono: źe gwardya narodowa, zaprowadzona na zasadach posiadania, i inteligenc y i, p e ł n i już jak. naj p o ź Y t e c z n i ej s woj ę s ł u ż b ę . Godziż się ogłaszać wolę monarchy za wykonaną, kiedy rzeczywiście tak nie jest? Chcąź nas oddać bezbronnych w ręce Rossyan? - Gdzież jest ta gwardya narodowa? Nie tylko, że jej nigdzie formować nie pozwalali, ale w Stanisławowie gwałtem ją rozbroić chciano. - Lwów sam nie stanowił narodu, ani też kraju, jest on tylko jedną cząstką jego. 'Jeżeli tylko w jednym Lwowie ma być gwardya nardowa, więc ją prędzej miejską, jak narodową nazwać można. Widać więc z tego, że nas tylko łudzić chcą obietnicami, jak gdyby czekano na to, żeby się korpus rossyjski wzmocnił, SPRZEDAŻ KONIECZNA. Sad Nadziemiańshi lV Poznaniu. Dobra ziemskie Zajączkowo, wraz z folwarkiem P o d b o r o w o, w powiecie SzamotuIskim położone, przez Dyrekcyą Ziemstwa oszacowane na 52,629 lal. 10 sgr. 5 fen., mają być dnia 14. Września 1848. przed południem o godzinie IOtej w miejscu zwykłych posiedzeń sądowych sprzedane. Taxa wraz z wykazem hypotecznym i warunkami przejrzane być mogą w właściwem biórze Sądu naszego. Wszyscy niewiadomi pretendenci realni wzy i nas zagarnąwszy, przeszkodził używać dobrodziejstw priez monarchę nam udzielonych. Rossyi na tćm nie zależy, co się z innemi krajami państwa austryackiego stanie, ma tylko ten interes, by Galicya konstytucyjną nie była, boby to zły przykład był dla innych polskich prowincji. Każdy to rozumie, że my teraz razem z całą Europąjednego wroga mamy; trzebaby żeby rząd, widząc, źe monarcha nam ufa, przeszedł także za jego przykładem i nie odmawiał nam broni, a my na kaźden wypadek dzielnie wesprzemy wojsko, i wroga do kraju nie puścimy. Bardzo się myli ten, kto sądzi, że my się na siłach nie czujemy sami się uzbrajać, niechcemy tylko w dzisiejszych zwłaszcza okolicznościach i cienia tego okazać, iź j esteśmy w opozycyi z rządem. Zarzecze w rzeszowskićra, d. 19. Kwietnia. - «Chłopi z Węgierki, Tuligłów i innych przybocznych wsi Włodzirairza Dzieduszyckiego złożyli się sami dobrowolnie na mszę św. i razem modlili się, ażeby Bóg błogosławił ich pana, który im tyle dobra wyśwadczył zniesieniem pańszczyzny. Z bocheńskiego, d. 22- Kwietnia. - Trafiłem wczoraj do Bochni na zjazd szlachty. Skutkiem obrad było oświadczenie 33 obywateli, źe natychmiast u siebie ogłoszą koniec pańszczyzny. P. Midowiczowa w Pogwizdowie uczyniła to u siebie juź dzisiaj. Z J a s ł a . - W nocy z soboty wielkanocnej na niedzielę wybuchł przez nieostrożność sług pożar w stajni obywatela w Krośnie p. Świętnickiego, z taką gwałtownością, źe w przeciągu małej ćwierć godziny cała południowa strona rynku stała w płomieniach i tylko niespracowanćj gorliwości ratujących dziękować można, źe dopiero nad rankiem powściągnięto dalsze szerzenie się ognia. Włochy. Rzym, dn. 9. Kwietnia. - Wczoraj w lokalu towarzystwa niemieckich kunsztmistrzów, odbyto uroczystość na pamiątkę męczenników Niemiec. Na ten obchód wezwano: posłów państw niemieckich, towarzystwo niemieckich rękodzielników, artystów francuzkich i włoskich, jako teź i bawiących tu Polaków. Z poselstw tylko pruskie i bawarskie stawiło się. Obecny tam Mickiewicz w przemowie francuzkićj podziękował za syrapatyą Niemiec dla sprawy polskiej. Zarazem i Polacy wynurzyli swoją przychylność dla szlachetnych Niemców, którzy szanowali ich źal po straconej narodowości. Następnie wiele o oświacie mówiono, która tak ważną dla Rzymu stała się po ustąpieniu jezuitów. W tymże przedmiocie przemówił kanonik Ambro soli. Mówiąc o wychowaniu, dowodzi] , źe cel takowego stosownie do ducha teraźniejszego czasu, obecnie w Rzymie osiągnięto. Perypd dziejów dopiero rozpoczęty, a przez nas uznany w związku, synowie wasi przeżyć mają, wychowujcie przeto waszych synów w cnotach obywatelskich, a przez to Rzym będzie przykładem, jak się świat z religią spowinowaci. Gdyśmy ujrzeli złączone na ołtarzu tiarę z mieczem, osiągnęliśmy więcej niż nasze cycerony i scypiony. Mówiąc o naukach, wyraził iż studya historyi, geografIi, są bardzo niedołężnemi, nawet ludzie z wyższych stanów, śmiesznych z tąd dopuszczają się błędów. Że nie całe Niemcy do Austryi należą, źe w Prussach mówią po niemiecku, dopiero teraz dowiedzieliśmy się z dzienników. Bardzo także zaniedbanymi były matematyczne umiejętności, w miejsce tego mieliśmy trybuny łacińskich dysput. Wymowa w najwyższej klassie dopiero była wykładaną, na stary sposób, pełny figur przenośni, loika Arystotelesa z zewnętrznemi ćwiczeniami na różne wnioski i t. d. Z greckiego tylko nowy testament odczytywano. Wydana Ordonan za ministeriale w dn. 11. b. m. należy do ważnych aktów rządu Piusa IX. Rozporządzenie to obejmuje uregulowanie interessów banku rzymskiego z przyczyny nadzwyczajnej wymiany papierów aa gotówkę, bezzasadnym przestrachem spowodowanej, f. 7 tego aktu zabezpiecza pewność papierów bankowych na dobrach kościelnych, i duchownych instytutów. Gdyby zaś wymiana chybiła w naznaczonym czasie dobra zaręczające za takową mają być sprzedane. Po pierwszy raz nałożono podatki na dobra duchowne, na co nawet prawo kanoniczne zezwala, w razach nadzwyczajnej potrzeby. Słychać także o pożyczce, którą także na dobrach duchownych zapewnić mają. Gdyż nie tylko wojska, ale i wic ksze klassy ludu potrzebują pomocy. i ołeju w Poznaniu przy ulicy Zamkowej i narożniku rynku Nr. 84. " AdolfAsch. Ceny targowe wmieście POZNANIU. Dnie 3. Mąj« 1848. r od do IM UJ (gn.IT.1. 0;, 1., 14 1123 36 1 1 26 1 1 17 22 26 1 1 1 18 15 27 20 10 2110 15 Pszenicy szefel Zyta dt. Jęczmienia dt. · Owsa . dt. · Tatarki dt Grochu · dt. . Ziemniaków dt. Siaua cetnar Słomy kopa Masła garniec.