<zcze tak nazwanej mody, ktora w g uncie ma swoje prawdziwe i sztuczne posady, ale która nadto odpowIada ich potrzebom i ich interesom. Ze człowiek bogaty lubi wieś w której mieszka lub okolice które z miasta kiedy chce i jak chce zwiedzać może, to pojm ję i niedziwię się bynajmniej wychodzącym. z tego ródła. pochwałom życia wiejskiego, lub podobnych amatorskIch po gorach I lasach wycieczek. Lecz przyznam się, te bol ję n nat1!rą ludzką, l?omimo całej czci z jaką jestem dla postępu I cYWIlIzacYI, patrząc, ja w niedzielę wymuskane i wystrojone po sześcio - dniowe m po s lepach.I komloaracli więzieniu, panie śpieszą pieszo po spalonych słoncem ulIcach do nowego nicziiośniejszego jeszcze w wagonach więzienia, w towarzystwie dzieci, psów, papug, słowem całego ?ospod rstwa, które biedni mężowie są w tym dniu zwłaszcza, ostatnIm ognIwem: Pod.r z podobna następuje zwykle późno, bo trudno dom skrzętnej rodzInIe w rannych godzinach na samopas puścić; potrzeba wczesnego powrotu dla wypoczynku prowadzi za sobą wczesny odjazd z miejsca wybranego do wycieczki. Pozostaje przeto zwykle kilka godzin upału, wiele pył.u i zły obiad za całą rozrywkę. A przecież jak powiadam, cała praWIe ludność wiedeńska tak przeżyła wczorajszą niedzielę, i tak żyje w każdy dzień świąteczny. ' Rozsądny naród angielski wie co robi, gdy właśni w podobne dni w domu siedzi, dobrze je i spokojnie Pana Boga chwalI. Ale powiecie mi może, że okolice Wiednia tak piękne, iż można dla nich trochę wygody poświęcić. Odpowiadam na to, że piękność ókolic której nie zaprzeczam, jest dla tej publiczności o której mówię, rzeczą zupełnie podrzędną. Rzeczą główną i najpierwszą jest restauracY3 Owoź tu właśnie rozum tych ludzi staje się ofiarą mody i nałogu. Zacznijmy od najbliższej i najwięcej uczęszczanej przez Wiedeńczyków prżystaui, od Hitzing. Dommnyer wyborna reslauracyaf Jak kie'dy i podług gustu. Ale w niedzielę i w święta bardzo mierna i nic wygodna. W szczupłym ogródku, i w trochę większej sali ścisk taki, iż trudno naprzód docisnąć się do stolika. yl ogromny, posługa leniwa, zamieszanie prawi.e zawsz klasyczne. Ow zamiast kotletów dostaje kurę, ten czeka godzInę na pIWO, tamten woła jak na puszczy okroplę wody. Nikt niewie jak i kiedy tak nazwany obiad zacznie i skończy. A wieczorem kiedyby właśnie można było odetchnąć, nielitościwa myśl o jutrze, każe się pak?wać wracać pieszo do domu, gdyż o miejsce "w publicznym powozie bIćby SIę trzeba . y o. Podobnie się dzieje z tymi co dzień przepędzili w Dornbach, w DoblIng li b w Meidling Zapytaj każdego z nich poco się ruszał z dom , a .pomyślawszy, słów na odpowiedź nic znajdzie. Patr w drug nIedzIelę, a wszędzie te same spotkasz figury. Inna rażą OpISZę stan I przygody świątecznych wędrowców stolicy po odleglejszych okolicach. Na ten raz powtarzam jeszcze, że nałóg rządzi światem. Gaiicya» Czytamy w Gaz. wiedeńskej następujący opis bitki w.Rzeszowie: Dnia 24. b. in. przyszło między mieszkańcami slarozakonnemI w Rzeszowie i tameczną c. K. żnndarmeryą do spotkania, którego opis dla uuiknienia możebnych przesadnych podań, sprawdzony został jak następuje A Dla obchodzenia rocznicy zburzenia Jerozolimy, zgromadził się tegoż dnia o 8 wieczorem tłum Izraeliiów w zamiarze, aby owo historyczne wspomnienie przedstawić obrazowo przez rzucanie amien.i.na dom p wnego biednego współwyznawcy Ten wszakże zawI domIł o tym. zamiarze c. K. iaudarmcryą", która" ze swej strony właścIwe przeds.ęwzIęł środki, aby zawczasu zapobiedz zamierzonej swawoli, rauatycy OWI szem publicznie. Z dniem 1. Października r. b. ma być obsadzoną nowo utworzona posada trzeciego nauczyciela przy tutejszej katolickiej szkole miejskiej. Pensya roczna oprócz wolnego pomieszkania i drzewa opałowego wynosi Tal. 180. Nauczyciele uzdatnieni, w języku polskim zupełnie biegli a przy te m muzykalni, posadę rzeczoną pozyskać pragnący, zechcą się przy podaniu świadectw swej kwalifikacyi naukowej i muzycznej, jakoleż że jak o k a t o l i c y przykładne religijne prowadzą życie do sakramentów śś. regularnie przystępując, naj dalej do 1. Września r. b. do p o d p' s a n e 8 a zgłosić Dozoru szkolnego. Ostrów, dnia 27. Lipca 1852. Dozór szkolny katolickie'] szkoły miejskiej. W Dominium HfOtlU p o «" Kostrzynem w pow. Śrcdzkim można nabyć sławnej Sandomierskiej pszenicy do SIewu. Cena doniesie się na zapytania frankowane. W hotelu Paryskim jest para powozowych koni, karej maści, do sprzedania. Dominium JSętiziłty pod Bukiem ma 400 zdrowych, do chowu zdatnych macior, jako teź 400 jagniąt zimowych, na sprzedażwytrwali jednak przy swoim zamyśle, przyjęli żandarmeryą obelżywemi słowami i kamieniami i postawili ją wreszcie w konieczności użycia broni. Przy tej sposobności 2 czy 3 żydów zostało lekko zranionych i porządek natyrhmiast przywrócono. Cała ta niemiła scena trwała blizko godzinę. Właściwe śledztwo zostało już rozpoczęte. W okolicach Rohatyna między Jurosławcem a Przemyślem spadły w czasie burzy w wielkiej obfitości ziarnka żółte, podobne do manny lub kaszy jaglanej, i pokryły ziemię na parę cali. Kurier wars za wski donosi o podobnemże zjawisku wydarzone m w tych czasach we wsi Bodzechowice między N owem-Miastem, Korczyuem a Solcem. Mtospa. Wiadomość x Kaukazu. Książę Wo r o n c o w, namiestnik Kaukazki, w rozkazie dziennym wydanym do oddzielnego korpusu kaukaskiego, objawił zupełną swą wdzięczność pułkownikowi sztabu jenerałnego Chodźko, naczelnikowi tryangulacyi w kraju Zakaukazkim, za ważne prace tryangulacyjne, dokonane w r. z. przez główny grzbiet gór Kaukazu do Władikaukazu, i na innych punktach tego kraju, oraz za wejście na Ararat, w celu czynienia spostrzeżeń astronomicznych. Ważne te prace dokonane na śnieżnych grzbietach gór i znojnych dolinach Kury, Z wielkim mozołem w połączeniu z tylu przeszkodami, przypisuje książę namiestnik niezmordowanej działalności, zupełnej znajomości rzeczy, doświadczeniu i światłym rozporządzeniom pułkownika Chodźki. Turcy a. N iemoina odmówić świadectwa dziennikowi konstantynopolskiemu, fe sztukę używania mowy, ukrywającej myśli, do wysokiego stopnia doprowadził. I tak z doniesienia o przybyciu spodziewanego niezadługo okrętu Charlamagne (rudno odgadnąć, że sułtan przyjemność podziwiania tego parowca o 90 działach pozwoleniu cara zawdzięcza, który przez Ozeroffa oświadczć kazał, iż na ten raz jeden zezwala wyjątek przeciwny traktatowi zrobić. Niemniej w kolumnach tego dziennika dworskiego niepodobna dojrzeć przy wzmiance uczynionej o posłuchaniu pułkownika Rose u sułtana, że chcąc uuiknąć gorszych następstw pewnie porta przychyli się do zapłacenia 6000 fuut. szter., żądanych za znieważenie podróżnych na okręcie Punch. Grecy a» Al e n y, 20. Lipca. - Zakonnika Chrystophora Papoulaki wciąż jeszcze w Pireti trzymają On siedzi w więzieniu, wojska się cofają, i wszędzie spokojność na pozór panuje. Ale właściwie odmiennie rzeczy stoją. Prąd wypadków dziennych tak szybko nas z sobą unosi, 1Z nad położeniem naszem dobrze zastanowić się nieinoźemy Proces dotyczący śmierci senatora Korfiotaki ukończył się w niedzielę o godzinie 10 wieczorem. Żaden proces w Grecyi niezrobił nigdy jeszcze wraże nia takiego i natężenia podobnego pomiędzy ludnością niewywołał , jak właśnie ten, w który według przekonania moralnego bliscy krewni familii Mauromichalis zawikłani byli. Tydzień trwało słuchanie świadków, przez sześć godzin zbierał prokurator dowody oskarżenia, i cały dzień obrońcy oskarżonych mówili. Sąd przysięgłych wyrzekł na mordercę »winny« na innych trzech współoskarzonych o podtiszczanic do zbrodni »niewinni.« Tłumy ludu zajmujące przedsionek sali rządowej aż do ulic przyległych potępiły wyrok ten przysięgłych. W mieście panuje wielkie wzburzenie, gdyż od dwóch lat już każdy miał przekonanie osób ste o wspólwinie oskarżonych. Uwolnienie od winy tym większe zdumienie sprawiło, źe sąd przysięgłych składał się powiększej części z osób majętnych, a nawet bogatych, niezawisłych, oświeconych i wykszlałco Iiych, "posiadających urzędy i godności. W tych dniach (27 Czerwca) wystawiono w Pireu pomnik Temistoklesowi, przyczem burmistrz w krótkiej przemowie zgromadzonych wezwał, aby na wzór (ego wielkiego męża, »nie zasypiali na trofeach cnotliwych i sławnych przodków swoich«. Napomnienie to było na swo im miejscu, ale wielu wystąpi, czy ducha uśpionego obudzić zdoła. SPRZEDAŻ KOMECZNA Król. Sąd powiatowy w Poznaniu. Wydz.!. dla spr. cywilnych. Poznań, dnia 30. Kwietnia 1852. Nieruchomość do Anloniny Bieczy ńskiej należąca, na starem mieście w P o z n a n i u pod Nrem 391. na ulicy Garbarskiej Nr. 38. położo na, oszacowana na 19,455 Tal 12 sgr. 6 fen. wedle faxy, która wraz z wykazem hypotecznym w Regi«łraturze przejrzane być może, będzie dnia 10. Grudnia 1852. przed południem o godzinie I I. w miejscu zwykłem Dosied zeń sądowych resubhastowaną. "SPKZEDAZ KONIECZNA. Król. Sąd powiatowy w Kościanie. Wydział 1. dnia 7. Maja 1852. r. Wieś szlachecka Dalabuszki w tutejszym powiecie położona, której tytuł dziedzictwa na Hr. K a z i m i e r z a S o k o l n i c k i e g o uregulowany )est, oszacowana na 20,839 Tal. 21 sgr. 5 fen. we dle laxy landszaftowej, mogącej być przejrzane'; wraz z wykazem hypolecznym i warunkami W RegistraturA, ma być dnia 18. Grudnia 1852. przed południem o godzinie II. w miejscu zwykłem posiedzeń sądowych sprzedana. Wszyscy niewiadomi pretendenci realni wzywają się, ażeby się p o d uniknieniem prekluzyi zgłosili najpóźniej w terminie oznaczonym. Niewiadomi z pobytu sukcessorowieBadzcy ekonomicznego Wojciecha Quoos z A Itkloe t er, i niewiadomi z p o b y t u E d war d S k r z y c - Kronika miejscowa. P o z n a ń, 4. Sierpnia - Onegdaj odbyło się posiedzenie rady gminnej, na której rozbierano kwestyą, czyli ma być wysłaną deputacya z naszego miasta do Bydgoszczy, celem powitauia tam na dniu 4. b. m króla Jmci. Zgromadzenie postanowiło wysłać deputacya i wybrało według zwyczaju obu przewodniczących pp. Tschuschkę i Kuorra. Na wniosek jednego reprezentanta, o przydanie do tej deputacyi jednego Polaka, przyjęto przez aklamacyą reprezentanta Kazimierza Szymańskiego na trzeciego członka owej deputacyi. Pan Guderian nadto oświadczył, że i magistrat z grona swego wyszle i na ten cel wybór zapewne padnie na nadburmistrza pana Naumana. Przed kilku dniami zgubił p Wiśniewski prywatny sekretarz radzcy spr. Tschuschki 240 rubli w polskich biletach bankowych na ulicy. Mimo odezw po gazetach, nikt się niezgłosił , z oddaniem znalezionych pieniędzy, pomimo przyrzeczonej nagrody 50 tal. Onegdaj przychodzi jakaś służąca do handlu Dartscha i Gałężewskiego w rynku 10 rublowy bi let bankowy do zmienienia. Kupiec o lem doniósł komisarzowi poficyi p. Hausfelderowi o godzinie 10 wieczorem, a ten wkrótce doszedł, ze służąca owa znalazła zgubione pieniądze, które też powrócono zostały, z wyjątkiem 3 tal. 6 sgr., które już straciła. Wiadomości literackie. Donosimy zwolennikom muzyki, 1Z nakładem P. R- Friedlein przy ulicy Senatorskiej w War s z a w i e, wyszło w L i P s k u wydanie drugie pierwszego śpiewnika domowego, znakomitego kompozytora Stanisława Moniuszki, zawierającego: Świtezianka ballada, śpiew masek z Maryi Malczewskiego, Barkarola J. Korsaka, Kochać śpiesz dziewczyno J. Korsaka, Pielgrzym legoż, Morel poezya Chodźki, Pieśń żegl.arzów, Tryolet, Komu ślubny splatasz wieniec, Panicz i dziewczynka, Żal dziewczynki, Dalibóg że, Przyczyua, Zawód, Kukułka, Trzy z piosnek wieśniaczych z nad Niemna, Dziad i Baba opowiadanie J. Kraszewskiego. Nabyć go można we wszystkich składach muzycznych w Warszawie jako i na prowincyi j cena rs. 4 kop. 50. U Haasego w Pradze wychodzi przekład czeski powieści Kraszewskiego »Świat i Poeta.« Wiadomości handlowe. Giełda zbożowa. Berlin, 3. Sierpnia. - - Pszenica 51-58 tal., żyto 39f tal., jęczmień 34-37 tal., owies 24-26 lal, groch 39-43 tal., rzep zimowy 69-67 tal., rzepik zimowy 69 - 6 7 tal., ok owita bez beczki 23 tal-o z beczka 211 tal. Przybyli do Poznania dnia 3. Sierpnia. BAZAlt: Nieijchowski i Grono» kn. IIOTE1, LAUKA: Reuter z Lipska; Michclson z Rogoźna; Schalli z Grudziądza; Biernacki z Orchowa. HOTEL BAWARSKI: Gajewski zKosmow«; Leszczyńska z Grabowa; ksiądz Thielmann z Czempinia; Hirschfeld z Trzcianki. PO» CZARNYM ORŁEM: Przeradzki z Stawu; Urbanowski z Tnrostowa. HOTEL PARYSKI: Sokolnicki z Jeziorek; Suchorzewski z Kajewa; Moszczeński z Wydzicrzcnic; ks Rybicki z Zaniemyśla; Pilaski % Striimian; BotiicU z Trzebislawck; hrabia Miączyński z Pawiowa; Stefańska z N owej wsI. POD ZŁOTĄ GĘSIĄ: HOTEL BERLINSKI: lander z }1oguncyi. HOTEL KRUGA: Schadel z Kościana POD TRZEMA LILIAMI: Bronisz zBieganona. HOTEL EICHBORNA: Nathan z Krotoszyna: Schwandt z Neudcssau; Kii>ke z N euhiifcben; Schreiber z Szreniu; Gnlland z Jarocina. EICHENER BORN: Jacobsohii z Golaiiczy; Goldmana i Frankiewicz z Szremu; Wachtel z Gostynia. W mieszkaniu prywatne ni: Fiedler i Forster z Leszna, na Grobli Nr. 1 ; ks. Antoniewicz z Lwowa, na Tamie pod 23. Skalawski z Strykówa. Charisius z Joliaunisburg; Kurts z Rogoźna; Eng Kurs giełdy Berlińskiej. Dnia a. sierpnia 10 K . Sto- Na pr. kurant pa papiepCt rami 5 103$ I{ 1041 I{ 104$ 95 I{ 1244. 93 I{ 1041 1004 5 971 I{ 1004, .1 ! O 51 l 97$ 97$ I{ 99 I{ IDU; 4 110! 93£ Dnia 4. Sierpnia. 1852. r. " I do » b'er Ki. Poż czka rz dowa dobrowolna. . «lito z roku 1850 . , dito roku 1852dito preiniów handlu morskiego . .. dito Marchii Elektoralnej i N owej.. Listy zastawne Marchii Elekt, i N owej dito Prus Wschodnichdito W. X. Poznańskiego.. dito W.X.Pozn., nowe., dito Prus Zachodnich.... Akcie kolei żelaznej Starog. Poznańskom TARGOm: w mieście Poznaniub\ I 7r. lfu l ul li 2 5 1 21 2 1 23 26 8 I 1 -" - ] 27 10 2 2 Ziemniaków, szefel 17 (i 20 25 27 10 5 ( 20 - 1 25 SpiritJ su (beczka 120 kw.)80 $ Trał H 25 - 2(1 1 I 4