POZKAN PRZED 1 LATY 1ymczaem Ponillski mocno narzeka na zachowanie się ich w czasie przemarzu po bitwie pod Raszynem przez \Vielkopolskę. "Rorpu ten rozsiewał wieści, jakoby był ścigany przez Austrjaków, przez co trwogę największą rozpościerał po kraju nie trzymając się traktu militarnego, rekwizycje gwałtowlle ez'nił. " miejscach gdzie stallął". Tymczaem Austrjacy szli naprzód. Oddziały huzarów szybko przerzucały się z miejsca na miejsce i opanow"wały sytua('ję. Po starciu patroli }loll SłupI'ą, (gdzie zostali rozbici), pok(}ol !lali z kolei naszą kawalerję powstańczą pod \Vęgierkami, a pie-('hotę z gwardji narodowej pod Pyzdrami 17), Zbliżyli się do Gnipzna, a llastę}lllie podeszli aż pod Poznail 18 ), Jednakowoż. już obecllie zh"tnio ich się nie obawiano, jak to wynika z listów \V'bi('kiego i POllińskiego, nasi 'wiedzieli. że przeciwnik rozporządza uarazie jazdą, a do obrony choć niewiele, ale zawsze już choć cokolwiek było zbieranego wojska. Jakoż .istotnic> ograniczyli się huzarzy do przesłania parlamentarza. a skoro ten nil' nie uzykał wycofali się. Tymczasem w tym istotlJie ciężkim momencie zjawił się w Poznalliu mąż opatrznościowy. B ł to gell, Dąhrowski. który przyb'wał, ażeby objąć naczelną komellllę nad siłami zhrojnemi zehranemi na lewym brzegu \Visł". Jego imię i popularność, jego energja i umiejętnoŚĆ' uży 17) Kronika IIIiaxta Poznania, Rocznik VIII, str. 1(>3 nast. (Powstanie poznańskie lH09 r.); ihidelll. rocznik IX, str. 11 nast.). (.Janusz Staszewski, 1'00zna!lska gwarclja narodowa). 18) Skalkowski, o. c., str. 39 nast.; Kronika miasta Poznallia. Rocznik '"III, etr. W9 (Powstanie poznańskie 1809 r.); :Vluzeum :'IIal'Odowf' w 'Varszawif', I\orf'sponelencja Gal'czyńskiego, Poniński do Gal'CZYIISkic.go. POZna!l lO/V 1809. ,\1 liście tym jest znów prośha o poIIIOC, pizf' bowiem Poniński, że Austrjacy niepokoją POZna!l, a tymczasem "Ty lIlasz Panie tyle wyhornej piechoty, żebyś im od Pyzdr i Konina sto ludzi posłał w ty l, wszystko mógłbyś rozpę(1'7ić, gdyż ich wszystkich niemasz więcej jak 300 koni, którzy Konin i tamtę okolicę Pyzell'Y. \Vrześnię i aż do Poznania zajmują. Pl'awclz'iwie. że się staniesz ojcelH naszenlU departamentowi. nly z tych trochę huzal'ów nasz delJartal1lcnt oczyścisz", Pomoc ta w postae,i pif'choty nacleszła jPdllak nie od Kalisza, ale z Torunia, gdy })ocl 'Vilatowem kpt. 'Vęgjr.rski rozbił owych huzarów. cia 8ił przyczyniły 8ię wieil'e do ożywienia akcji. Zresztą Dąlwowski zastawał już przygotowane podwaliny do dalszej akcji 10), a dużą pomoc okazały oddziały zakładowe, ściągnięte z Torunia 20) i z Chełmna dla 8tworzenia karlI' w tych nowych szeregach wojska. Również \delką pomocą okazały 8ię zasoby pieniężne dostarczone przez władze administrac"jne t. j. \Vyhickiego i Ponińskiego 21). Obecność Dąhrowskiego i tak pomyślny układ stosunków sprawiły, że rychło uformował się :korpus wojska, który 19 maja opuścił Poznml, ażehy rU8zyć w bój. Na powodzenie naszych oddziałów pow8tańczTh wielce wpłynął fakt, że Austrjaków wstrzymano pod Toruniem 22), a postępy naszego woj8ka regularnego pod rozkazami ks. Józefa zmusiły wroga do wycofauia swych sił z granic Księ8twa \Varszawskiego. Dlatego to nasze oddziały powstańcze z departamentów poznallskiego, kaliskiego i hydgoskiego, złączone w korpus gen. Dąbrowskiego mogły bez mała w pochodzie tryumfalnym podjąć marsz pościgowy od Poznania pod \Varszawę i Kraków. 10) Kronika miasta Poznania. Rocznik VI. ,,;tr. 10a nast. (Org-anizacja powstania pozna.ilskiego w 1809 r.) 20) Kronika miasta Poznania, Rocznik VIII, st.', :!7H, (Powstania poznańskie 1809 r,); Muzeum arodow{' w \Varszawie, Rorespondencja Garczyilskiego, Poniński do Garczyńskiego, Pmmail Hi/V lX09. ".J a tu jestem jak w warze - pisał Poniński - mam naczelnika i gf'neralnego dowódcę na lewem brzegu 'Visły na klUku, którzy mi pracy nic oszczędzaJą, ,,,"prawdzie spodziewać się należy, że za przyhyciem Dąbrowskiego, wszystko po militarnemu pójdzie. .Już widzę, że gen. Dąbrowski umyślił formować z trch powstań rpgularlH' ,'cginwnta, już tu 60{) mundurów robić kazał na które sukno, płótne etc. w 12 godzin dostarczyć musiałem. To wszystko będzie szło jeżeli mnie twoją kasą wspierać będziesz, gdyż u nmie djabelnie goło, gdyż mnie minister skal'bu zupełnie z l1ieniędzy obrał, po któl'e Ulllyślnie komisarza przysłał". 21) Kronika miasta Poznania, Rocznik VI. str. 180 nast. (Janusz Staszewski, "rybicki i prefektura poznańska wohec organizacji powstania 1809 r.), 22) Staszewski Janusz, Dzieje wojenne Torunia 0(1 roku 1791 do 1815, Toruń 1933, str, 11 nast.