KRONIKA MIASTA POZNANIAresa w Polsce popchnęły Korna do założenia fi1ji w Warszawie, we Lwowie i w Poznaniu i podjęcia własnych nakładów. Jak Gołdfriedrieh podaje, 1iczha polskich wydawnictw nakładem firmy Korna zczasem doszła do 250, między inne mi wielkie słowniki polsko-niemieckie i polsko-francuskie. Niewiadomo co było powodem, że Korn pozbył się fi1ji poznańskiej, dość, że 30 września 1801 r. nabył ją księgarz Kuhn. Podobnie jak jego poprzednik i Kuhn, postarawszy się wpierw o koncesję od Kamery, nie wstąpił do Bractwa Kupieckiego. Zamierzało z początku Bractwo zmusić Kuhna, aby został jegC' członkiem, lecz, aby nie wchodzić w konflikt z Kamerą, zgodzili się obecni na zebraniu 12 czerwca 1802 r. odstąpićotrzymano, to osoba urażona miała jednak prawo do poszukiwania satysfakcji na autorze albo wydawcy. Kary, jakie winnych za przekroczenie rozporządzeń cenzuralnych spotkać mogły, były następujące: 1) Drukarz lub nakładca za ogłoszenie dzieła, na- które nie otrzymał pozwolenia cenzury, bez względu na treść jego, podlegał karze od 5 do 50 talarów. 2) Jeżeli i treść dzieła była karygodną, wtedy wszystkie egzemplarze ulegały konfiskacie i zniszczeniu; nadto drukarz i wydawca płacili karę: pierwszy równającą się podwójnej sumie kosztów odbicia, drugi podwójnej sumie wartości całej edycji według ceny sklepowej, przez rzeczoznawców oznaczonej. 3) Jeżeli drukarz krajowiec podejmował się druku dla obcego nakładcy i przez to jaką winę na siebie ściągnął, wtedy on sam był odpowiedzialny i ponosił karę, na jaką obcy nakładca zasłuży). 4) Za kilkakrotne ponowienie przestępstwa groziło drukarzowi lub nakładcy, w miejsce podanej w 2 kary pieniężnej, pozbawienie przywileju na prawo prowadzenia nadal drukarni a, jeżeli sam był nakładcą, podlegał karze więzienia łub fortecy. 5) N akładca, który na tytule książki niezaaprobowanej przez cenzora nazwiska swojego nie wyraził, lub fałszywie je podał, jako podejrzany o znajomość karygodnej treści dzieła, jeżeli niewinności swojej przy indagacji nie udowodnił, oprócz kary za wykroczenie przeciw przepisom cenzuralnyni, odpowiadał także jako wspólnik przestępstwa, popełnionego przez autora. 6) Rękopisma, w których po otrzymaniu pozwolenia na druk zmieniono co lub dodano, podlegały cenzurze ponownej; gdyby temu nie stało się zadość, uważano je jak gdyby do cenzury wcale nic były przedłożone.