GAZETAo Z NA N KlE G O. Nro, 44* w Srode A dnia T.. Czerwca 19i9» Wezwanie do dobroczYnności.. Pożar ognia, "w nory z dnia 2fgo na a8my m. b na ulicy źydowskiey w mieście G n - i e i ni e wszczęty, w przeciągu godzin kilku, przeszło trzysta rodzin pozbawił pomieszkania i maiątku. Miasto, staro dawii}m sposobem ciasno zabudowane, sczególniey ulica żydowska, na małey przestrzeni znaczną liczbę domów, całkiem drewnianych, obe )muiąca, lescze nie w zupełnych dwóch godzinach, płomieniem było ogarnione. Dachy, po większey części gontami pokryte, materyały palne po składach kupieckich i w dwóch aptekach, zapasy drzewa u piekarzy, piwowarów i niektórych rzemieślników, również iak parchany drewniane, wszystko przez kilko-tygodniowe upały iaknaybaixlziey wysuszone, przyczyniły się do tak gwahownego rozszerzenia ognia, ze raumek, sczególniey przy ciasno£ci ulic, był niepodobnym. Pożar roznosił się nietylko z szybkością naywiększą, lecz wszędzie zaraz z niewymowna wzmagał się gwałtownością: gdyż na każdem mieyscu był na nowo pous\cany z przyczyn dopiero wytkniętych. Ulica z\dowska, trzy większe i naycełr.ieysze części rynku i ulica tomska, ogółem domów 235. do sczętu w perzynę obrócone. Pomiędzy rodzinami, niesczęściem dwtkmętemi, znayduia się nayznączmejsi obywatele j»i,asta tbteyszefco, kupcy wszyscy i nay<;elnieysi rze mieślnicy. BiednI z pomiędzy pogorzelców, ,któryćh.jest G£ę.śe'naywiększa, ponieważ wielu przy gwałtowności ognia zaledwie życie unieść zdołało, niemogą sobie obiecywać pomocy od dawniey zamoźnieyszych swych współmieszkańców, dzisiay współuczestników ich niedoli. JNadzieie ich polegaią na wspaniałomyślności Szanownych Współobywateli całey prowincyi naszey. Zaiste nadzieie takowe niesą płonatemi: gdyż dobroczynność Obywateli Wielkiego Xiestwa Poznańskiego w równych i rozmaitych innych przygodach świetnemi czynami/ iuź po kilkakroć przez niedawny przeciąg czasu iest dowiedziona. Połączywszy się w związek ku wsparciu pogorzelców miasta G n i e z n a , zanosiemy do Was Szanowni Obywatele! nayuśiłnieyszą prośbę: byście na ulgę niesczęśliwych dary składać raczyli. Każdy datek, bądź w pieniądzach, bądź w żywności, lub w odzieży iakiegożkoiv»iek gatunku, chociażby i naymnieyszy, z nayczulszą będzie przyięty wdzięcznością. Każdy z dobroczyńców raczy ofiarę swą do właściwego Radzcy Ziemiańskiego, lub Magistratu złożyć, od których my takowąź, d"ogą naymniey kosztowną, odbierać będziemy. 4 Nazwiska dobroczyńców przez pisma publiczne ogłos-zónemi zostaną, a sprawa z zar/ądu ofiar kilku osobom, z pogorzelców wybrać się maiącym, przez nas czasu swego, zdaną będzie. Gniezno d. 30. m. Maia roku i8ig. Związek ku wsparciu pogorzelców NoKachi. M. Twardowski. X Jasieniec/ii. Ehrenfeuchi. Lisiecki. Juengu. Z Berlina dnia 29. Maia. Przy okazyi festynu wieyskiego, na któren N. Pan zgromadził wczoray rodzinę Królewska u Siebie na wyspie pawiów, skaleczył się Monarcha w twarz z przypadkowego uderzenia, co iednak nie każe się obawiać iadDych szkodliwych skutków dla zdrowia N. Pana, ale owszem iest nadzieia prędkiego wydobrzenia. Przedwczora dnia 57. zpoludnia między 5. - 6, Jey Króiewicoska Mość, Xi<;zna C u m b e r l a n d , porodziła scześliwie Xia,l<;cla. Dnia 26. HI. b. dawał N. Królodwołanemu od Jego dworu Król. Sardyńskiemu nadzwyczajnemu Posłowi i pełnomocnemu Ministrowi, Panu Hrabi C a s t e 11 a l f er, J. miasta Gniezna. Schramm, Dwsp. Mecklenb urg. jAAAr_ MusoljJ,poźegr.awcze posłuchanie, i raczył z rąk iego odebrać odwołaiąee go pismo. Zaraz po nim miał prywatne posłuchanie akkredytowany dotąd przy luteyezym dworze Kroi. Saski nadzwyczayr.y Poseł i pełnomo. cny Mioister, P an Baron G lob ig, na którem złoiył podobnież odwołuiące go pismo. Cesarsko Rossyiski Generał- Major Xiążę Łapu c h i n odiechał do L i p s k a, a Prezts N aczelny S a c k d o S c z e c i n a . Z IVars%awy ił ni a 25. Maia. N. Cesarz Król raczył JNY W. JXX. Wo ł , ł o w i c z a, Biskupa Kaliskiego, H o ł o w c z y . ca Biskupa Sandomierskiego, Lewińskiego Biskupa Podlaskiego} mianować Senato. lami Królestwa Polskiego. s kor k o w s ki, Dziekan Katedry Krakowskiey, otrzymali order S. Stanisława drugiey klassy; R e g u l s ki Kommenttarit kor- som« pusu Kadetów, Xiądz P r z y b Y l s ki, Posiedzenie Izby Deputowanych d, tj. i Rektor szkół Kaliskich. L i p i ń s k i Członek przedmiot, który il zaprzątał, to iest: pytaKommissyi Rządowey Ośwtecenia Publiczne- nie, czyli Izba prosić miała Króla o p o w r ó t BO Rzempołuski, Pisarz Sądu Nay- wygnańców, bez różnicy, wzbudziły eyiszej Insfancyi, Ki» c e l Doktor mtdy- tak wielką ciekawość, ii przeszło 1000 osób cyny i J e s z K a Radzca urzędu Munieypał- nie znalazło w dwóch gałleryach mieysca. rego', tenże order gciey klassy; Xiądz K a- Pan C o t t o n , członek wydziału petycyów, *m'it ńs K-1- Relaor Konwiktu Piiarskiego, zdawał sprawę z 27. petecyi z N a n t e s, PaDąbrowski i Bentkowski Proftssorowie ryża, Rochelle, Colmar, Brest, akademii, T y m o w s k i Vice - Referendarz L u g d u n u i f. d. Zdanie wydziału ( 5 głosów i t. d. tenże order ftey klassy. przeciw 4) było: zos'awie mądrości i łasce Króla, czyli i których wygnańców przywołać i ułaskawić zeihce. Izba ma wprawdzie prawo, przekładać Królowi petycye; lecz wtenczas powinny bydź petycye w taynym wydziale przedstawione. W ninieyszym przypadku przychodzą petycyr z zewnątrz; pisarze; i th nie zawsze są z,laiomi, a tetu mniey ich zamiary 1 t. d. U niusi nareszcie o przystąpienie do porządku dziennego. - Pan C a u m a r t i n, podob ież członek wydziału, o>'" yrb, uitawą. wyraź-jącą m.ę- pisze gazeta codzienna - został sczęśliwie zniwe« czonym. Z Londynu dnia ijJ. Maia. Nigdy niezebrało się tyle członków Izby oiższey, i nigdy Ministrowie nieodnitśli - toieyszego zwycięztwa, iak wczorayszego - czora. Pan T i e rn ey wniósł o ustanowięnie komitetu w celu rozpoznania stanu DJ. rodu. "Położenie spraw publicznych, rzeki, iest pełne niebezpieczeństwa, które w nay. większą wprawia niespokoyność. Zarząd mi u znayduie się w słabych i złych rękach; obowiązkiem iest Izby, ażeby w to wey. rżała. We wszystkich kraiach E u r o p y zaymuią się o d ukończenia woyny przywroetnitm i udoskonaleniem przychodów; my sami niczegośmy oteuczynili w celu polepazenia stanu naszego. Tswiat-dzięki Boguużywa pokoiu A lecz któż się może spuścić na iego trwałość? Stan E U T o p y iest dziś wcale nowym dla nas. Dawniey miHiśmy nasze prywatne przymierza, a dziś co? Z1::ł etaiemy w przymierzu z -jma mocarstwami, lecz wAtem przymierzu ieden tylko głos mamy. -Życzę, ażeby święte przymierze, do łtórego nie należenay, utrzymało się nieraruszeuiej ale któż nam za to <ioną marynarkę i kwitnący stan przychodów, a świat cały wyzwiemy. Staniemy wówczas na skale, zktÓTey nas świat cały zepchnąć mepotrafi. Handel nesz w smutnym stanie, a rękodzielnicy nasi uraieraią w literaliiem znaczeniu. Ministrowie zdaią się mieć plan, rządzić bez wszelkiego planu. Nie itstże grzechem, iż Ministrowie od pokoiu mało lub nic dla polepszenia przychodów nieuczynili? Ucieka nas brzemię długów g60 millionów. Nowa pożyczka będzie musiała naymniey 8 2 millionów wynosić. Cliwiauie się funduszów tak iest wielk e l . z . żaden człowiek stanu własności ewey i , nie zna. Kto przeciwko moiemu wnioskowi głosować będzie, okaże, iż pragnie Ministerium dzieieyeze u trzymać; lecz byłoby lepiey i patryotyczoiey ze strony członków, gdyby się pisali za moim wnioskiem, chociażby ten i ów życzył, ażeby całą oppozycyą nassaiutia uowieazono. Możemyż utrzymać w śwkcie powagę 1 uszanowanie pml zarząden - iakim dzisieyszy? Lord Castlereagh: Uczyniony właśnie wniosek, wymierzony iest oczywiście przeciw sarnym Ministrom. Co do mnie, nieihciajbym na chwilę pozostać dłużey przy moim urzędzie, gdybym stracił zaufanie Monarchy, Izby i kraiu. Ależ ia i koiledzy moi nielękamy się żadney odpowiedzialności. Co się tycze moiego przyiaciela, Kanclerza Izby Skarbowey (Pan Vansittart), zaręczyć mogę, iż żaden z poprzedników itgo nieuczyuił tyle, co on, od czasu obięcia urzędu swego po śmierci (mordfrczey) Pana P e r c e v a l. Jeżeli Ministrowie tak długo niezdolnie urzędy swe sprawowali, czemuż Szanowny rnowca nie zrobił dawniey swego wniosku? czemuż tak długo drzymał? .Brytania niepragnie .zniżenia Francyi ze stopnia narodów; życzy owszem, ażeby przyzwoite mieysce w rzędzie państw E uTOpeyskich zajmowała. Nie wiedliśmy boiu przeciw F r a n c y i dzisieyszey, lecz przeciw Francyi rewolucyiney. Co do handlu naszego, zapewnić mogę, iż w ostatnich 4. latach trzecią częścią się powiększył, i w tym stosunku przychody. Niech- będzie wzięte pod rozwagę postępowanie Ministrów podczas woyny, a prztkonaią się, iż godneiu. było narodu. Wielce szanowny mówca użala się o to, iż Ministrowie nie maią żadnego planu, żadnego systemu; radbym wiedział, iakie on ma eystema? (Słuchtfycie! Słuchaycie!). Jedynym systematem i zamiarem wniosku szanownego mówcy zdaie się bydź to, iż chciał odbydż wielką paradę swoiego woyeka i swoich stronników. (Śmiech.) Zanim obiął dowództwo, wysoce szanowni panowie z przeciwka byli prawdziwą ko-..federacyą Maratlów, i przy nim z sługa przetworzenia nieładu w porządek. (Śmiech.) Idzie o to, czyli nader szanowny mówca i ie. n a r o d u, niź teraźnieyei Ministrowie. " Po licznych mowach za 1 p r z e c i w , wniosek Pana T i e r n e y około godziny 2. ranne y w 357. przeciw J78, a zatem większością 1 79. głosów odrzucony. Sprawa katolików (iak zawsze tak i) onegday w W)z6zey Izbie większością 41. głosów o d r z u c o n ą została. Między członkami, opieraiącemi się wnioskowi Hrabi T> o n o u g h m o re na korz>ść katolików, znaydował się także Lord We 11 i n g t o n. ( W iedtiym i «asie katolicy Irlandzcy przegrali nowo rozpoczęiy pro. es. w L o n d ynie, a Lord Wellington pro es swóy wParyiu.) A tak na teo rok nic iuź wtty materyi w Parlamencie nie usłysztmy. (!) Dnia 1 5. m. b. wyruszył z D u bii n a okręt H e n r y do A u K - C a y e s z 200 Anglikami, których Pułkownik A y r e dla woyska powstańców zaciągnął. W M o n t e v i d e o edkryto spisek przeciw Portugalczykom, rozciągaiąry się aź do Santa F e, pod naczelnictwem Booapartowskiego niegdyś Podprtfekta R o b e r t , który wraz z kilku innymi francuzami aresztowany. Lord Whitworth powrócił tu z Pary2 a. Jest to ten sam, co zawarł pokóy w A m i «n s. Miliryą Stanów Zjednoczonych Amerykańskich poddią na $00,000 ludzi, a może bydź posuniętą do 100,000 ludzi. 128 Prusaków opuściło J e n ę stosownie do rozkazu N. Króla Rozmaite wiadomości. Dnia 15. Maia r. b. odiechało z Drfzdna lalka fami'ii z żonami i dziećmi (ieden białoskóre ik, piekarz, chirurg, aptekarz i t. d.) Elbą na Hamburg do Ameryki. Tysiące widzów napełniły most na Elbie i brzegi; wielu zalewało się łzami na wit'ok tego rozrzewniającego odiazdu. W M a d r y c i e wyszła ust3wa Królewska przeciw biorącemu górę tvystepowaniu duchownych z wszech klass stanu duchownego. - Głoszono tam, iż Ministrowie przychodów i woyny wkrótce uwolnieni zostaną od swych urzędów, a Minister Sprawiedliwości l i o z a n o de '1' orres otrzyma kapelusz Kardynalski. - Warownie Hiszpańskie od Strony Portugalii śpiźuią. W roku 1 8 16 liczo;;o w Królestwie Wirtembtrgskiem 32,26g urzędników cywilnych. Cesarze Niemieccy t ie mogli zebrać tyle żołnierzy ze wszystkich kraiów do Rzeszy Niemieckiej' należących, kiedy Turcy stolicy icli zagrozili. Zaboyca podług własnego przekonania i zbiegu okoliczności, a iednak niewinny. (Ukończenie. ) Po takim zezuauiu nit mogli Sędziowie uczynić więićy, iak tylko karę śmierci przez koło zamienić w rozstrzelanie. Uwięziony dziękował za tę łagodność, przygotował się na śmierć iak tylko mógł naylepiey. W dniu wyznaczonym został na pbc wyprowadzony i w koło postawiony. - Przeczytano mu iescze raz wyrok; iuź ge Xiądz pobłogosławił, on ukląkł i podług zwyczr-iu oczy mu zawiązano; rześciu ludzi do strzthnia przeznaczonych czekało tylko rozkazu, a oficer któren znak smitrtt lny miał dawać, sięgał iuź po białą do tego przeznaczoną chustkę, gdy żołnierz z pHru.sz.r_eo rzędu sześciu wyznaczony.h raptem swoią broń odrzucił, sAsuulom po prawey i łewey ręce powytrącał i c h kar. - . biny , i g łoś o z a w o ł a ł : "N i e, i uź dłujey nie wytrzymam! 4 ja, ia to sam ie grena zabovea! - ten tu iest niewinny! Powszechne zadnmienie ogarnęło widzów. - Jak takowe oskarżenie siebie samego mogło byd4 zaeadnem, nikt nie poymował, a nay mb \cy osuarznny, J u l wezystko tak iasne i wyraź IL- bYlo zeznane, gdy zaś grenadyer przy sii'oity mowie obstawał zapewniając, źe przy ijorząd; y m ba<;ianju wszystko obiaśni i najm.itybztgo znaku pomieszania zmysłów u niego nie dosirztźono, wstrzymano się naturalnie z wypełnieniem wyroku i onprowadzono obudwoch żołnierzy dowiezienia, ale Itói wystawi zadziwienie wszystkich, gdy powiem, źe ten ostatni wiernie swego przyrzec czenia doirzy mał. " N i e c h że' i tak b ę d z i e , r z e k ł ni e t y lk o i e - steui zaboycą, trzeźwym zabóycą, ale nawet złoczyńcą, kto ren j oniug uayzimnieyszego,nsrozmyślnieyszego planu działał." Już od lat dwunastu był on zabitego skrycie naygłównieyszym meprzyiacielem, ponieważ w spółsalo U ch tam ten był sczęśiiwszy i w sercu poprzysiągł mu więcey razy pewną zgubę; tylko o środki nie mógł się poiedńać z samym sobą. - Wyzwać go w otwartym boiu nie miał sił i serca, brakowało rnu zaś na eposobności do uskutecznienia skrycie swoiey zemsty. - Nareszcie wpadło mu w myśl, swego nieprzyjaciela pod czas ostatniey uczty Z trzecim pokłucie i tern samym niewinnego w podeyrzeoie zabóystwa wpiowadzić. To mu się wybornie udało. Przez iego skryte podusczenia, wsezął uwięziony nayprzód sprzeczkę, która potem do naywi<;kszey zapalczywości doszła. Wśród nayzaciętezey błotni wymknął się z izby i czatował w rogu ulicy. Wkrótce nadszedł iego nieprzyjaciel; od nikogo niepostrzłiony zbliżył się do niego i ugodził go tak dobrze w szyię, źe ten riiesczęśliwy bez naymnityszego krzyku i ięŁuupadł, zaraz potem nadszedł i drugi zataczsiąc się potknął się i upadł bez zmysłów na trupa- resztę wiadomo. Wszystko musiało potem iść podług właściwego biegu rzeczy. N a niego niepadło nawet naydalsze porozumienie. Jednak teraz, kiedy przypadkiem wybranym został strzelać do tego, którego sam w nlesczesci'e pogrążył, w fen czas niewymownie go wzruszyło cierpliwe poddanie się tego nieboraka, któren sam się trzymał za niewinnego. Sumienie w nim się odezwało i teraz żądał suey zasłużor eśy kary, którą istotnie w kilka di i I,oh IT. otrzymał. OiiWIESCZENIE. Na rożka JW Minislra Skarbu maią należące do Possessyi Kowalskiey w Tioianowie w Ekonomii Długo-Gośiińskiey grunta It dac e, JIY drozde licytatyi pubiiezney w dzierżawę wieczystą bydź wypusczone: do tego należy: a) ogród z i Mórg. 16 Oprę1. b) grunt orny z 27 Mórg. 44 - prętów; c) łąki z 5 Mórg. 65 d) pastwa z 1 '67. wogóle z 35 Mórg. 12 - prętów. Magdeb. gruntu użytecznego składaiące się, w kupne włącznie z wartością kuźni domu mieszkalnego, i stodoły na 90. Tal. 15. dgr. 6. den wyrachowane, kanon zaś wieczysto dz.erżawny na 21. Tal. 3. dgr. włącznie 5. Tal. wzlocie, ustanowionym został. Celem wydzierżawiania wieczystego possessyi rzeczoney, termin licytacyi na d z i e ń 27. Wrz eśnia r. b., przed południem o godzinie o)J;ey zrana w Mściszewie pod Murowaną Guśhną, przed Kadzcą Regencyjnym W. Stnitzltm wyznaczono, na który wszyscy do obięcia dzierżawy wieczystey zdolni niineyszym się wzywaąi. JC.uidycye wieczysto dzierżawne, mogą tak w urzędzie ekonomii Długo gośiińskiey, iak rowi.itz w Registtaturze ekouomiczney Regencyi tuteyszey bydź przegiąnanemi. (Jbi ACi1. w posiadłość possessyi w mowie będącty, na dzień 24. Kwietnia 1320 postana wia się. Poznań dnia 7. Maia i8tQ, Królewsio- Pr1-L,sk A a egencya II. " Z A pdZTSfANIITE DYI rAE NE "" Gdy .Bracia Alvyztsz Efraim i Sedig Efraim Remak, tuteysi handlerze skór, przeciw ich' Wierzycielom wnieA'l o udzielenie dobrodzieystwa ustąpienia ttcibr, przeto na maiątku ich. w dniu u. Marca r. b. konkurs otwarty został. -« Zapozywaią, się przeto wszyscy c i, którzy $*e ten-eye do nich maią i mlec mniemaią, aby się w ciągu trzech miesięcy, naypoźniey zaś na terminie zawitym likwidacyinym dnia 3 t. Sierpnia r. b. brana o godzinie lotey przed Deputowanym Htb , tttwin Konsyliarzem Sądu Ziemiańskiego, osobiście, lub przez dostatecznie umccowanych pełnomocników, na których tym, ktorzy w osobistym stawieniu się przeszkodę doznaią, Ul Trr. lanmv skiego, Oiuihilma i Milt«/ sf(. edfa, Kommissaize S prawiedliwośei, prz e dstawiaią się stawili, pretensye swe likwidowali, rzetelność ich udowodnili, końcem tern Hiaiace dokumenta i pisma złożyli, a potem mniesczeniu ich w wyroku klassyi' kacyinym 3 .. . } } } @czekiwah. stwa prekhidowanemi zostaną, 1 to ira tylko przekazali« m zostanie, co po zaspokoieniuzglaszaiących się Wierzycieli z massy pozostanie, Tym -wierzycielom ktcrzy dla odległości zamieszkania, i nieznajomości wmieście tu. teyszetn sianąć nie mogą, Kommissarze Sprnwiedliwośti Muller, Miiidstae ilt, Łukaszewicz i Pt z? palko w xki, proponuią się na Mandatarauszów , którzy itdnak w plenipotencyą i itiformacyą do&tateczrią opatrzeni bydź mU8ZI, Poznań dnia 10. Maia IS19. Kró l ewsko - P i u s l i Sad Ziemiańtti, v . Kryger. OB W I F S C Z F N IF -Dl v » , i - r-JI rr - - «u Dobra Mączniki U ieyno, Zrzenica i Wioq * - »- - - j i L I I stówo do pozos'aiosci «negdy Jana LU1-l2ll.{ prze rąccmu wydzierżawione JI-'dz maią Do »t1zane zostanie. bycia licvtaryi w tey mierze wyznaczyliśmy Z ress-.tą uwiadomiamy Publiczność, iako- termin wyznaczony w interttstc ninieyszem p ze/o Zapozew Edyklahiy z dnia ! 19d Marca r b. termin zawity iia dzień 14 1JIpca r. I> pr ed Konsyliarzem Sądu Ziemiaiiftkiego, Ur. Jrhb dmaf, pr/.ez Zapozew niniejszy zawieszoi.y »ostał. P o z n a ń dnia 15. Kwietnia 1819. Kxolevysko- Pruski 63d Zierniańblji. v, A' f } j « f. ZAPOZEW EDYKTALNY. N ad pozostałością zmarłego w mieście tutćyszym, n 'gdy Ignaeega Fr Hhtńskiegoi, Tr.iktyera na w n u s e k hukeessorow iego process »uJcceseyino-łikwid.icyiny otworzony /o;>K>ł. Zapozywamy przeto ivsz,stki h którzy do tey pozostałości pr*-tensy- mieć m:iiemaią. aby < achii lików czaaiego mydła w domu IXXl N rern 107 przez tłumacza Prześwietnego Siclji Z etniańskiego HepKe, na ulicy Szerok ey naywięc-y daiącemu za gotową zapłatą w kutan* cie przi dane bydź maia. Poznań dnia 17. Maia 19i9. Królewsko- Truski Aąd Ziemiański, v. Kry g « r. Dodatek