sto' , które dotąd wynosiło 45,000 ludzi, zmnieyszone bidzie na 15,000, przez co 0ezczędzr się 7,500,000 Franków. Margrabia Mataflorida, który za czasu woyska wiary wielka grał rolę, i dotąd bawił w okolicy Batonny, wyieżdźa z swymi dwoma synami do Włoch. BiaJa chorągiew wyraża się względem przedstawień Rzymu do Rządu Niderlandzkiego, między inne mi iak następuie: "Ci, co się znaią na zwyczaynym biegu interessów, przekonani są, iż przełożenia te nie wezmą skutku." Arystarch chce wiedzieć, iż Pan ViIIele badał dwóch członków przeszłego Ministeryutn względem weyścia do teraźnieyszego, co ci »a mieyscu odmówili. Z wykazów policyinych widać, iż obecnie znayduie się w Paryżu 50,000 Anglików i Irlandczyków. Donoszą z Genui, iż Admirał Sivori wylądował do Tripolis, p040źył trupem część załogi, i powróciwszy potem na okręt, bombardował miasto, które bardzo ucierpiało, tak iż. zabitych i rannych zrachować niebyło można. Prawie wszyscy Beduioowie Beja mieli wyginąć; Sardyńczykowie zaś podobno tylko maJą'" iednego zabitego i jo rannych. Z Madry tu donoszą za rzecz pewnaj, iż Prezydent Rady Kastylskióy, Pan Villela, dostanie odprawę. Lerz rnniemaią, że ten sarn los spotka Generalnego Kapitana Generała Caro, który test iego przeciwnikiem i absolutystą z duszą i ciałem. Nawet gminy jezuickie w Stanach Zj'edno»czonych ubiegały 6ię pospoł z inne mi klassami obywateli w składaniu Generałowi Lafayette heftdu uszanowania i miłości, iakoż ci cycowie umieli- się wszędzie i zawsze stosować do czasu i mieysca. Pan Siratford Canning, Poseł przy Porcie Ottomańskiey, przybył do Calais, i w Marsylii wsiądzie na okręt dla udania się, do Levan te. Ochmistrz młodego Xiecia Reichstadzklegę« przybył tu z Wiednia. Generał Łafayette powrócił do swego wieyskiego mieszkania Lagrange. Gwiazda umieściła w całości (znaną iul czytelnikom z naszey gazety) odpowiedź Pana Canning na notę, hiszpańskiego Minist» Zea" nayprzód umIeszczona w gazecie Bremtńskiey. Pan Moser, koncertmistrz z Berlina, dał tu W niedzielę pierwszy koncert z wielką pochw łą. Takie młody Liszt grał w tym koncerCIe. Czterech znamienitych rękodzielników, którzy z innymi obywatelami byli na uczcie, daney w Rouen przez Pana Cababon dnia 7. m. b. Generałowi Laiayette, powracaiąc do domu zostali od agenta policyjnego 1 iandarmów nayniesfornieyszemi słowami skrzywdzeni, a ieden z pomiędzy nich został nawet kolbą między łopadki uderzony. Nazniutrz podali oni zażalenie do Prezydenta miasta i żądali nazwiska agenta, aby go zapozwać mogli. Ten odpowiedział, iż nie wie, iak się nazywa, a gdyby nawet i wiedział, 1 .ewydałby go. Po takiey odpowiedzi, podali formalną skargę do Król. Prokuratora przy tamecznym bądzie Cywilnym, w którey żądaią ukarania swych napastników, bądź że oni byli agentami władzy municypalnej' lub nie, "ażeby ludzie spokoyni znaydować mogli pod tarczą prawa tę obronę, która im przez instytucye iest zabezpieczona, a którą Kroi Jmć Karol X. utrzymać uroczyście zaprzysiągł." Wyszło uwiadomienie o maiących wychodzić listach prowincyalnych (Leilres provinciales), które, iak sławne pismo Paskala pod tymż tytułem, przeciwko Jezuitom będzie wymIerzone. Od czterech miesięcy znayduie się w Paryżu Pan [Spontini, a zdaie się niebyć ieszcze mowy »sprawieniu Paryżanom przyierrmości iego operami Olimpia i Al c id o r, pomknowielkiey sławy, iaką sobie w Niemczech ziednały. (Pisma niemieckie, mianowicie ca się tyczy ostatniey opery, napełnione są artykułami pro i contra.) Opera młodego Liszt nie dobrze była przylęta. Goniec Francuski pisze: Szybkość nadzwyczayna, z iaką ljletni Liszt na fortepianie bez przygotowania gra z głowy, iego wyborna muzykalna zręczność, śmiałość i czystość grania w wieku, w którym sięzazwyczay iest tylko boiaźliwym uczniem, wznawiaią w Europie cudowność Mozarta, Tak to ten młody Amfion w ntym roku życia bawił Niemcy, Francją i Anglią swoim talentem. Cożwięc dziwnego, 2e uniesiony SzCzodrobliwa, pochwałą, na wzór Mozarta, iui w i3tym roku zabrał się do ułożenia pierwszey partytury. Ten szlachetny zapał, to ubieganie się za nowemi oklaski, zwykły bywać wyprzedzicielami geniuszu. Ale czemuż też rodzice młodego Liszta nie radlili mu, aby tę kompozycyą, która iak na dziecko bardzo iest wielką, ale publiczności pragnącóy widzieć rzeczy doskonałe, a nie lubiącey rozdawać nagród uczniom, nie mogła się żadnym sposobem podobać, zachował dla siebie. Gdyby ią był w Konserwatoryum w małem gronie znawców wystawił, byłby pozy.«kał zachęcenie, na które zasłużył. Słusznie mówi Gretry w swoich pamiętnikach: "Czegóż się można spodziewać po dziecku, które żadney namiętności nie zna, i nie umie nam nic więcey powiedzieć nad wczorayszą Iekcyą i wydać słaby odcień uczuć zkądinąd powziętych. Jakkolwiek więc podziwienia iest godnym, zawsze iednak miernym tylko być może talent; a ieśli mu się dziwią, t o, iak mówią, dzieie się dla wieku. Ale czyż to dziecko wie co o tym względzie; czyliź słysząc się chwalonem od ludzi daleko wyższych od niego w zdatności, nie popada ono w błędne mniemanie, że ich samych przewyźezai'" Przyięcie, iakiego doznała opera Don Sancho, nie iest tego rodzaiu, aby miało rozdrzaźnić bardzo dumę młodego Liszta. Osądzono pierwszą próbę łaskawie, ale poklaski były rzadkie; iedna tylko arya i marsz się podobał." -- Ostrzeyszy iest rozbiór Dziennika rozpraw. "Wiek kompozytora wymaga pobłażania; ale żaden wzgląd nu; może wstrzymać cugli sprawiedliwości; nie można się było spodziewać dzieła bez błędu, ale wolno było oczekiwać, że te błędy zaćmione zostaną zabłjśnieniem tu i owdzie gieniuszu. Interes, który dziecko wzbudza, ustaie, kiedy się spostrzega zbyteczna zarozumiałość, chociaż tey zwykle na karb dziecka kłaść niemoźna. N ależy więc hańbę zwalić II3 tych, których iest wina; a temi są zazwyczay rodzice, którzy ślepem przywiązaniem, i pochlebcy, którzy zbytecznemi pochwałami psuią, i łatwą zręczność graiącego chrzcą nierozsądnie geniuszem piszącego. Partytura młodego Liszta nie oJpowiedziała bynaymniey wielkim pochwałom, które o niey rozniesiono. Podług wieści dziwicieli iego, mieliśmy w nim znaleść nowego Mozarta; ale sądząc z opery, iest młody Liszt dobrym uczniem, który bez wątpię» nia więcey umie, niż inne dzieci w I3tym roku; ale który, iak 6i'ę zdaie, w swoim IAtym roku wszystko to robi i umie, co będzie robił i umiał w 40tym. Publiczność zimno przyjęła zimną kompozycyą; któróy orakuie ognia, świeżości i oryginalności, w którey gdzie nie gdzie trafia się na piękne przeyścia, więcey zaszczytu pamięci niż talentowi kompozytora przynoszące. Ani ieden numer nie zyskał prawdziwego oklasku. Ten sąd, który powszechnym był sądem milczącego zgromadzenia, nie potrafił iednak wstrzymać kilku przyjaciół od zwykłey tryumfainey ceremonii. Nie tylko wykrzyknęli imię kompozytora obok poety i malarza dekoracyi, ale domagali się nawet iego pokazania się na scenie. Młody Liszt nowy dał dowód swoiey skromności, występuiąc po oklaski. - Przeklęte pochleb, " \ cy . Wiednym z dzienników niemieckich znayduiemy następuiący ciekawy artykuł pod napisem: "Zemsta, czYli Pitt i Ludwik XVI. " Piotr Moore wpiśmieswoiem: Głos Z Londynu, na Glos z S. Heleny, okropną rzecz opisuie. Tyczy się ona podstępów, za pomocą których Pitt, w czasie panuiącego leszcze głębokiego między Anglią a Francyą. pokoiu, przygotować miał rewolucyą francuską i upadek Ludwika XVI; - straszliwe posądzenie, które, aby gruntownie odparłem zostało, iyczyć by należało. - "Minister angielski" wyrażono także w piśmie Memoires relatifs ii la Revolution Frangaise, par liegnault Warin, 1824. Vol. t. p. Ii6., "chcąc się pomścić na Ludwiku XVI za utracenie osad amerykańskich, których niepodległość przez daną z strony tego Króla północnym Amerykanom pomoc ułatwioną została, poprzysiągł odtąd zgubę Królowi i Królestwu Francuzkiemu. Aby tego dopiąć, poruszał wszystkich sprężyn; iakoź powiodło mu się, wzniecać raz poraź niespokoyności, a nareszcie i powszechne zrządzić powstanie. Rz ąd do wykonania iakiego przedsięwzięcia trudny, chwieiący się, który swych Ministrów i system często zmieniał, i wystawiał sprzeczność mię mi narodu, który tymczasem ogromne w oświacie zrobił postępy; p o d d a n i, rozstrzeni na nadużycia, których sędziami i ofiarami zarazem być mieli; zarodywolności wpiersiach każdego, których ani u iednych nayokropnieysza nędza, ani u drugich nayobfitsze bogactwa zniszczyć niezdołaly, - zarody, które do rozwinięcia swoiego zbyt małego tylko stopnia ciepła potrzebowały: - te to są okoliczności, które Ministrowi Angielskiemu pokazywały możność ziszczenia zamiaru, ijdla tego postanowił on, zapalać wszędzie pochodnią rewolucyi, aby wszystko spustoszyć. Tym haniebnym sposobem sprowadzony był ów powszechny wybuch, którego nareszcie i sam Minister Angielski wstrzymać nie był wstanie." - Nasuwaią się tu ieszcze niektóre inne okoliczności, tern bardziey wywieśdź" mogące na iaśnią to straszliwe oskarżenie. I tak Ludwik XVI pisał roku 1790 do Ministra Calonne, skarżąc się na zgubny wpływ złota angielskiego na lud francuzki. - Także Pani Campan pisze, iż między d, 74. Lipca 1789 i 6- Października tegoż roku, Królowa dwa razy iey odradzała, iechać do Paryża, te do niey mówiąc słowa: "Day teraz temu pokóy, moia przyiaciółko, gdyż Anglicy swe złoto rozrzucili. Będzie tam zaburzenie." -- Pisze ona daley: "Prócz mnie, wiedzą ieszcze inne osoby, i£ właśnie w tym samym czasie Królowa bardzo troskliwie starała się doyść z pewnością, iak Pitt »m y Ś l i. Powiedziała ona do mnie: "Ile razy przychodzi mi wymówić nazwisko Pitt, zaraz pot śmiertelny na mnie występuie. Człowiek ten iest głównym Francyi ni eprzyi acie lem. Mści on się okrutnym sposobem za niepolityczną pom o c , k t ó r ą g a b i n e t Wers a 1 s K i d a ł kiedyś powstańcom amerykańskim. Chce on zniszczeniem naszem, zapewnić swoiemu własnemu kraiowi nazawsze przewagę na morzu. Pitt ułatwiał rewolucyą od pierwszego iey zawiązku, i podżegać ią będzie do ostatniey chwili." - Jeszcze donosi taż Pani Campan: "Królowa wysłała godną zaufania swoiego osobę do Londynu, ażeby wyśledziła zamiary Ministra angielskiego względem Francyi. Powróciwszy taż z Anglii opowiadała, iźzPitta, którego talenle się naywiększą w niey wzbudziło niespokoyność, tyle tylko wybadać była w stanie, iż on ze względu na spokoyność Europy nie dopuści upadku Monarchii irancuzkiey, i że wielkiem byłoby uchybieniem, gdyby na to zezwolić chciano, ażeby duch rewolucyiny we Francyi porządną Rzeczpospolitą przywiódł do skutku." Królowa zawołała: "Lubo Pitt wynurzył swoie zdanie względem potrzeby utrzymania M o n a r c h i i we P'rancyi, to wszelako 00_ się tycze samegoź M o n a r c h y, nayniedościgleysze zachował milczenie. Więc skutek tego z nim układania się, iest tylko naywiększych nieszczęść przepowiednią." - I tak często i z głębokiem poruszeniem oświadczała nieszczęśliwa Królowa, iż sądzi, że Anglia, za pomocą rozesłańców i złota swoiego, dokonała przez rewolucyą dzieła zemsty swoiey. Hiszpania, Z Madrytu dnia 20. Paidziern. Dnia 14. obchodzono Z wielką, uroczystością rocznicę urodzin Króla, zaczynającego, rok 42gi życia swego. Oczekiwane wyroki amnestyi nie zostały ogłoszone. W Eskurialu od-, było się uroczyste całowanie ręki, któremu iednak Posłowie północno-amery kański i szwedzki niebyli przytomni. Król wyiedzie dnia 5. Listopada do Madrytu, gdzie przezimuie. Ubóstwo naszych finansów - wyrażono w prywatnym liście - naywyższego doszło sto» pnia._ Układy Pana Gregory w Hollandyi o skoiarzenie pożyczki, rozchwiały się. Do tego ieszcze ostatnie żniwa tak liche były, iż w Andaluzyi i prowincyi Jaen lud ubogi kupami wychodzi do Estremadury, La Mancha i Kastylii na źebrankę i grabież. Jezuici kupui A we wszystkich prowincyach grunta i buduią na nowo swe dawne klasztory. Nie dawno przy odkopywaniu fundamentu starego klasztoru poiezuickiego, znaleziono pod ołtarzem skrzynkę złotem napełnioną. Czcigodni oycowie zbyt głośną swą radością obudzili fiskusa, który wystąpił z swemi prawami'do tego skarbu. Dla zagoienia im tey ciężkiey' rany darował im rząd zeschłego na mumią, a zresztą dobrze dochowanego iezuitę, które ich znaleziono. (Skarb za skarb.) Na wyspach Filipińskich odkryto loże wolnomularskie. Z wyznań wolnych mularzy w Granadzie śmiercią, ukaranych okazało się, ii rewolucyoniści półwyspu utrzymywali przez Korunnę Łorrespondencyą z przyiaciołmi, którzy się, schronili do Londynu. W niektórych listach iest mowa o wylądowaniu do Hiszpanii; iednakze niemoina całkiem wyrozumieć pisma, eztucznemi literami ułożonego. Minister woyny rozkazał utworzenie przez losowanie czterech pułków, maiących składać nową, wyprawę do Hawanny. Anglia, Z L o n d y n u dnia 29. Października * " Wczoray rano Hrabia Munster miał długarozmowę z Xiąięeiem Cumberland. Do wydziału spraw zagranicznych przybiegł wczoray posłannik Królewski z depeszami z Madrytu od Pana Lamb, a dzisieyszey nocy posłannik Królewski Clews z depeszami z Wiednia od Sir H. Wellesley. Kapitanowie Parry i Hoppner zostali, iafc się spodziewać było można, od sądu woiennego zaszczytnym sposobie za niewinnych uznanI. Zpany Pan Romero Alpuente zapowiedział {z niedostatku funduszów na subskrypcyą) pismo pod tytułem: "O przyczynach upadku Łonstytu,cyi hiszpańskiey." Dodatek do gazety dworskiey zawiera depesze Sir Alexandra Campbell, które z Prome do dnia 3. Maia starczą i nietylko donoszą O chlubę przynoszącem wzięciu Donabny i o śmierci wielkiego bundoolah, ale nadto zupełnie potwierdzaią, ii Prome skutkiem tego zostało przez Birmanów opuszczone i przez naszych bez przeszkody zaięte. Xiąię Sarawaddy cofał się z całem woyskiera do Urumelapoora. W liście z Paryża wyrażono, między innemi, co następuie: "Co się tyczy odiazdu Lorda Cochrane daGrecyi, przekonany ieetem, iż on do tey chwili żadnego ieszcze niezaciągnął na siebie obowiązku; wątpić Jednakie niemożna o iego w tym względzie zamiarze, kiedy,iuż, dwóch bliskich swoichkrewnych do tey wyprawy zobowiązał. Gdy na ten rok woyna Grecyi iuź ukończona, zdaie się być rzeczą do prawdy podobną, iźLord Cochrane czekać będzie na depesze z Brązy. lii. " Podług listu z Nowego-Yorku, podobno rząd Mexykanski odkrył spisek, przez który chciano Don Karlosa Hiszpańskiego wykrzyknąć Cesarzem Mexy kańskim, A u S 2 2. Y a, Z Wiednia dnia 26. Października-. Numera 6g - 71. Kroniki Greckiey od 10- '"" li, Września (nowego stylu), które cotylko przez Korfu odebraliśmy, zawieraią następujący dalszy ciąg dziennika oblężenia Messolongii. Messolonga dnia 8. Wiześnia. Nieprzyjaciel, rozpocząwszy swe ranne strzelanie, przedsięwziął znowu swoie roboty w bateryi Franklin. W południe głęboka cisza na obu stronach. Wieczorem rzucili Turcy, iak zwykle, kilka bomb do miasta, utrzymywali takie przez dobrą godzinę ogień z swych naywiększych dział 4&- i 60funtowych, Z dnia 9. Września. Krzątaliśmy się żywo około naszych robót wewnętrznych. Turcy zaś pracuią z wielką niechęcią w bateryi Franklin. Dziś umarł Generał Kapitan Anastazy Thanu z ran dnia 29. z. m. otrzymanych. Popołudniu spokoyność na obu stronach. N a wieczór odnowiony z obu stron ogień, ustał dopiero po północy, zaś ogień karabinie wy trwał przez eałą noc. Nieprzyiaeiele mocno się uwiiali w swych szańcach. Z dnia 10. Września. Poranek dzisieyszy zszedł spokoy. nie po obu stronach, lecz roboty odbywaiąA się ciągle. - Zdnia 11. Września. Ogień karabinowy podczas nocy trwał iak zwykte. W południe wymierzyliśmy ogień nasz do namiotów nieprzyiacielskich. N asza zasłoniona baterya Kuconeika opatrzona działem ciężkiego wagomiaru, dwoma małemi polnemi działami i iednym moździerzem, zręczny swym strzałom dawała kierunek. Takie po południu puścił nieprzyjaciel mnóstwo bomb i granatów do naszćy zasłonioney bateryi, które iednakie idąc za wysoko nie szkodziły bateryi, i dwa tylko domy w mieście nadpsuły. Zginął atoli od kuli nieprzyiacielskiey Półkowuik Anaatazioa z korpusu Generała G, ni strze'ano. - Z dnia 13. Września. Z naszey stiony zaczęliśmy o poranku strzelać \z dział, a zwłaszcza z niewidzialney bateryi Kuconeika. Nieprzyiaciel odpowiadał granatami i niekiedy działami. Koło południa aź do zachodui słońca głęboka cisza na obu stronach. Wieczorem zaś strzelaliśmy bez ustanku z dział i moździerzy. Bomby nasze rzucaliśmy szczegolnić-y do grobii połączenia i do namiotów nieprzyjacielskich. N ieprzyiaciel odpowiadał na ten nasz ogień z naywiększą, nieśmiałością. Z dnia 13, Września. Po północy biliśmy od czasu do czasu z dział do szańców nieprzyiacielskich, podczas kiedy ogień z ręczney broni szedł nieustannie. Z rana niedługo trwał ogień działowy z obu stron. Nieprzyiaciel wszystkie niemal swe namioty przeniósł znowu dalćy na podnóże gor. łiez wątpienia bomby nasze sprawiły te przenosiny. Nieprzyiaciel nie 'przestaie pracować w swoim przedwałku, chociai baterya Kuconeika bez ustanku ze wszystkich stron do niego strzela. Wieczorem sypano ogień z wszystkich naszych bateryi, a mianowicie z moździerzy i śmigownic. Z dniała. Września. Ogień nasz poziomy i pionowy trwał przez noc całą. Zrana z obu stron spokoyno. Z dnia 15. Września. Wczoray wystrzelił nieprzyiaciel z bateryi swoiego naybliższego namiotu raz poraź 9 razy z dział, bez kul; działy się takie w iego obozie niektóre nadzwyczayne poruszenia, z których wnosiliśmy, ii znowu zamyśla odważyć się na nowe szturmy. - Wieczorem strzelaliśmy wciąż z bateryi Kuconeika. Nieprzyiaciel przewiózł znowu więcey namiotów na podnóże gór, i zdaie się mieć zamiar, założyć iekzcze iednę bateryą między bateryami [Franplin i Korai. Dowiadujemy się z obozu nieprzyjacielskiego co następuie: Z Carogrodu przybył w tych dniach Kapidszibaszi, żądający w imieniu Sułtana MessoJongi lub głowy Kiutajera. Banussi Sevrani przyciągnął z Saloni z 500 ludźmi iazdy, opuściwszy tameczne (od Greków) opasane woysko. - Z dnia 16. Września. Zdaie się, iż deszcz przeszkodził nieprzyiacielowi przedsięwzięcie szturmu; wyglądamy go z niecierpliwością.O godzinie 2gtey w nocy (dwie godziny po 1[27zachodzie słońca) rozpoczął nieprzyiaciel (zniewiadomych przyczyn) powszechny ogień karabinowy we wszystkich bliskich nas szańcach, poczęści wspierany bombami i kulmi naywiększego ich wagomiaru. Mieliśmy to za znak tak niecierpliwie oczekiwanego przez nas szturmu; i dla tego odpowiadaliśmy mu także ogniem działowym i karabinowym, da« iąc znać, iż go oczekuiemy, niechby tylko przyszedł. Wołaliśmy nadto na niego zwyczaynemi odgłosy woiennemi i dźwiękiem trąb naszych, lecz barbarzyńcy zamiast brzmienia symfonii woiennćy, odpowiadali tylko barbarzyńskim, przeraźliwym krzykiem. I chociaż ogień trwał tak przynaymniey godzinę, wszelako nieprzyjaciele nic nie przedsięwzięli. Mieliśmy dwóch zabitych i trzech rannych, Z dnia 17. Września, Przez całą noc szedł tylko ogień karabinowy. O poranku przysłał nam nieprzyiaciel tylko trzy kule, chociai z naszey strony przez 4 godziny ciągle sypano ogień do iego szańców. -. Kiutajer pochlebia wciąż woysku swoiemu zrnyślonemi nadziejami i obietnicami. Grecy wciąż pilnie pracuią około swych wewnętrznych warowni; ich zapał i patryotyzm zostanie przy pomocy N aywyźszego tryumfami i wawrzynami nad ich nieprzyiacielem uwieńczony. Państwo Ottomańskie. Z n a d g r a n i c y T u r e c k i e y dnia 33, Października. Z Zante donoszą pod dniem 19. Września co następuie: Wysłana od francuskiego komitetu przyjaciół Greków wyprawa, dziś tu przybyła, a poiutrze puści się do Napoli di Romania. Składa się b Jednego Półkownika, kilku oficerów i podoficerów artylleryi, z iednego lekarza, dwóch chirurgów i t. d. Rząd angielski dozwolił bez trudności wyprawie, zabawić tu parę dni i zaopatrzyć się w nowe zapasy. Podług doniesień z Zante dnia 23, Wrześniay trzecie oblężenie Messolongi zostało zniesione. N aywalecznieyszy z wszystkich Tureckich Seraskierow, Rumili Valicy, cofa się z całą siłą. Dnia 20. itr. b. Reszyd Basza, unikając odpowiedzialności, postanowił przedsięwziąść ostatni szturm. Juźpierwszedeszcze jamnieyszaiące się codziennie ucieczką Albanvczykow; większą ieszcze stratą groziły mu choroby. Party porą roku, a do lego nowym · wzmocniony posiłkiem z 2500 ludzi, umyślił uderzyć na Greków. Ci, zawiadomieni przez zbiega o iego zamiarze, przygotowali się na należyte onegoż przyięcie. Potyczka, o którey tylko uprzednie odebraliśmy wiadomości, ukończyła się na korzyść Greków. Przeszło 000 Turków legło trupem; baterye ich zabrane, szańce wstępnym boiem wzięte, grobla połączenia zniszczona. Reszyd Basza, i tory ustępował przez Hepochery do Ewenus, , kazał wy wieść swych rannych i chorych z Lepanto. On sam chce przez przesmyki Kerasowo dostać się ieszcze przed nastaniem wielkich deszczów do Epiru. Dnia 15. Sierpnia, o godzinie iotey ranney, wystawiono chorągiew krzyża na warowni Grabuces na wyspie Creta. Włochy. Z Rzymu dnia 16. Październ. Jeszcze 6ciu rozbóyników poddało się na laskę rządu. Gazeta Florencka zawiera pismo Kapitana liniowego okrętu sardyńskiego ii Commercio, Kawalera Sivori, do Konsula sardyńskiego W Livorno, datowane z pod Malty dnia 6. Października, donoszące o zaszłey w dniu 37. Września bitwie z Baszą trypolitańskim, dowodzącym małą flotyllą, z iednego wielkiego i dwócli mnieyszych statków złożoną; skutkiem tey bilwy ma być zaniechanie nieprzyiaźni, od niciakiego czasu powstałey, a przywrócenie dawnieyszych stosunków przyiaznych. A m e 2 y i. .IJ;.. ZNowego-Yorku dnia25. Września. Dnia 20. t. m. przybył tu z Kanady Xiążę, Bernard Sasko- Waymarski. P. Noah, który założył miasto Ararat, iako osadę dla żydów, iest tu Adwokatem i W. Szeryfem, a dawnićy był Konsulem Amoyki północney w Tunis. Poświęcenie mieysca, na którem założono tę osadę, albo raczey, iak · toi w naszych gazetach, przywrócenie narodu żydowskiego, odbyło się w BufFarlo na dniu 14. t. m. uroczyście. Oficerowie ameryiia8kańscy, naczelnicy gmin i r. d., byli obecni temu aktowi. Wystrzały z dział dały znak; na stole zgromadzenia leżał kamień z tym napisem hebrayskim: "Słuchay Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan ieden ies1. (5. Moyź. VI.) Ararat, schronienie gminy hebrayskiey, założone od Mordechala Manuela N oah w mie« siąeu Tischri roku 5586 (Września r. 1825), w 50tym roku niepodległości Ameryki." Obok kamienia stał puhar srebrny, w którym było wino, mąka i oliwa. W odezwie, wydaney przez Pana N oah, który się z Bożey łaski namiestnikiem i sędzią Izraela nazywa, stoi, że wszyscy żydzi bez różnicy (t. i. Rabbanici, Kareyczycy, Samary tani, czarni z Indyi wschodnich i z Afryki, sekta na brzegach Malateru, iydzi Kochińscy), równych praw i wolności używać będą. "Indyanie lądu amerykańskiego (mówi daley to pismo) są zapewne potomkami dziesięciu pokoleń, do Assyryi uprowadzonych; to daią poznać wszystkie ich obrządki, a nawet schronienie dawane zabóycom. Maią być przedsięwzięte środki, dążące do wykazania Indyanom ich pierwiastkowego pochodzenia, i połączenia ich z braćmi." -. Rząd nowego tego kraiu ma zostawać w niepodległości pod opieką Stanów Ameryki. Pierwszym wielkim sędzią iest Pan N oah. Co cztery lata Konsystorz centralny paryski mieysce to opatrywać będzie. P. N oah mianował Kotntnissarzy swoich w różnych mieyscach; między któremi są Herschell i Mendoza w Londynie, Dr. E. Gans i Dr. Zunz w Berlinie, Dr. Leo Wolf w Hamburgu. Prócz tego Konsystorz paryski będzie mianował trzech Kommissarzy, którzy się udadzą do Zjednoczonych Stanów, i o wszystkie m mu donosić będą, co się tam dzieie. Wszystkiemu żydostwu zalecaią uczciwość, skromność, pilność i oszczędność. Przyszły nów Adar (7. Lutego 1826) przeznaczony iest na dzień powszechney modlitwy. Po przeczytaniu tey odezwy i niektórych obrządkach, ogłosił Prezydent naród żydowski za ustanowiony. Przedsięwzięcie to w ten sposób, iak ie uskutecznił P. N oah, iest bez wątpienia awanturnicze; chociaż osada żydów, chcących się trudnić uprawą roli i rzemiosłami, w istocie mogłaby być pożytecznym przykładem. ŻyczYmy iey wszelkiego powodzenia, (Dodatek.)